Prezenty Gwaizdkowe cz. II

Witajcie!!
Dzisiaj zapraszam Was na przegląd kolejnych prezentów, jakie w ostatnie święta znalazłam pod choinką. Wiele osób wie, że uwielbiam czytać. Tak naprawdę to nie wyobrażam sobie dnia bez książki. Uwielbiam je czytać, a także je dostawać. Tak więc i tym razem mój czytelniczy głód został zaspokojony i pod choinką znalazłam kilka interesujących książek, Tak więc jeśli jesteście ciekawi, jakie pozycje czytelnicze w najbliższym czasie trafią w moje ręce, to zapraszam do zerknięcia poniżej.

Stosik może nie prezentuje się imponująco, jednak jak to się mówi, nie liczy się ilość tylko jakość. 

Rok dobrych myśli - Beata Pawlikowska
365 dni i 365 pozytywnych myśli, które pomogą spojrzeć na siebie, ludzi, świat i życie w nowy, optymistyczny, pełen radości sposób. Sposób myślenia kształtuje naszą rzeczywistość. Od tego jak interpretujemy zdarzenia i własne myśli zależy poziom naszego życiowego szczęścia. Dlatego warto ćwiczyć dobre myśli i pozytywne nastawienie. Kalendarz zawiera także życiowe kody, autorskie rysunki, przepisy kulinarne oraz porady.

Bardzo lubię twórczość Beaty Pawlikowskiej, tak więc kalendarz jej autorstwa to strzał w dziesiątkę. Ja w ogóle należę do osób, które nie wyobrażają sobie życia bez kalendarza. Na co dzień sporo się u mnie dzieje, więc lubię sobie to wszystko spisać, aby o niczym nie zapomnieć. Kalendarz ma bardzo dużo miejsca na zapiski, tak więc dla mnie jest on idealny, gdyż ja z reguły bardzo lubię pisać czy też tworzyć listy w swoim kalendarzu.

Drugi kalendarz, Bad Cat, nie ma ma miejsca na zapiski, jednak jest to ten typ kalendarza, który codziennie poprawia Wam humor. Każdego dnia, mamy jakieś zabawne zdjęcie z kotem w roli głównej, wraz ze śmiesznym opisem i danymi kota. Wiadomo, że koty potrafią być podłe, wredne ale także bardzo zabawne. Sama posiadam jednego i wiem, że obcowanie z tymi zwierzętami nie zawsze jest łatwe, ale zawsze pełne wrażeń. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo kocham swojego kota i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Tak więc ten kalendarz, jest nie tylko fajnym prezentem, ale także super poprawiaczem nastroju, dla wszystkich miłośników kotów.


„Ciało nie kłamie”- Dr Judy Melinek
Poznajcie jeden z najtrudniejszych zawodów, pełen zagadek, niespodziewanych wyzwań, stojący na pograniczu świata żywych i umarłych. Szczery zapis wspomnień patolożki, pracującej w nowojorskim biurze naczelnego lekarza sądowego na stanowisku specjalisty medycyny sądowej. Dr Judy Melinek zabiera czytelników za policyjne taśmy, opowiada o sekcjach zwłok, dokonywaniu oględzin na miejscu zgonu i wspieraniu pogrążonych w żałobie bliskich. Żeby mierzyć się ze śmiercią, trzeba kochać życie.

Bardzo lubię książki o tematyce medycznej. A te na faktach, przedstawiające życie i praktykę lekarzy pociągają mnie najbardziej. Tak więc cieszę się, że tego typu pozycji na naszym czytelniczym rynku pojawia się ostatnio coraz więcej. Wiedza o zawodzie patologa sądowego, do niedawana owiana była tajemnicą. Wiadomo, że nie jest to najprzyjemniejszy zawód, a i czytanie o nim, nie dla wszystkich będzie przyjemne. Ja jednak bardzo lubię zgłębiać tego typu wiedzę, więc ta książka idealnie wpisuje się w moje gusta czytelnicze, i już nie mogę się doczekać, kiedy wezmę ją w swoje ręce.



Powiem Wam, że ja, jeśli chodzi o wiedzę o kosmosie, zabłysnąć raczej nie mogę. Znam co prawda podstawy, jednak nigdy tak naprawdę się w nią nie zagłębiałam. Mój narzeczony, można powiedzieć, jest ekspertem w tej dziedzinie. Dużo czyta, ogląda i ogólnie interesuje się tą tematyką. Tak więc jeśli ja, kiedykolwiek miałam jakieś pytanie na temat kosmosu, to zawsze zwracałam się do niego w tej sprawie. Ta książka Hawking'a, jest tak naprawdę prezentem który on otrzymał pod choinkę. Postanowiłam jednak ją Wam pokazać, gdyż wiem, że i ja po nią sięgnę, aby troszkę bardziej poszerzyć swoją wiedzę na temat kosmosu. Myślę, że będzie to interesująca lektura.


„Człowiek i błędy ewolucji”- Nathan H. Lents
Intrygująca podróż po świecie niedoskonałości, które czynią nas ludźmi. My, ludzie, lubimy myśleć o sobie jak o wysoce rozwiniętych istotach. Skoro jednak jesteśmy najdoskonalszym wytworem ewolucji, to dlaczego nasze kolana są tak wadliwe? Dlaczego tak często się przeziębiamy? Dlaczego przeważająca część naszego genomu niczemu nie służy? Czy naprawdę musimy oddychać i przełykać tą samą cienką rurką? Profesor biologii Nathan Lents wyjaśnia, że historia naszej ewolucji to nic innego jak jeden wielki zbiór pomyłek – a każda kolejna bardziej niezręczna, czasem wręcz bezlitosna. Ludzki organizm jest niezwykłą mozaiką kompromisów. Zarazem jednak świadczy to o naszej wielkości, gdyż – jak pokazuje badacz – mając tak wiele wad konstrukcyjnych, stajemy się mistrzami w ich obchodzeniu. „Człowiek i błędy ewolucji” to bardzo atrakcyjnie opowiedziana, pouczająca historia niekonwencjonalnego bilansu kosztów naszego sukcesu.


Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię czytać o tajemnicach ludzkiego ciała. Te wszystkie skomplikowane mechanizmy zachodzące w nich, dla wielu z nas są nieodkrytą tajemnicą. Mam nadzieję, że ta książka przybliży mi jak działa ta cała maszyneria,a także odkryje przede mną kilka ciekawostek, o których nie miałam w ogóle pojęcia.


„Ludzie. Krótka historia o tym jak spieprzyliśmy wszystko” - Tom Phillips 
Kiedy po raz kolejny pomyślisz, jak bardzo coś spieprzyłeś, ta książka przypomni ci, że mogło być o wiele gorzej… Ekscytująca podróż przez najbardziej kreatywne i katastrofalne porażki w historii ludzkości, począwszy od upadku naszego praprzodka z drzewa, do najbardziej spektakularnych współczesnych klęsk gatunku ludzkiego! W ciągu ostatnich siedemdziesięciu tysięcy lat, odkąd homo sapiens chodzi po Ziemi, przebyliśmy długą drogę. Sztuka, nauka, kultura, handel – w ewolucyjnym łańcuchu pokarmowym jesteśmy prawdziwymi zwycięzcami. Ale powiedzmy sobie szczerze, to wcale nie była bułka z masłem, a do tego czasami, zupełnie przypadkiem, udawało się nam coś naprawdę wybitnie spieprzyć. Od klęski ekologicznej na Wielkich Równinach Stanów Zjednoczonych w latach 30. XX wieku do walki z czterema plagami przewodniczącego Mao. Od pijanej w sztok armii austriackiej, która przypuściła atak na samą siebie, do supermocarstwa, które wybrało na prezydenta gospodarza programu telewizyjnego z gatunku reality show… Można dość bezpiecznie stwierdzić, że jako gatunek z wiekiem wcale nie stajemy się mądrzejsi.

I kolejna pozycja poświęcona gatunkowi ludzkiemu. Jak to się mówi, pomylić się ludzka rzecz, nie zmienia to jednak faktu, że niektórych porażek dałoby się uniknąć. Jednak człowiek nie zawsze postępuję rozsądnie i właśnie dzięki temu, powstają czasem wybitnie odkrycia, lub też ciekawe tematy do napisania chociażby tego typu książki. Coś czuję, że ta pozycja nie raz mnie zaskoczy i nie raz czytając ją się zaśmieję.


„Sapiens. Od zwierząt do bogów” - Yuval Noah Harari

Światowy hit. Książka, dzięki której rozpoczęła się międzynarodowa kariera Harariego. Całościowa historia człowieka – od ukrywania się w jaskiniach do podróży na Księżyc i inżynierii genetycznej.
Sto tysięcy lat temu ludzie z trudem walczyli o przetrwanie, cały czas żyjąc w strachu przed wszechmocną naturą i rywalizującymi z nimi zwierzętami. Dzisiaj w XXI wieku opanowaliśmy cały świat i to nasz niekontrolowany rozwój jest zagrożeniem dla planety i zwierząt. Homo sapiens uczy się właśnie przekształcać swoje geny i chciałby stać się podobny do własnych wyobrażeń o bogach. „Przesiedliśmy się z dłubanek na żaglowce, z żaglowców na parostatki, z parostatków na promy kosmiczne, lecz nikt nie wie, dokąd zmierzamy. Dysponujemy niespotykaną dotąd potęgą, ale nie mamy pojęcia, co z nią zrobić”. „Sapiens” łączy biologiczne ujęcie z rozległą historyczną i kulturoznawczą perspektywą. Y.N. Harari chciałby, żebyśmy spojrzeli na siebie i nasze miejsce w świecie w nowy, prowokujący do myślenia sposób. „Sapiens” to jeden z największych światowych bestsellerów ostatnich lat. Ponad 8 milionów sprzedanych egzemplarzy. 

 Pamietam jak jakiś czas temu, wszyscy ta książkę czytali w londyńskim metrze. Po pewnym czasie sama zaczęłam się zastanawiać, cóż to za książka, po którą tak wielu ludzi sięga. Po przeczytaniu kilku recenzji stwierdziłam, że pozycja ta jest na pewno warta uwagi i dobrze byłoby się z nią zapoznać. I proszę, ktoś chyba uważnie mnie słuchał, gdyż książka znalazła się u mnie pod choinką. Tak więc już niebawem się do niej zabieram, chociaż ilość stron 544, nie zachęca do czytania. Mam jednak nadzieję, że będzie to bardzo interesująca pozycja, warta każdej minuty jaką z nią spędzę.


I na koniec jeszcze dwa kalendarze ścienne. Jak się zapewne domyślacie, ten z kotami dostałam ja. Natomiast Banksy's Graffiti otrzymał mój chłopak. U nas w domu kalendarzy nigdy za wiele, tak więc każdy z nich znajdzie swoje zastosowanie.


I tak prezentują się moje prezenty książkowe i kalendarzowe.
A Wy jakie książki znaleźliście pod choinką?
Dajcie znać.

Pozdrawiam
:)

Komentarze

  1. Dobre książki, które wpasowują się w gust to zawsze idealny prezent. I trafiony przede wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki zawsze są dla mnie trafionym prezentem ;) Czasem tylko muszę dać małą podpowiedz co bym chciała otrzymać :)

      Usuń
  2. Piękny stosik. Najważniejsze, że masz co czytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mega :D będziesz miała co czytać. I to same fajne rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie w te święta było biednie :) zamówiona paczka dla mojej połowy nie doszła na czas a dla mnie ustaliliśmy "prezent" na kiedy indziej. Zbyt dużo wydatków w ostatnim czasie i brak tego czasu zdecydowanie przeważyło. Największym prezentem był jednak wspólnie spędzony czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest chyba najpiękniejszy prezent. Czas spędzony z bliskimi to bezcenny moment. I nie da się ukryć, że w dzisiejszych czasach mamy go coraz mniej :)

      Usuń
  5. Jest co czytać i trochę psychologicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, ze cenisz sobie literaturę faktu:) Mam ten terminarz autorstwa Beaty Pawlikowskiej:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytać uwielbiam, ale ja raczej z tych co wypożyczają książki z bibliotekach ;)
    Ładny stosik, i życzę miłej lektury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także lubię chodzić do biblioteki, i mimo iż moja biblioteczka domowa jest dość spora, to i tak cały czas wypożyczam książki z biblioteki :) Dla mnie ma to swój niepowtarzalny urok :)

      Usuń
  8. Piękne prezenty :) będzie czytane! :D
    Ja dostałam mnóstwo książek o kotach :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także uwielbiam czytać książki o kotach, i moja domowa biblioteczka zawiera już pokaźny zbiór na ten temat :)

      Usuń
  9. Tez lubię książki o tematyce medycznej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten kalendarz z pozytywnymi myślami jest świetny :) Ja też lubię książki o tematyce medycznej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą, taka pozytywna myśl, to dawka energii na każdy nowy dzień :)

      Usuń
  11. Ooo,ta książka - "Rok dobrych myśli", przydałby się i mi :).
    Bardzo fajny stosik.
    Pozdrawiam serdecznie 😘

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze, to są fajne pozycje na święta, ja najczęściej kupuje na prezent.pakamera.pl tam wybór też jest kozacki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne prezenty! Ja w tym roku nie dostałam żadnej książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje! U mnie zawsze trafia się jakaś książka, co mnie bardzo cieszy, gdyż ja bardzo lubię czytać ;)

      Usuń
  14. Byłabym zadowolona z takich książkowych prezentów :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Nowości Kosmetyczne No7

Kwietniowy Glossybox - Edycja UK

Lutowy Glossybox - Edycja UK