niedziela, 7 października 2012

Kolorowo

Hejka!!

Zobacz co mówią o Tobie kolory Twoich ubrań.



Kolor pomarańczowy jest sygnałem zadowolenia z życia. Zadowoleni z siebie lub swoich dokonań równie często sięgają po czerwień

W bordowych kolorach najczęściej spotkamy osoby znające swoją wartość, ale też niezamierzających błyszczeć za wszelką cenę. Znacznie bardziej sobie cenią spokój i dyskrecje.

Żółte barwy  w jasnych kolorach, klarownych odcieniach są oznaką towarzyskich walorów, dużej komunikatywności, związanej z tolerancją oraz troskliwości. Barwa ta w matowym wydaniu powie o podejrzliwości oraz skłonności do lenistwa.

Biały kolor to chęć pokazania się.

Czarne barwy odczytywane są często jako oznaka posępności. Najczęściej jednak wybierający je, to osobnicy dalecy od wtrącania się w nie swoje sprawy. Tego samego oczekują w zamian.

W błękitach poznamy niepoprawnych marzycieli lub urodzonych "luzaków". 

Granat to kolor, który podkreśla chęć przewodzenia i dyktatorskie zapędy. 

Róż powie o uległości i nierzadko schlebianiu cudzym gustom.

Preferujący w zieleniach są z reguły dyskretni, ale też pewni siebie.

Seledyn to sygnał, że barkuje nam uznania, czy poklasku innych.

Khaki powie o duzym poczuciu humoru, ale też dystansowaniu sie do spraw tego świata.

Życzę Wam udanej niedzieli. 



29 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Kobiety często noszące brązy są odbierane jako istoty zainteresowane wyłącznie doczesnością, bardzo stabilne, ale jednocześnie niepewne jutra. Są uważane za niezawodne i wspierające, ale… pozbawione poczucia humoru

      Usuń
  2. Spokój, dyskrecja i chęć aby nikt się nie wtrącał w nie swoje sprawy ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. oo ja lubię błękit idealnie pasuje :DD

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmm kurczę, facet mnie zawsze w róż ubiera, chyba muszę to zmienić :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Co ciekawe, pokusa noszenia czerwieni może informować o niskim ciśnieniu. Ma właściwości pobudzające, więc jest swego rodzaju terapią układu krążenia. Kobiety noszące ten kolor pragną zainteresowania innych, lubią być adorowane, są dynamiczne i dominujące. Noszenie czerwieni na wysokości nóg świadczy o wysokim poziomie energii seksualnej…

      Usuń
  6. u mnie biały, pomarańczowy i niebieski (jeśli granat można za niego uznać)


    Blog o życiu & podróżach
    Blog o gotowaniu

    OdpowiedzUsuń
  7. to coś na bazie skojarzeń z kolorem bardziej ;P ja najczęściej ubieram się w brązy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny poscik, lubie czytac takie ciekawostki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojojoj, czyżby Mała Gosia miała zapędy dyktatorskie? ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. oo mój główny to błekitny :D hah ale ze mnie marzycielka xD zapraszam na mój blog ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Niebiesko się ubieram i jakoś mi to odpowiada;)
    zapraszam do zajrzenia na mojego bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Heheh bardzo ciekawa notka! Super pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  13. to prawda kolory jakimi się otaczamy mówią dużo o nas samych ;) czarny, odcienie beżu, brązu, khaki to moje kolory.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja uwielbiam kolor niebieski więc jestem luzakiem i marzycielką;)

    OdpowiedzUsuń
  15. czarne i bordowe i wydaję mi się że nijak do mnie pasują :<

    OdpowiedzUsuń
  16. Czarny. Rzeczywiście czasami wolę być poza zasięgiem zainteresowania innych.
    Jak się ma do tego moje uwielbienie do czerwieni? Myślę, że jako typowy bliźniak jestem zmienna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co ciekawe, pokusa noszenia czerwieni może informować o niskim ciśnieniu. Ma właściwości pobudzające, więc jest swego rodzaju terapią układu krążenia. Kobiety noszące ten kolor pragną zainteresowania innych, lubią być adorowane, są dynamiczne i dominujące. Noszenie czerwieni na wysokości nóg świadczy o wysokim poziomie energii seksualnej…

      Usuń
    2. O matko, chyba energia mnie rozpiera, bo ostatnio szukałam w sklepie czerwonej spódnicy :)
      A z ciśnieniem, to prawda, zazwyczaj mam za niskie

      Usuń
  17. Ja mam ubrania we wszystkich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń