Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2020

Kwietniowy Glossybox - Edycja UK

Grafika
Witajcie!! Dzisiaj zapraszam Was na przegląd kwietniowego Glossybox'a. Jeśli ciekawi Was co też trafiło w moje ręce w kwietniu to zapraszam do czytania. - HASK - Odżywka do włosów Maski tej firmy już kilka razy pojawiły się w pudełeczkach Glossybox. Nie przeszkadza mi jednak, że maska tej firmy trafiła mi się ponownie.  Gdyż po pierwsze są one naprawdę dobre, a po drugie, za każdym razem jest to jej inna wersja.  Maska orchidea i biała trufla ma za zadanie nawilżyć oraz dodać blasku naszym włosom, a także zniwelować ich puszenie. Nie zawiera siarczanów, barabenów, silikonów a także sztucznych barwników. W swoim składzie zawiera  białą orchidee oraz olej truflowy. Produkt pełnowymiarowy o wartości: £2.49 - SPORTFX - Balsam do ust Ten balsam kilka lat temu także już się pojawił w pudełeczku Glossybox. Dobrze go pamiętam, gdyż naprawę świetnie się on u mnie sprawdził. Wtedy miałam go w kolorze zgaszonego różu (Candy Floss). Tym razem trafiła mi się wersja malina i rabarbar. Balsam ma

Moja kolekcja perfum cz. III

Grafika
Witajcie!! Dzisiaj post dla tych co tak jak ja lubią świat perfum i pięknych zapachów. Moja kolekcja to nie tylko pełnowymiarowe flakony. Posiadam też kilka małych uroczych flakoników, które nie tylko pięknie prezentują się na toaletce, ale także pozwalają przetestować zapach, zanim zdecydujemy się na zakup pełnowymiarowej buteleczki. Kolejną ich wielką zaletą jest też to, że takie małe pojemności idealnie sprawdzają się do torebki, czy też na weekendowe wyjazdy. Tak więc jeśli jesteście ciekawi tych maluszków to zapraszam na dzisiejszy post. - RITUALS... - FLEURS DE L'HIMALAYA Ten zapach (wydany w 2015 roku) tak mnie zauroczył, że na pewno niebawem zakupię go sobie w większej pojemności. Połączenie dzikiej orchidei, himalajskiej piwonii z piżmem oraz bawełną tworzy niepowtarzalną kompozycję zapachową. Dla mnie jest to idealny zapach na wiosnę i lato, zarówno na dzień jak i na wieczór. Uwielbiam go. Cena: 60 ml - 215 zł; - MITCHELL AND PEACH - FLORA NO. I Rzadko sięgam po zapachy u

Ulubieńcy Kosmetyczni

Grafika
Witajcie!! Nie pamiętam kiedy ostatnio pokazywałam Wam swoich kosmetycznych ulubieńców. Chyba czas wrócić do tego typu postów regularnie. Bo oczywiście nadal jestem wielką fanką kosmetyków i mam w tej dziedzinie swoich ulubieńców, którzy co rusz się zmieniają.  Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kilka z nich, które ostatnio skradły moje serce. Tak więc jeśli jesteście ich ciekawi to zapraszam Wam do zerknięcia poniżej. Miłej lektury. - BIELENDA - Samoopalająca mgiełka Idzie lato więc wiadomo, że trzeba zadbać o opaleniznę. Ja należę do tej grupy ludzi która nie lubi się opalać. Nie tylko ze względu na szkodliwość promieni słonecznych, po prostu mi leżenie na słońcu plackiem w ogóle nie sprawia przyjemności. Jednak ponieważ z natury jestem dość blada muszę zadbać o sztuczną opaleniznę . Zwykle sięgam po różnorakie mgiełki czy też balsamy samoopalające. Moja przygoda z  tego typu produktami była różna, od nienawiści po miłość. Z tą mgiełką polubiłam się już od pierwszego użycia. Jak dla mnie