niedziela, 29 stycznia 2017

Zamówienie z The Body Shop

Witajcie!
W swoim postanowieniu aby kupować mniej nadal trwam.
Wiadomo, że wszelkie oferty i promocje kuszą. Jednak ja staram się im zbytnio nie ulegać.
Tak więc może powiedzieć, że jestem na zakupowym detoksie. 
Jedak nie byłabym sobą, jakbym od czasu do czasu, nie zrobiła od tego detoksu małego odstępstwa. 
Jednak i tak muszę stwierdzić, że jeśli już coś kupuję, to robię to raczej rozważnie, a nie wrzucam bezmyślnie produktów do koszyka, tylko dlatego, że jest akurat na nie promocja.  

Ponieważ poświąteczne wyprzedaże totalnie sobie odpuściłam, postanowiłam się za tą wstrzemięźliwość nagrodzić i zrobić małe zakupy w sklepie internetowym The Body Shop. Pewnie Ci co często tutaj zaglądają wiedzą, że mam słabość do ich kosmetyków.
Pamiętając jednak o moim postanowieniu aby kupować mniej, nie poszalałam zbytnio, i kupiłam tylko to, co naprawdę było mi potrzebne. Tak więc zapraszam Was na mały przegląd moich nowości kosmetycznych ze sklepu The body Shop.


Całość zakupów prezentuje się tak:
 Wiec jak sami możecie zauważyć szaleństwa wielkiego nie było ;)


Skusiłam się na dwa żele pod prysznic z ich świątecznej kolekcji.

 O tym kremie BB słyszałam tylko same superlatywy. 
Więc stwierdziłam, że pora go przetestować, tym bardziej, że ostatnio zamiast podkładów na co dzień sięgam właśnie po kremy BB. Kilka razy  już go testowałam i muszę stwierdzić, że jest naprawdę dobry i dodatkowo bardzo ładnie pachnie olejkiem z drzewa herbacianego. 

 Zapachy z The Body Shop bardzo lubię i prawie wszystkie mi się podobają.
Tą mgiełkę kupiłam z myślą o wiośnie i lecie. Myślę, że w ciepłe dni sprawdzi się idealnie.


I na koniec coś co aktualnie idzie u mnie jak woda, czyli olejek zapachowy Vanilla Chai.
W długie zimowe wieczory świeczki zapachowe oraz kominek palą się u mnie prawie codziennie. 
Tak więc nie mogłam się na niego nie skusić.

I to tyle jeśli chodzi o moje zakupy z The Body Shop.
A Wy co sobie ostatnio ciekawego sprawiłyście?


3 komentarze:

  1. Ostatnio zamówiłam sobie produkty z serii grejpfrutowej i przepadłam. Piękny zapach.

    OdpowiedzUsuń