Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2018

Soap & Glory - Sugar Crush

Grafika
Witajcie! Kosmetyki Soap & Glory odkryłam już kilka lat temu. I mimo, że nie używam ich regularnie, to od czasu do czasu lubię sobie coś od nich przetestować. Ostatnio będąc w sklepie, natrafiłam na super zestaw, w bardzo atrakcyjnej cenie. A ponieważ dawno nie miałam nic z tej firmy, stwierdziłam, że fajnie będzie coś nowego od nich przetestować. Cały zestaw znajdował się w różowej puszeczce, której kolor jest znakiem rozpoznawczym tej firmy. W środku natomiast znajdowało się kilka kultowych miniatur, które na pewno idealnie sprawdzą się w podróży. Wszystkie kosmetyki mają zapach limonki, który idealnie pobudza i dodaje energii. Kremu Hand Food chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest to bez wątpienia topowy kosmetyk tej firmy. Krem ten także uchodzi za jeden z najlepiej sprzedających się kremów  do rąk w Wielkiej Brytanii. Ja już go kiedyś testowałam i muszę stwierdzić, że rzeczywiście był dobry i sprawdzał się on u mnie  idealnie. Tej wersji o zapachy l

Kosmetyczny kalendarz adwentowy.

Grafika
Witajcie! Kosmetyki to moje małe uzależnienie. Lubię je kupować, używać i co rusz testować nowości. W okresie przedświątecznym  postanowiłam się troszkę rozpieścić i kupić sobie kosmetyczny kalendarz adwentowy. Wybór tego typu cudeniek na rynku kosmetycznym nie jest czymś łatwym, gdyż bardzo wiele firm w  tym okresie wypuszcza swoje edycje kalendarzy. Ja jednak nie miałam dylematu, gdyż już zawczasu przejrzałam ofertę i wybrałam ten, który najbardziej pasował mi nie tylko pod względem kosmetyków w nim zawartych, ale także ceny. Mój wybór padł na kalendarz adwentowy marki M&S.  Z mojego rozpoznania, był to jeden z lepszych kalendarzy jeśli chodzi o stosunek ceny do zawartości.  Dzisiaj chciałabym Wam bardziej przybliżyć jego zawartość. Tak więc jeśli jesteście ciekawi jakie kosmetyki znajdowały się w kalendarzu to zapraszam do dalszej części postu. Trzeba przyznać, że już sam kalendarz prezentował się bardzo efektownie.  Swoim wyglądem przypominał domek w któr

Hyde Park - Cmentarz dla zwierząt

Grafika
Witajcie! Ten kto mieszka w Londynie od lat, wie, że to miasto skrywa wiele tajemnic, a także miejsc, które nie zawsze są łatwo dostępne dla zwiedzających. Dzisiaj chciałabym Was zabrać do miejsca, które może do najprzyjemniejszych nie należy, ale na pewno pokazuje wielką miłość  ludzi do ich ukochanych zwierząt. Zapraszam Was tam, gdzie na pewno nie jedna łza została uroniona z powodu odejścia najukochańszego pupila.  Dzisiaj ruszamy na słynny londyński cmentarz dla zwierząt. Ten stary wiktoriański cmentarz znajduje się w  słynnym londyńskim Hype Parku. Mimo iż wielu mieszkańców zna ten park jak własną kieszeń, to niestety nie wszyscy wiedzą, że skrywa on w swoich zakamarkach mały cmentarzyk na którym zostało pochowanych około 300 zwierząt domowych. Cmentarz otwarto w 1881 roku a jego założycielem był dozorca parku Mr Winbridge, Trzeba także zaznaczyć, że było to pierwsze oficjalnie otwarte miejsce w nowożytnej Europie, gdzie zezwolono na pochówek zwierząt domowych.

Instagram

Grafika
Witajcie!  Jak Wam mija weekend? Mam nadzieje, że miło i przyjemnie.  W Londynie niestety pogoda dzisiaj nie dopisała. Jest szaro, buro i prawie od rana siąpi deszcz.  No cóż bywają i takie dni w roku... Na pocieszenie  jednak trzeba dodać, że z każdym dniem zbliżamy się coraz bardziej do wiosny, i mam nadzieję, że w tym roku przyjdzie ona do nas dość szybko. A ja wykorzystując tą nieciekawą aurę za oknem, popołudnie spędzam przy papierkowej robocie. Gorąca herbata, zapachowa świeca oraz cicha muzyka w tle sprawia, że godziny przy biurku  upływają znacznie szybciej. Ponieważ jednak, nie samą pracą człowiek żyje, zrobiłam sobie małą przerwę, aby podzielić się z Wami kilkoma zdjęciami z mojego Instagrama.      Londyn nocą wygląda naprawdę uroczo.  Uwielbiam wystawy sklepowe. Zwłaszcza te, która są zrobione z pomysłem. Ostatnio zaczytuję się w powieściach Charlotte Link. Co jedna to lepsza! Jeśli jeszcze nie znacie jej twórczości to serdecznie Wam pol

Grudniowy Glossybox - Edycja UK

Grafika
Witajcie!! Muszę przyznać, że w grudniu Glossybox mile mnie zaskoczył. I mimo iż w pudełeczku znalazła się pasat do zębów, to i tak muszę przyznać, że jestem z całej zawartości mega zadowolona. Zobaczcie zresztą sami jakie to dobroci znalazłam w  świątecznym box'ie. Cała zawartość prezentuje się tak. - ECODENTA- Pasta do zębów z węglem Z tego typu produktami zawsze mam problem, gdyż uważam, że raczej nie powinno ich być w tego typu pudełeczkach. Powinnam jednak chyba zweryfikować swoje poglądy na ten temat, gdyż pasta do zębów którą znalazłam we wrześniowym pudełeczku (klik) , okazała się moim wielkim ulubieńcem. Zobaczymy czy i w przypadku tego produktu mile się zaskoczę. Tak naprawdę to pastę z węglem (która ostatnimi czasy robi dość dużą furorę) już dawno chciałam przetestować. Więc w sumie  to nawet się cieszę, że znalazła się ona w pudełeczku. Produkt pełnowymiarowy o wartości £4.49 - NAOBAY - Żel do mycia twarzy. Produkty tej marki juz kilka razy poja