Brytyjskie zwyczaje świąteczne

Witajcie!!
Już dzisiaj wieczorem, zasiądziemy do pięknie nakrytych stołów i przełamiemy się opłatkiem z najbliższymi. Nie da się ukryć, że dla nas, Polaków, to właśnie wieczerza wigilijna jest najważniejsza ze wszystkich dni świątecznych.
A jak to wygląda w Wielkiej Brytanii? Czy Anglicy świętują podobnie, czy też mają swoje rodzime zwyczaje? 
Jeśli jesteście ciekawi jak święta Bożego Narodzenie obchodzimy na wyspach to serdecznie zapraszam Was na dzisiejszy post.



W Wielkiej Brytanii wigilia nosi nazwę Christmas Eve. Mimo iż ten dzień, jakby nie patrzeć, nosi świąteczną nazwę, to tak naprawdę Anglicy specjalnie go nie celebrują. Zwykle tego dnia wszystko jest otwarte tak jak na tygodniu, a puby są oblegane przez ludzi, którzy tego dnia często ze znajomymi umawiają się na tzw. świątecznego drinka.

Prawdziwe świętowanie rozpoczyna się dopiero 25 grudnia, czyli w Christmas Day.
Tego dnia Anglicy spotykają się na rodzinnym obiedzie, na który składa się: nadziewany indyk, Chistmas pudding - ciemne ciasto z bakaliami nasączone alkoholem,  mince pie - to małe babeczki wypełnione słodką masą bakaliową oraz Christmas cake. Jednak zanim Anglicy usiądą do świątecznego obiadu czeka ich rozpakowywanie prezentów, które to święty Mikołaj, w nocy, zostawił dla nich pod choinką, lub też w specjalnie przygotowanej na to skarpecie. Dla wielu z nich jest to pewnie najmilszy moment tego dnia. Zwykle wygląda to tak, że wyskakują rano ze swoich łóżek i w piżamach rozpakowują świąteczne prezenty.



Tego też dnia o godzinie 15:00 królowa wygłasza uroczyste przemówienie do swoich poddanych, które jest transmitowane przez telewizję i radio.

Podczas świątecznego obiady Brytyjczycy nie dzielą się opłatkiem, ale za to można znaleźć na ich stołach tzw. Christmas Crackers, czyli duże, ozdobne papierowe cukierki. Rozrywają je dwie osoby, pociągając każda jedną część do siebie. W środku najczęściej znajduje się karteczka z wróżbą, papierowa korona, lub też inne małe drobiazgi. 

26 grudnia rozpoczyna się natomiast  istne zakupowe szaleństwo, gdyż właśnie tego dnia rozpoczynają się na Wyspach wielkie poświąteczne wyprzedaże.Jednak także ten dzień ma swoją świąteczną  nazwę i nazywany jest Boxing Day. Ci, co nie znają historii, myślą, że nazwa tego dnia ma coś związanego z zakupami. Nic bardziej  mylnego. Otóż nazwa tego dnia pochodzi od tradycyjnego, średniowiecznego zwyczaju wręczania służbie lub biednym podarków, zapakowanych w pudełka.
Tak więc jak widzicie, nazwa tego dnia nie ma żadnego związku z zakupami.



To tyle w temacie tradycji świątecznych jeśli chodzi o Wielką Brytanię. A co z dekoracjami i ozdobami świątecznymi? Tutaj wyspiarze stawiają na klasykę. Bardzo duża ilość osób wybiera żywe choinki a także przystraja okna czy też drzwi wejściowe słynnymi już wieńcami, które tutaj są dość popularne i niektóre z nich to prawdziwe dzieła sztuki. Jedyna różnica jaką daje się zauważyć jest taka, że my Polacy najczęściej przystrajamy swoje domostwa tuż przed świętami Bożego Narodzenia. W Wielkiej Brytanii mieszkańcy natomiast robią to znacznie wcześniej, gdyż już pod koniec listopada daje się zauważyć pierwsze choinki czy też dekoracje świąteczne. 

Ja mimo iż w Londynie mieszkam już kilkanaście lat, to święta celebruję raczej po polsku. Nie odcinam się jednak totalnie od kultury brytyjskiej, i mimo iż wigilia jest u mnie postna, to na stole obok tradycyjnych polskich dań lądują Christmas pudding a także mince pies.

To tyle w dzisiejszym temacie, który mam nadzieję, że przypadł Wam do gustu.

Pozdrawiam i życzę udanych świąt.

:)


Komentarze

  1. Wesołych, radosnych i rodzinnych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i Tobie również życzę wszystkiego dobrego na te święta ;)

      Usuń
  2. Wesołych Świąt i bogatego, książkowego Mikołaja!

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawy post! Mince pies jak i puddingu z chęcią bym spróbowała!
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Nowości Kosmetyczne No7

Kwietniowy Glossybox - Edycja UK

Lutowy Glossybox - Edycja UK