czwartek, 9 stycznia 2020

NOWOŚCI KOSMETYCZNE Z KIKO

Witajcie!!
Kosmetyków do makijażu  marki KIKO nie miałam jeszcze okazji używać. Pamiętam, że kilka lat temu miałam kilka lakierów do paznokci z tej firmy, i muszę przyznać, że świetnie się one u mnie sprawdziły. Ostatnio, przechodząc obok ich sklepu, postanowiła wejść i sprawdzić, co też ciekawego mają w swoim asortymencie. Okazało się, że tego dnia mieli wyprzedaż swoich produktów, i to w dość atrakcyjnych cenach. Stwierdziłam, że jest to świetna okazja do przetestowania ich kosmetyków. Tak więc jeśli zastanawiacie się na co się skusiłam, to zapraszam do czytania.


Podkład to kosmetyk po który sięgam prawie codziennie. Zdecydowałam się wiec na dwa z serii Universal Fit.  Podkład nadaje się wszystkich rodzajów skóry. Kolory na jakie się zdecydowałam to: Natural oraz Warm Beige,

Podkład ma zapewnić naszej skórze nawilżenie, miękkość oraz wyrównanie kolorytu naszej cery. Podobno idealnie wtapia się w skórę, a także nie zatyka porów. Na plus zasługuje to, że nie posiada w swoim składzie parabenów. Nie jest to podkład silnie kryjący, raczej średnio kryjący, o czym producent informuje nas na opakowaniu.

Konturówki do ust z serii Sweetheart to wersja limitowana, która obecnie jest już chyba niedostępna. Ja skusiłam się na dwie: w odcieniu brudnego różu (05) oraz różu w odcieniu nude (02).  Konturówki są bardzo miękkie przez co ich nakładanie jest przyjemne oraz łatwe. Na plus zasługuje też to, że są one automatyczne. Dobrze się trzymają ust, nie rozmazują, i są dość trwałe. 

Po cienie do powiek w sztyfcie raczej rzadko sięgam. Zwykle stawiam na te prasowane w kamieniu. Jednak stwierdziłam, że może warto byłoby spróbować czegoś nowego. Cień na który się zdecydowałam, jest w dość jasnym kolorze, więc nawet jeśli nie sprawdzi się jako cień na całą powiekę, to będę go używać do zaznaczenia wewnętrznego kącika oka, lub też pod łuk brwiowy. Produkt nazywa się Long Lasting, co sugeruje, że ma być dość trwały. Producent obiecuje taki efekt, aż do 8 godzin. Cień także ma się nie kruszyć ani nie rozmazywać. Jego formuła jest dość miękka, co na pewno będzie ułatwiało jego aplikację. Zawiera także delikatne drobinki, które ładnie będą rozświetlać makijaż oka. Mój kolor to 28- ivory.

Pędzelek do ust to rzecz która bardzo ułatwia precyzyjny makijaż. Ja po tego typu pędzelki sięgam prawie zawsze jak nakładam pomadkę w dość wyrazistym odcieniu, i zależy mi, aby makijaż ust prezentował się nienagannie.Ten pędzelek jest świetny dlatego, że jest automatyczny. Po pociągnięciu, wysuwa nam się pędzelek. Jest to świetne rozwiązanie, gdyż zapobiega odkształcaniu się włosia, no i taki pędzelek możną bez problemu wrzucić do torebki nie martwiąc się, że się zniszczy.  Pędzelek tak mi się spodobał, że skusiłam się na dwie sztuki. Wiadomo takich rzeczy nigdy za wiele. Na zdjęciu widzicie jak pędzelek prezentuje otwarty i zamknięty.


I tak prezentują się moje zakupy kosmetyków marki KIKO.
Nie jest tego za wiele, jednak wiem, że ta mała ilość i tak pozwoli mi zapoznać się trochę z kolorówką tej marki. Kto wie, być może się polubię z tymi kosmetykami na tyle, ze w przyszłości będę po nie częściej sięgać.

A Wy znacie tą markę ?

27 komentarzy:

  1. O marce czytałam na blogach, ale nie mam żadnego produktu :) oby dobrze wypadły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że te kosmetyki nie są tak bardzo popularne w Polsce. Być może niebawem to się zmieni :)

      Usuń
  2. Cienie do powiek w sztyfcie mnie zainteresowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor jest bardzo ładny. Mam nadzieję, że będę zadowolona z ich zakupu :)

      Usuń
  3. Zupełnie nie znam tej marki. Pędzelek do ust wygląda bardzo fajnie i myślę że będzie idealny do precyzyjnego malowania konturu ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakup tego pędzelka to był strzał w dziesiątkę. Jestem z niego bardzo zadowolona :)

      Usuń
  4. A wiesz, że ja nigdy nie miałam kosmetyków tej marki? :)
    Z miłą chęcią poznam ich kolorówkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś i Tobie uda się przetestować coś od nich :)

      Usuń
  5. Nigdy nie miałam kosmetyków tej marki i prawdę mówiąc pierwszy raz o niej słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce jest to raczej mało znana marka kosmetyczna :)

      Usuń
  6. Nie znam, ale opakowanie ładnie wygląda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ich opakowania wyglądają schludnie i estetycznie :)

      Usuń
  7. Pierwszy raz słyszę o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak marka niebawem zawita do Polski :)W Wielkiej Brytanii jest ona dość popularna :)

      Usuń
  8. Przyznam szczerze, że wcześniej nie spotkałam się z tą marką.
    Podkład chętnie bym przetestowała :D Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ta marka jest dość mało popularna w Polsce. W Wielkiej Brytanii natomiast mamy coraz salonów, gdzie można kupić ich kosmetyki. Tak więc myślę, że marka dość dobrze sobie radzi na tym rynku kosmetycznym :)

      Usuń
  9. Świetne nabytki :).
    Przyznam, że cień do powiek w sztyfcie to dla mnie nowość ;). Pozdrawiam serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)Dla mnie cienie w sztyfcie to też nowość u mnie. Mam jednak nadzieję, że będę zadowolona z takiej aplikacji cieni :)

      Usuń
  10. Podkład i konturówki mnie bardzo ciekawią -ładne odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konturówki są naprawdę fajne. Mogę je polecić. Podkładów natomiast jeszcze nie miałam okazji używać :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Ja o tej marce wiele słyszałam, sama jednak jeszcze nie miałam okazji używać ich produktów :)

      Usuń
  12. nie znam marki poza nazwą, nigdy nic nie używałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie te kosmetyki to także nowość, chociaż o firmie słyszałam sporo :)

      Usuń
  13. Nie znam tej marki. Jestem ciekawa jak sie sprawdzi ten podkład

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam o tej marce. Może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że w PL nie ma sklepu juz :(

    OdpowiedzUsuń