Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2016

Royal Mail

Grafika
Witajcie! Pamiętam jak po przyjeździe do Londynu, nie mogłam się doczekać, kiedy to przejadę się czerwonym piętrusem. Nie da się ukryć, że czerwone autobusy są wizytówką tego miasta, a turyści bardzo często fotografują się na ich tle. Zaraz za nimi plasują się czerwone budki telefoniczne, a także czerwone skrzynki na listy. I dzisiejszy  post będzie poświęcony właśnie im, gdyż  w tym roku królewska poczta obchodzi 500-tą rocznicę powstania. Jeśli jesteście ciekawi jakie to tajemnice i ciekawostki skrywa Royal Mail to zapraszam Was na dzisiejszy post. W XVII wieku Królewska Poczta zatrudniała tylko 45, obecnie natomiast jest jednym z największych  brytyjskich pracodawców, gdyż zatrudni ponad 140 000 osób. Pierwsze czerwone skrzynki pocztowe, pojawiły się na ulicach w 1853 roku. Pierwsze brytyjskie skrzynki pocztowe były zielone. Jednak ze względu na skargi niezadowolonych klientów, którzy narzekali, że nie widać ich na tle trawy, zmieniono kolor skrzynek na cze

Instagram

Grafika
Witajcie! Słyszałam że pogoda w Polsce raczej Was nie rozpieszcza. Na pocieszenie dodam, że w Londynie także jest dość szaro. Temperatura za oknem jest co prawda wyższa, jednak w takie ponure dni i tak nie chce mi się za bardzo wychodzić z domu. Najchętniej zostałabym cały weekend w łóżku z ciepłą herbatką, dobrą książką i kotem u boku ;). Ponieważ weny do pisania dzisiaj u mnie brak wrzucę Wam parę fotek z Instagrama.  Mam nadzieję, że taki szybki post przypadnie co niektórym do gustu.  Weekendowe przyjemności.  Świetna powieść. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora, ale na pewno nie ostatnie.  Czasami fajnie jest popatrzeć na świat z góry...  Kwiaty bez okazji guszczą u mnie najczęściej... Architektura Londynu to coś, co mogłabym podziwiać bez końca.  Piękny jesienny bukiet. Big Ben - czyli chyba najbardziej rozpoznawalny znak Wielkiej Brytanii.  Jesień idzie trzeba zadbać o nawilżenie twarzy

Wrześniowy Glossybox - Edycja UK

Grafika
Witajcie!! Z wielkim opóźnieniem przychodzę do Was z zawartością wrześniowego Glossybox'a.  Wiem, że mamy już połowę października i trochę jestem w tyle z postami, mam jednak nadzieję, że mi to wszystko wybaczycie :). Postaram się być bardziej zorganizowaną jeśli chodzi o bloga. Jednak wierzcie mi, czasami doba to dla mnie za mało. Oby jesień była dla mnie bardziej łaskawa pod tym względem... Czas jednak przejść do dzisiejszego tematu jakim jest zawartość Glossybox'a.  Jeśli ciekawi Was jakie też dobroci znalazłam w pudełeczku w ostatnim miesiącu, to zapraszam Was do dalszego czytania.  Cała zawartość prezentuje się tak.  - Vitamasques - Hydro Face Mask  Maseczki w płachcie ostatnimi czasy robią niezłą furorę na rynku kosmetycznym. I mimo iż ich forma stosowania jest szybka i nie trzema ich zmywać, to jakoś nie mogę się do nich przekonać.  Miałam już ich kilka i zawsze jakoś denerwuje mnie nakładanie ich na twarz.  Ta maseczka, podobno ma z