Zaskakujące Fakty o Wielkiej Brytanii Cz. I

Witajcie!!
Każdy kraj ma swoje zwyczaje czy też obyczaje. Niektórzy ludzie także mają swoje tendencje do pewnych zachowań. Jak to się mówi, co kraj to obyczaj. Dużo w tym powiedzeniu prawdy. Ja osobiście lubię poznawać zwyczaje innych nacji, czy też czytać ciekawostki o innych krajach.  Niektóre rzeczy mnie dziwią, niektóre zaskakują a jeszcze inne sprawiają, że na mojej twarzy pojawia się konsternacja i niedowierzanie. Nie inaczej było, jak przyjechałam do Wielkiej Brytanii. Ten kraj, mimo iż należy do państw wysoko rozwiniętych, także mnie nie raz zaskoczył. Śmiem powiedzieć, że dzieje się tak nadal, z tym że obecnie, to chyba bardziej mnie już zaskakują ludzkie zachowania. Ale o tym już nie raz Wam pisałam, i za pewne jeszcze nie raz Wam o tym wspomnę.

Dzisiaj natomiast chciałabym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami na temat rzeczy czy też zwyczajów, które już od pierwszych dni mnie nie lada zdziwiły i zaskoczyły.




Wiele z Was pewnie wiem, że w Wielkiej Brytanii mamy ruch lewostronny.  Ja także o tym wiedziałam zanim postawiłam swój pierwszy krok na tej ziemi. Od początku też wiedziałam, że po Londynie przemieszczać się autem raczej nie będę, więc poznawanie tego ruchu z punktu widzenia kierowcy mnie ominęło. Gorzej było z przechodzeniem na pasach. Na początku zawsze patrzyłam nie w tą stronę co trzeba. Dużym jednak ułatwieniem było dla mnie to, że prawie przy każdym przejściu dla pieszych są umieszczone napisy w którą stronę trzeba patrzeć. Jest to bardzo wygodne i w pierwszych dniach bardzo często z tego udogodnienia korzystałam. Wystarczyło tylko spojrzeć pod nogi i już się widziało w którą stronę należy patrzeć. Dla tych co nie znają angielskiego jest ułatwienie w postach strzałki, która wskazuje kierunek w którym należy patrzeć. 




Kolejną rzeczą która mnie zaskoczyła to dwukolorowe tablice rejestracyjne ( przednia biała, a tylna żółte). Ma to pomóc kierowcy odróżnić czy samochód który się znajduje przed nim jedzie w poprawnym kierunku. Dla wielu może to nie mieć sensu, jednak jak się weźmie pod uwagę kapryśną pogodę która panuje na wyspie, deszcz oraz mgły, to nabiera to wszystko innego znaczenia. Żółty jest też kolorem, który nawet osoby z wielką wadą wzroku są wstanie bardzo łatwo wychwycić. Stąd też ten właśnie kolor na tablicy.  Poza tym szczegółem, brytyjskie tablice rejestracyjne nie różnią się od tych stosowanych w Polsce. Zwykle znajduje się na nich kilka liter i ciąg cyfr. Są jednak i od tego małe wyjątki. Na niektórych tablicach rejestracyjnych znajduje się tylko cyfra, inicjały, lub też pojedyncze wyrazy. Na tego typu rejestracje głównie mogą sobie pozwolić ludzie bardzo bogaci, gdyż taka tablica kosztuje zwykle fortunę. Jednak trzeba przyznać, że robi ona wrażenie, no i jest łatwa do zapamiętania.




Jeśli chodzi o przechodzenie w Wielkiej Brytanii na czerwonym świetle to jest ono dozwolone. Nawet wtedy kiedy po drugiej stronie stoi policjant który widzi twoje poczynania. Wierzcie mi, że policjant nawet nie zwróci na was zbytniej uwagi, że o mandacie nie wspomnę. Ja do przechodzenia na czerwonym świetle jestem już tak przyzwyczajona, że jak jadę do Polski to muszę się nieźle pilnować, gdyż wiem, że w naszym kraju za tego typu występek można otrzymać mandat. Tutaj natomiast wystarczy zdrowy rozsadek, trochę uwagi, ostrożności, i można przeskoczyć na drugą stronę na czerwonym świetle. 


****

Jeśli podobał Ci się temat dzisiejszego postu, już teraz zapraszam Cię na kolejny z tej serii, który ukaże się już niebawem.

Pozdrawima.
:)

Komentarze

  1. Byłam w styczniu w Londynie i to przechodzenie na czerwonym świetle czasem mnie przerażało :D zdarzało sie ze samochody jechały a ludzie im prosto pod koła :o z tymi tablicami rejestracyjnymi to nie zwróciłam uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla nowo przybyłych może to być szokujące, jednak po kilku latach człowiek już do tego przyzwyczaja. Nie zmienia to jednak faktu, że trzeba uważać ;)

      Usuń
  2. Nie miałam pojęcia o czerwonym świetle. To dość niecodzienne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dla niektórych może wydawać się to szokujące ;)

      Usuń
  3. te tablice rejestracyjne w różnych kolorach to nie taki głupi pomysł ;) widziałam, że są inne ale nie wiedziałam, że ma to jakiś konkretny cel :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie cieszy mnie, że mogłaś się czegoś nowego z mojego wpisu dowiedzieć :)

      Usuń
  4. Oj to faktycznie po przyjeździe do Polski musisz zawsze uważać, żeby nie wejść na czerwonym, bo człowiek się łatwo do takich rzeczy przyzwyczaja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Jak przyjeżdżam do Polski to moja Mama zawsze mnie pilnuje w tej kwestii :)

      Usuń
  5. Pamiętam jak przeprowadziłam się do UK i musiałam usiąść za kółkiem 🙈 ruch lewostronny dla kierowcy a zwłaszcza dla kobiety na początku nie jest łatwy 🙊 Na szczęście teraz nie sprawia mi to problemu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że do wszystkiego można się przyzwyczaić :)

      Usuń
  6. Ja w Londynie jeszcze nie byłam, ale ciekawostki bardzo ciekawe :) Po raz pierwszy słyszę, by nie było mandatu na przejściu na czerwonym świetle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co do tych rejestracji to ma sens- moja babcia za dawnych czasów jechała do rodziny i na autostradzie jechała pod prąd... I wszystko było dobrze dopóty omijały ją auta- kiedy jedno wymusiło żeby się zatrzymała i pan powiedział jej ze jedzie pod prąd to automatycznie tak ją ścięło ze nie wiedziała co ma zrobić i stała na środku autostrady. O tyle dobrze ze wcześniej tyle aut nie jeździło, a jak jeździły to nie 200/h

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że Twoja Babci z tej przygody wyszła cała i bez szwanku :)

      Usuń
  8. Lubię takie wpisy i ciekawostki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie miło mi, że post przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  9. oj ja pamiętam, że w sumie Anglii wszytsko mnie zadziwiało na początku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy tak ma jak przybywa do nowego kraju :)

      Usuń
  10. Takie posty z przyjemnością czytam ;) Tym bardziej, że jeszcze nie odwiedziłam tego miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także lubię tego typu posty, zawsze fajnie jest dowiedzieć się czegoś nowego ;)

      Usuń
  11. Fajne ciekawostki, lubię tego typu artykuły:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Anglia to dziwny kraj ale niezwykle ciekawy :D No i pełen uroku :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nowości Kosmetyczne No7

Czerwcowy Glosssybox - Edycja UK

Ulubieńcy Książkowi