Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2016

Zakupy z The Body Shop

Grafika
Witajcie! Luty był dla mnie miesiącem bez zakupów kosmetycznych. Obecnie jestem na detoksie zakupowym i powiem Wam, że wcale mnie nie ciągnie to wydawania pieniędzy. Owszem są rzeczy które muszę kupić, jednak wierzcie mi, że nie ma ich za wiele, gdyż moje zapasy kosmetyczne są dość spore. Zakupy z TBS które Wam dzisiaj pokaże zrobiłam już dawno.  W styczniu skorzystałam z poświątecznej wyprzedaży i zaopatrzyłam się w kilka rzeczy, które już dawno chciałam przetestować. Ceny tych produktów także były bardzo atrakcyjne, więc zakupy tym bardziej opłacało się zrobić.  Oto całość mojego zamówienia.  Jak tylko zobaczyłam te masła pierwszy raz w sklepie to wiedziałam, że na pewno będę je chciała przetestować.Oszroniona cukrem śliwka oraz kandyzowane zielone jabłuszko  to zapachy które chyba każdemu przypadną do gustu. Każdy z tych produktów kosztował £4.90 (cena oryginalna  £14). Zdecydowałam się także na dwa cukrowe scruby o tej samej nucie zapachowej. 

Lutowy Glossybox - Edycja UK 2016

Grafika
Witajcie!! Dzisiaj już obiecuje, że nie będzie zmiany tematu... Jak to miało miejsce w jednym z  ostatnich moich potów ;) Dzisiaj już na pewno będzie o zawartości walentynkowego Glossybox'a. Jeśli jesteście ciekawi co tym razem znalazłam w pudełeczku to zapraszam Was do dalszej części postu. W tym miesiącu pudełeczko nawiązuje do święta miłości czyli walentynek. Zawartość jednak, jak na mój gust, z miłością nie ma za wiele wspólnego, niestety. - Nicka K New York - 24h wodoodporny eyeliner  Kredka jest wykręcana co już stanowi jej wielki atut. Dodatkowo wyposażona jest w gąbeczkę do rozcierania, co może znacznie ułatwiać wykonanie makijażu. Jej kolor to ciepły brąz, który świetnie może się także sprawdzić, na wodnej linii. Produkt pełnowymiarowy o wartości £3.99 - Naobay - Maska do włosów. Ostatnimi czasy nastał wysyp kosmetyków tej firmy. Prawie w co drugim pudełeczku możemy znaleźć jakiś produkt od Naobay. Nie mówię, że są to złe

"Sosnowe dziedzictwo" - Maria Ulatowska

Grafika
W życiu przeznaczenie czasem czeka pod doniczką paprotki. Opowieść o kobiecie, która znajduje swoje miejsce na ziemi. Historia, o której pomyślicie: chciałabym, żeby była moja... Pełna pogody ducha i życzliwości opowieść o tym, jak los pomaga nam być szczęśliwymi.   Kwilące niemowlę, ukryte pod biurkiem podczas powstania warszawskiego, solidny sejf pół wieku strzegący  powierzonej mu tajemnicy, otoczony sosnami stary dwór nad jeziorem, czekający cierpliwie na swoją właścicielkę... Sosnówka w mieście pełnym serdecznych i przyjaznych ludzi. Parkingowy Dyzio strzegący swoich sekretów, przystojny weterynarz, złota rączka Jacek, mały Florek szukający ciepła i miłości. Przyszłość i teraźniejszość splatające się niepostrzeżenie w sercach i dobrej woli przyjaciół, rodziny i całkiem obcych osób. To historia, o jakiej marzy każda kobieta. Opowieść rodzinna z tajemnicą w tle, w której losy dziadków, tych prawdziwych i tych przyszywanych, wywierają ogromny wpływ

Love is in the air...

Grafika
Witajcie!! Luty dla wielu z Was pewnie kojarzy się z walentynkami.  Ja powiem Wam, że mam obojętny stosunek do tego dnia. Wychodzę z założenia, że miłość i szacunek należy sobie okazywać codziennie a nie tylko od święta. Mój narzeczony kupuje mi kwiaty najczęściej bez okazji i bardzo mnie to cieszy, gdyż zawsze są ona dla mnie ogromną niespodzianką, gdyż tak naprawdę do końca nie wiem kiedy je dostanę ;). Tak więc tegoroczne walentynki odeszły już w zapomnienie, a my ten dzień spędziliśmy zwyczajnie. Nie było kwiatów, słodkich karteczek ani kolacji przy świecach. Czy było mi z tego powodu jakoś smutno?? Nie!! Okazywanie sobie miłości tylko dlatego, że tak nakazuje kalendarz wydaje mi się sztuczne i mało romantyczne tak naprawdę. Oczywiście, nie neguje tych którzy ten dzień jakoś specjalnie celebrują.  Przecież każdy ma prawo obchodzić walentynki jak chce. Smuci mnie jednak to, że coraz częściej, kwiaty czy też małe upominki dajemy sobie tylko z okazji urodzin, imienin

Instagram

Grafika
Witajcie!! Ostatnio w moim życiu troszkę się dzieje i z tego też powodu tak rzadko tu zaglądam. Niby tematów na bloga mi nie brakuje, jednak weny do pisania brak. Mam nadzieję, że niebawem wszystko wróci do normy i pisanie oraz publikowanie postów znowu będzie mi sprawiało przyjemność.  Dzisiaj kilka fotek z Instagrama.  Tak na szybko, miedzy piciem kawy a ogarnianiem mieszkania ;)  Maluszki od Clarins - uwielbiam!  Jest tak śliczny, że aż szkoda mi go używać :)  Glossybox -  czyli comiesięczne zaskoczenie. Czasami pozytywne czasami negatywne. Wszystko zależy od zawartości... W ostatnim miesiącu nie było tak źle...  O zawartości pudełeczka możecie przeczytać tutaj.  Festiwal świateł. Zainteresowanych tym wydarzeniem odsyłam tutaj. Zima w tym roku w Londynie jest dość łagodna. Co prawda zdarzają się zimne dni i wtedy mróz pięknie "maluje" nam wszystko dookoła.  Planowanie przy kawie ;)  Piękne

Muzycznie

Grafika
Witajcie!! Miłego wieczoru Wam życzę.... Pozdrawiam ;)

Cytaty

Grafika
Witajcie!!  Mam nadzieję, że miło i przyjemnie mija Wam ta niedziela. Trzymajcie się ciepło i doceniajcie pięknie momenty w Waszym życiu.  "Ci, którzy nie pamiętają o przeszłości, są skazani na jej powtarzanie".                                                             George Santayana "Czyń dobro przyjaciołom, aby ich zachować, a wrogom, aby ich pokonać".                                                                Benjamin Franklin  "Ten jest prawdziwym bogaczem, który tyle posiada, że niczego więcej nie pożąda".                                                                                      Cyceron "Kto chce rządzić ludźmi, nie powinien ich gnać przed sobą, lecz sprawić, by podążali za nim".                                                                                           Monteskiusz "Gdy nie wiesz do jakiego portu płyniesz, żaden wiatr nie jest dobry".                       

Prezent od L'Occitane

Grafika
Witajcie!! Kosmetyki marki L'Occitane bardzo lubię i bardzo sobie je cenie. Nie należą one co prawda do najtańszych. Ale wiadomo za jakość się płaci. Mam kilka ulubieńców jeśli chodzi o produkty tej marki, jednak dzisiaj nie o nich będzie. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać prezencik, jaki można było otrzymać po rejestracji na ich stronie internetowej. Jest to już drugi raz kiedy udało mi się załapać na tego typu promocję. O pierwszej pisałam tutaj. Bardzo podoba mi się taka strategia marketingowa firmy. Nie wiem od jak dawna jest ona stosowana. Jednak jedno wiem, że jest to strzał w dziesiątkę. Szkoda, że tak mało firm kosmetycznych, stosuje tego typu akcje dla swoich klientów.  Prezencik zapakowany był w małą puszeczkę, którą można będzie wykorzystać do przechowywania np. próbek kosmetyków.  W środku znalazłam dwie miniaturki: - Krem do rąk zawierający 20% masła shea. (10ml) - Lekki kojący krem z 5% masłem shea. (8m) Bardzo lubię tego typu akcję. Mam n