Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

Sierpniowy Glossybox - Edycja UK

Grafika
Witajcie!! W tym miesiącu pudełeczko Glossybox obchodzi czwarte urodziny. I z tej okazji w pudełeczku wszystkie kosmetyki są pełnowymiarowe. Niezmiernie mnie to cieszy, tym bardziej, że ze wszystkich produktów jestem bardzo zadowolona i z miłą chęcią je przetestuje. A jeśli i Wy jesteście ciekawi zawartości pudełeczka to zapraszam Was do dalszej części postu. W tym miesiącu pudełeczko jest klasyczne.  Cała zawartość natomiast prezentuje się tak. - Naobay - Tonik do twarzy Naobay jest hiszpańską marką kosmetyczną która specjalizuje się w produktach naturalnych.  Tonik jest w 99.13% naturalny. Jest to produkt pełnowymiarowy o wartości £10.65  - SASS - Płyn do higieny intymnej. To pierwszy tego typu kosmetyk w Glossybox'ie. Jest to produkt pełnowymiarowy o wartości £7. - Emite - róż do policzków. Jak dla mnie jest to połączenie różu i bronzera. Produkt pełnowymiarowy o wartości £20.59 Odcień jest trochę ceglasty, jed

Rituals... - Good Luck Scrub

Grafika
Witajcie!! Jakiś czas temu pisałam Wam o moich zakupach kosmetycznych z Rituals... Zainteresowanych odsyłam tutaj. Wiele osób prosiło mnie abym napisała coś więcej o tych kosmetykach. Tak więc dzisiaj chcę się z Wami podzielić moją opinią na temat jednego z nich. Dzisiaj pod lupę bierzemy  cukrowy scrub do ciała o zapachu słodkich pomarańczy i drzewa cedrowego.   Mimo iż opakowanie jakie posiadam nie jest zbyt duże (125g) to muszę powiedzieć, że produkt jest dość wydajny, gdyż to opakowanie starczyło mi na kilkakrotne wypilingowanie całego ciała. Myślę, że to za sprawą dość dużych cukrowych drobinek, które nie rozpuszczają się od razu po zetknięciu z naszym ciałem. Produkt bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek, wygładza, napina a dodatkowo przez zawartość olejków świetnie nawilża naszą skórę. Tak więc używanie balsamu po jego użyciu nie jest już koniecznie.  Dodatkowo peeling pięknie pachnie, a jego zapach koi nasze zmysły i pomaga nam się zrelak

Zamówienie z The Body Shop

Grafika
Witajcie!! Jakiś czas temu, podczas letnich wyprzedaży złożyłam internetowe zamówienie na kosmetyki marki The Body Shop. Lubię ich produkty, jednak ceny do najniższych nie należą, więc podczas wyprzedaży zawsze staram się zrobić zapas ich kosmetyków, tak żeby potem nie przepłacać. Tym razem korzystając także z różnych kodów rabatowych jakie dostępne były na ich stronie, skusiłam się na kilka produktów. Jeśli jesteście ciekawi co wpadło w moje ręce to zapraszam Was do dalszej części postu. Całe zamówienie prezentuje się tak. Maseczka z witaminą E. Cena £0.60.  Słyszałam wiele dobrego o tym produkcie, więc tym bardziej się cieszę, że będę mogła ją przetestować. Mydełko o zapachu brazylijskich orzechów cena także £0.60 Żele pod prysznic o zapachu papai i marakui. Za każdy zapłaciłam £1.80 Tą serię chciałam przetestować od momentu kiedy pojawiła się na runku. Czekałam jednak ja jakąś fajną promocję. Czekałam, czekałam i się wreszcie doczekałam.

Avene - Lotion Micellaire

Grafika
Witajcie! Ostatnio będąc w Polsce natknęłam się magazyn "Zwierciadło" do którego dołączony był płyn micelarny marki Avene o pojemności 100ml. Bardzo mnie to ucieszyło, gdyż już od dawna chciałam przetestować ten kosmetyk.  Cena za magazyn wraz z dodatkiem też była bardzo atrakcyjna. Zapłaciłam za niego tylko 9.90 zł.  Opis producenta: Łagodnie usuwa zanieczyszczenia i makijaż z twarzy, oczu i ust. Bogaty w składniki nawilżające i kojące skórę, pozwala uniknąć przesuszenia i podrażnień skóry. Po jego zastosowaniu skóra jest czysta i miękka, a podrażnienia znikają. Jest dobrze tolerowany przez osoby o wrażliwych oczach. Płyn do demakijażu zawiera substancje aktywne działające łagodząco i ochronnie w oparciu o formułę micelarną. Nie zawiera konserwantów. Produkt hipoalergiczny. Nie powoduje powstawania zaskórników.  Na początku muszę zaznaczyć, że micele to ulubione prze zemnie produkty do zmywania makijażu. Dotąd zwykle sięgałam po wodę micelar

Instagram

Grafika
Witajcie!! Dzisiaj kolejną porcję zdjęć z mojego Instagrama.  Zapraszam do oglądania ;) Szklane domy.  Prosto z Włoch trochę słodkości ;)  Moi ulubieńcy od Clinique. Magiczne pudełeczko od Rituals... Zestaw do domowego SPA gotowy... Kocia joga ;)  Piękne kwiaty od mojego mężczyzny ;) Letnie niebo...  Moje nowe (no w sumie już nie takie nowe) butki. Diabelski młyn.   Uwielbiam ;) Nowości od Estee Lauder. Małe zakupy z Clarins. Zielona herbata z kokosem to jest to!! Uwielbiam!! Bardzo dobry płyn micelarny. Polecam!  No to fru!!  Mój nieodłączny przyjaciel podróży, czyli ukochany Kindle ;) Relaks w Hyde Parku :) Śliczniutki ;)  Pozdrawiam ;)

Coral Reefs

Grafika
Witajcie!! Jakiś czas temu byłam na wystawie "Coral Reefs". Niestety w natłoku zajęć nie miałam jeszcze okazji podzielić się z Wami fotkami które tam zrobiłam. Dzisiaj w końcu  nadrabiam zaległości blogowe i zapraszam Was na małą relację z tej wystawy.   Ceny biletów: dorośli - £10, dzieci - £4       Jeśli chcecie jeszcze zdążyć zobaczyć podwodny świat to radzę się pośpieszyć, gdyż wystawa trwa tylko do 13 września, a zobaczyć ją możecie w Natural History Museum.  Wystawa zawierała wiele ciekawych eksponatów, jednak nie wolno ich było fotografować. Tak więc musicie się zadowolić fotkami głównego akwarium. Nie było ono za duże jednak kilka fajnych fotek udało mi się cyknąć ;)   Moja ulubiona rybka Nemo ;) Pozdrawiam ;)