sobota, 17 czerwca 2017

Majowy Glossybox - Edycja UK

Witajcie!!
Co miesięczne pudełeczko Glossybox traktuje jako małą przyjemność i nagrodę dla siebie.
I mimo iż czasami po otwarciu pudełeczka mój uśmiech znika z twarzy, to i tak za każdym razem czekam na niego z wielką niecierpliwością. Pewnie dlatego, że nigdy nie wiem jakie to kosmetyczne nowości wpadną w moje ręce. 

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić zawartością majowego boxa. 
Jeśli jesteście ciekawi co też znalazłam w środku to zapraszam Was na dzisiejszy post.

Cała zawartość prezentuje się następująco:

Szału wielkiego nie ma, jedak i tak z miłą chęcią przetestuję te kosmetyki.
Najbardziej mnie interesuje krem-sorbet marki Caudalie i scrub do ciała.


 - SCRUB LOVE - scrub do ciała.
Z tego kosmetyku naprawdę się cieszę, gdyż uwielbiam wszelakie peelingi do twarzy czy też ciała.
Uważam, że podstawa pielęgnacji zawsze powinna się zaczynać od porządnego oczyszczania oraz złuszczania. Takiej formy peelingu jeszcze nie miałam (produkt wygląda jak lekko mokra ziemia), tak więc tym chętniej go przetestuje.
Jego skład jest w 100% naturalny i zawiera francuską glinkę, olejek eukaliptusowy i z awokado, nasiona  a także karbon pochodzący ze skorupy kokosa.
 Pełnowymiarowy produkt o pojemności 200g kosztuje £13.95. Ja natomiast otrzymała próbkę o pojemności 100g. Tak więc trzeba przyznać, że jest ona dość duża i pozwoli na porządne złuszczenie całego ciała.


- DR. PAWPAW - wielofunkcyjny balsam.
Tego typu balsamów mam już kilka. Zwykle stosuje je na bardzo przesuszone miejsca na moim ciele a także na usta. Ten produkt również ma wielofunkcyjne zastosowanie, można go stosować zarówno na skórę jak i na włosy. Balsam w swoim składzie zawiera  aloes oraz oliwę z oliwek, oraz dodatkowo jest wegański.
Produkt pełnowymiarowy (25ml) o wartości £6.95


- RUBY - róż do policzków.
Różów do policzków u mnie nigdy za wiele.
Tak naprawdę, to nie wyobrażam sobie swojego codziennego makijażu bez subtelnego różu na  moich policzkach. Uważam, że tego typu produkty powodują, że nasza twarz wygląda na bardziej zdrową i mniej zmęczoną. Róż jest dość delikatny, jednak można stopniować jego intensywność. Nie posiada także żadnych drobinek. Produkt pełnowymiarowy o wartości £14.99


- GIRL MEETS BRUSH - pędzelek do makijażu. 
 Pędzelki to coś, co zawsze jest mile widziane prze zemnie jeśli chodzi o zawartość Glossybox'a.
Ten jest przeznaczony do oczu i podobno super się sprawdza jeśli chodzi o nakładanie, oraz rozcieranie cieni. Produkt pełnowymiarowy o wartości £7.95


- CAUDALIE - nawilżający sorbet.
Ten delikatny krem/żel  przeznaczony jest do skóry wrażliwej.
Ja takowej nie mam, jednak i tak z miłą chęcią go zużyje, gdyż bardzo lubię kosmetyki tej firmy.
Krem naładowany jest antyoksydantami którą mają mają chronić naszą skórę przed wolnymi rodnikami.
Pełna wersja tego kremu (40ml) kosztuje £23 ja natomiast dostałam próbkę o pojemności 10ml.


I to tyle jeśli chodzi o zawartość majowego Glossybox'a.
Tak jak wspominałam, szału nie ma, jednak myślę, że najgorzej też nie jest.

A Wy co sądziecie o tej zawartości??

Pozdrawiam
:)

wtorek, 6 czerwca 2017

Instagram

Witajcie!
Dzisiaj post dla tych co nie lubią za dużo czytać ;)
Czyli przegląd fotek z mojego Instagrama.
 

Wieczorny klimat.


 Moi ulubieńcy makijażowi.


 Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty...

 
 Dobra książka. Polecam!


Oj wiosennie się zrobiło w Londynie, i to nie tylko w parkach ;)


 Zawartość kwietniowego Glossyboxa.


 Mały zapas herbatek ;)


Słodziak.


 Uwielbiam książki Mroza. Jak dla mnie pióro na światowym poziomie. Oby tak dalej.


 Moja mała obsesja mopsowa :)


 Ach jak ja uwielbiam te kosmetyczne dodatki z angielskich magazynów.

 
 Architektura Londynu ciągle mnie zachwyca...


 Leniwe popołudnie. Kawa, książka i coś słodkiego...


 Mój ulubiony zapachowy zestaw z Lusha.


 Niby, szaro, buro a robi wrażenie.


 Wieczny śpioch ;)


 Mały zapas suchych szamponów.
Tak naprawdę to uwielbiam te Batiste, ale stwierdziłam, że może warto przetestować coś nowego.


 Mały stosik do czytania...


Zapach na wiosnę i lato.
Uwielbiam!


Wietrzenie kota ;)

I to tyle z mojej strony na dzisiaj.
Trzymajcie się ciepło.
Pozdrawiam.

;)

czwartek, 1 czerwca 2017

Herbaciany Przewodnik Madame Chic - cz. I

Witajcie!
Nie wiem jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie dnia bez herbaty. Moim ulubionym gatunkiem jest bez wątpienia herbata zielona. Nie wyobrażam sobie wręcz poranka bez niej. Uwielbiam jej smak i naprawdę mogłabym pić ją na okrągło. Jednak jak na wielką miłośniczkę przystało, muszę Wam się przyznać, że w moim domu królują też inne gatunki. Mam wielką słabość do czarnych herbat aromatyzowanych, owocowych, czerwonych, ziołowych... Tak naprawdę, to nie ma chyba herbaty której bym nie lubiła. Ostatnio bardzo polubiłam się ze smakiem herbaty yerba mate, mimo iż niektórzy uważają go za mało smaczny ;) Tak wiec jak sami widzicie, herbata to mój odłączny element dnia :)


Jakiś czas temu czytając książkę "W domu Madame Chic" natknęłam się na przewodnik po różnych gatunkach herbat. Wiem, że nie tylko ja jestem wielką miłośniczką tego napoju, tak więc, dla tych którzy także nie wyobrażają sobie dnia bez herbaty, zamieszczam kilka informacji, z których być może dowiecie się czegoś nowego.

- HERBATA CZARNA: mocne herbaty o bogatym smaku i z zawartością kofeiny, najczęściej pochodzące ze Sri Lanki, Indii oraz Chin.

- ENGLISH BREAKFAST: mocna mieszanka różnych odmian herbaty czarnej (zwykle Assam), przeznaczona do picia z mlekiem (i ewentualnie cukrem) do śniadania.

- EARL GREY: aromatyczna czarna herbata z olejkiem z bergamotki i cytrusów. Mleko i cukier świetnie balansują jej mocny smak. Popularna herbata popołudniowa.

- CHAI: czarna herbata z przyprawami - imbirem, kardamonem, koprem włoskim, goździkami oraz czarnym pieprzem. Podawana z mlekiem i cukrem, odpowiednia do picia zarówno rano, jak i po południu.

-DARJEELING: delikatna herbata o nucie kwiatowej, smakuje najlepiej bez dodatków lub z plastrem cytryny. Doskonała na popołudnie. 

- ASSAM: mocna, czarna indyjska herbata o głębokim dymnym smaku. Może być podawana z mlekiem i cukrem. Dobra na początek dnia i popołudnie. 

- CEYLON: wyrazista czarna herbata ze Sri Lanki (wcześniej nazywanej Cejlonem), o cytrusowej nucie. Nadaje się do podawania z mlekiem, cukrem i cytryną, świetna na popołudnie.

- LAPSANG SOUCHONG:  intensywna czarna herbata o dymnym smaku. Nie dla ludzi o słabych nerwach. Większość osób albo ją uwielbia, albo nienawidzi. Spodoba się tym, którzy lubią słodko-gorzkie, lekko przypalone smaki. Można ją pić z cytryną i cukrem.


Jeśli zainteresował Was ten post to już teraz zapraszam Was na kolejną część z tej serii która pojawi się niebawem.


Pozdrawiam i życzę udanego dnia.
;)

środa, 31 maja 2017

Nowości Zapachowe

Witajcie!!
Czas wrócić do starych dobrych czasów i troszkę częściej tu zacząć bywać.

Dzisiaj pora na post z serii która na pewno spodoba się wszelkim miłośniczką zapachów.
Ja osobiście sama lubię wiedzieć co w trawie piszczy jeśli chodzi i nowości zapachowe.

Tak wiec jeśli jesteście ciekawe co nowego można znaleźć na drogeryjnych półach, to serdecznie zapraszam na dzisiejszy post.

Valentino - Donna Acqua


Twórcą tej orientalno - kwiatowej kompozycji jest Sonia Constant.
Nuta głowy: gruszka i migdał.
Nuta serca: jaśmin i plumeria.
Nuta bazy: drzewo sandałowe i głóg. 
Cena: 100ml - 479 zł



****


Dior - J'adore in Joy 


Twórcą tych kwiatowo - owocowych perfum jest Francois Demachy.
Nuta głowy: sól morska.
Nuta serca: jaśmin wielkolistny, ylang-ylang, tuberoza i neroli.
Nuta bazy: brzoskwinia.
Cena: 50ml - 375zł


**** 


Victoria's Secret - Very Sexy Now 2017


Inspirowany tropikalnymi wyspami oraz egzotycznymi podróżami nowy zapach od Victoria's Secret to typowo kwiatowo - owocowe perfumy na lato. 
Nuta głowy: gujawa.
Nuta serca: kwiaty.
Nuta bazy: kokos.
Cena: 50ml - 329zł


****


Calvin Klein -  CK One Summer 2017


Są to cytrusowo - aromatyczne perfumy dla kobiet i mężczyzn.
Nuta głowy: ima, cytron i ogórek.
Nuta serca: szafran, pieprz, biały pieprz i imbir.
Nuta bazy: drzewo gwajakowe i piżmo. 
Cena: 100ml - 195zł


****


Narciso Rodriguez - Fleur Musc
Twórcą tych kwiatowo - drzewno - piżmowych perfumy dla kobiet jest Calice Becker oraz Sonia Constant.
Nuta głowy: różowy pieprz.
Nuta serca:  róża, piwonia i piżmo.
Nuta bazy: paczula, ambra i fiołek.
Cena: 30ml - 249zł


****

Jeśli niektórzy z Was nie wiedzą jeszcze jak odczytywać nuty zapachowe, to zapraszam Was do zerknięcia tutaj. 
Pozdrawiam i życzę udanego dnia.
:) 

poniedziałek, 29 maja 2017

Chelsea Flower Show

Witajcie!!

Pokazów kwiatów w londyńskim Chelsea to prestiżowa impreza, która wyznacza trendy w angielskich ogródkach przydomowych. Co roku  swoje kompozycje pokazują tam czołowi projektanci zieleni, a także słynni kwiaciarze. 
W tym roku w imprezie wieli udział także właściciele butików i okolicznych sklepów, którzy fantazyjnie je przybrali żywymi kwiatami. W ostatni weekend postanowiłam wybrać się na mały spacer ulicami Londynu, aby zobaczyć te przecudne kompozycje, a także cyknąć dla Was kilka fotek. 
 
  Cała impreza trwałą około tygodnia. Ja poszłam zobaczyć te wszystkie kompozycje ostatniego dnia, więc niestety nie wszystkie prezentowały się już tak świeżo jak w na początku wystawy. Biorąc pod uwagę, że w ostatnim tygodniu w Londynie było naprawdę ciepło, a wszystkie kompozycje były zrobione z żywych kwiatów, to nie ma co się dziwić. Jednak mimo wszystko i tak muszę stwierdzić, że te które przetrwały i tak prezentowały się bardzo ładnie. 
 
Tak wiec zapraszam na małą fotorelację. 


 Żyrafy cieszyły się dużą popularnością. 


Nie dziwię się w sumie, gdyż naprawdę były przepiękne. 
 











































Główne show (w tym pokazowe 22 ogrody) było płatne. Za wejście było trzeba zapłacić od £100 do £41. Tak więc dość sporo.  Tym bardziej doceniam fakt, że okoliczni właściciele sklepów tak pięknie je udekorowali. Pozwoliło to większej liczbie  osób na wzięcie udziału w tej imprezie, bez wydawania pieniędzy. 

A Wam jak podobają się te kompozycje?