niedziela, 8 grudnia 2019

Październikowy Glossybox - Edycja UK

Witajcie!
Grudzień to u mnie dość intensywny czas w pracy. Z tego też powodu rzadko to wpadam. W okresie świątecznym szykuje mi się jednak kilka dni wolnego, więc myślę, że wtedy nadrobię zaległości w pisaniu postów. Dzisiaj natomiast zapraszam Was na przegląd październikowej zawartości Glossybox'a.

W październiku zespół Glossybox przygotował dla nas dwie wersje pudełeczka. Jedno pudełeczko (niebieskie) miało nazwę anioł a drugie (czerwone) diabeł. Mi trafiło się to anielskie. Zawartość każdego z nich różniła się nieznacznie. Ja, mimo jednego małego niewypału, jeśli chodzi o zawartość która mi się trafiła, i tak jestem zadowolona z tego co znalazłam w moim pudełeczku.


- BUBBLE T COSMETICS - Puder do kąpieli
Kąpiele jesienią to moja ulubiona forma relaksu po ciężkim dniu. Aby urozmaicić sobie te chwilę zwykle sięgam po różnorakie płyny czy też kule do kąpieli. Tym razem będę mogła wypróbować jednak coś nowego. Pierwszy raz widzę coś takiego, jak puder do kąpieli, więc tym bardziej jestem go ciekawa. Produkt ma za zadanie tworzyć pianę,  nadawać wodzie delikatny blask i do tego pięknie pachnieć. Brzmi świetnie, ciekawe tylko czy rzeczywiście tak będzie.
Produkt pełnowymiarowy o wartości: £4.99


- QUE BELLA BEAUTY - Holograficzna maska do twarzy 
 Uwielbiam maski do twarzy. Więc ten produkt to strzał w dziesiątkę. Jest to maska typu peel off która w swoim składzie zawiera kwas hialuronowy, a także ekstrakt z jaśminu i fiołka. Zadaniem maski jest nawilżenia, rozjaśnienie, a także wyrównanie kolorytu naszej cery. Do tego produkt bardzo efektownie wygląda, poprzez tysiące połyskujących drobinek, które są zatopione w maseczce.
 Produkt pełnowymiarowy o wartości: £2.49


- LORD & BERRY - Matowa kredka do ust
Miałam już kilka kosmetyków tej firmy i nawet dobrze się one u mnie sprawdzały. Z tą kredka byłoby pewnie podobnie, gdyby nie kolor. Niestety nie pasuje on do mnie. Zresztą ja nie bardzo lubię jasne odcienie różu na moich ustach. Nie wyglądam w nich dobrze, a ta kredka jest właśnie w takim odcieniu. Tak więc niestety będę musiała się z nią pożegnać.
Produkt pełnowymiarowy o wartości: £15


- MCOBEAUTY - Eyeliner w kredce 
Tego typu kosmetyków nigdy u mnie za wiele. Czarna kreska na górnej powiece, to dla mnie  must have codziennego makijażu. Tak więc bardzo się cieszę, że takowa mi się trafiła w tym pudełeczku. Na plus zasługuje także to, że jest automatyczna. Ułatwi mi to znacznie jej używanie. No i do tego ładne, różowe opakowanie, które bez wątpienia będzie cieszyło oko, podczas codziennego makijażu.
Produkt pełnowymiarowy o wartości: £15


- STYLONDON - Paleta cieni 
Z tej patelki cieni jestem mega zadowolona. Po pierwsze, bo po tego typu kosmetyki sięgam codziennie, a po drugie, bo kolory tej paletki są bardzo w moim stylu. Mamy tutaj sześć cieni matowych i trzy połyskujące. Jak dla mnie jest to super połączenie, i wiem, że często będę jej używać.
Produkt pełnowymiarowy o wartości:£15

- WHITTARD OF CHELSEA - Gorąca czekolada 
Lubię kiedy w pudełeczku znajdują się produkty bonusowe. Zawsze fajnie jest dostać coś ekstra. Tym razem jako produkt dodatkowy otrzymaliśmy gorącą czekoladę. Powiem Wam, że mi ten pomysł bardzo odpowiada. Jesień to okres, kiedy większość z nas częściej sięga po gorące napoje, tak więc uważam, że fajnie że zespół Glossybox'a pomyślał o tym, aby podarować nam coś o picia. No i kto nie lubi gorącej czekolady :). 
Koszt jednej saszetki to: £2


Podsumowując z zawartości jestem jak najbardziej zadowolona. Wszystkie produkty, no może poza tą kredką do ust, przypadły mi do gustu. Fajnie, że mamy tutaj coś z kolorówki, coś do pielęgnacji i coś do kąpieli. Takie urozmaicenie jak najbardziej mi odpowiada. No i jeszcze ta czekolada do picia! Mam nadzieję, że coraz częściej będę znajdywać takie miłe, jedzeniowe  niespodzianki w pudełeczkach Glossybox.

A Wy co sądzicie o tej zawartości?

Pozdrawiam.
:)

27 komentarzy:

  1. Matowa kredka do ust mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Matowa kredka to ust mi sie spodobał :) paletka cieni ma ładne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś specjalnie nie byłabym zachwycona taką zawartością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy co kto lubi. Mi oprócz tej kredki do ust wszystko się podoba :)

      Usuń
  4. ciekawa jestem tego eyelinera w kredce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie produktu i zawsze świetnie się one u mnie sprawdzają. Mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mi też się podoba wszystko, no może oprócz tej kredki do ust. Kolor totalnie nie w moim guście :)

      Usuń
  6. Zawrtość całkiem fajna tym razem- wszystko z tego pudełeczka bym użyła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także wszystko zużyje, oprócz tej kredki do ust. Niestety nie mój kolor :)

      Usuń
  7. Ciekawa jestem bardzo tego pudru do kąpieli :D Zawartość całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa, gdyż jeszcze nie miałam okazji go używać. Myślę jednak, że w czasie świąt wezmę sobie odprężającą kąpiel i wyprubuję go :)

      Usuń
  8. Bardzo fajna zawartość pudełeczka, coś dla ciała i coś dla zmysłów :)) Nie lubię pudełek typowo kosmetycznych, najbardziej kuszą mnie te z różnorodną zawartością. Tu czekolada jest miłą niespodzianką :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także lubię jak pudełeczka mają różnoraka zawartość :) A takie jedzeniowe niespodzianki bardzo mnie cieszą. Mam nadzieję, że w przyszłości będzie ich jeszcze więcej :)

      Usuń
  9. Paleta cieni ma bardzo ładne kolory 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Eyleinera w kredce jeszcze nie używałam :) Opakowanie piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, opakowanie urocze. Lubię jak kosmetyki mają ładne opakowania. Od razu się milej używa, no i cieszą oko ;)

      Usuń
  11. Bardzo ciekawa zawartość pudełeczka :)

    OdpowiedzUsuń