wtorek, 1 lipca 2014

Zakupy Kosmetyczne

Witajcie!!
Zakupów kosmetycznych w sumie w planach nie miałam.
Jednak wiecie jak to jest gdy promocje kuszą nas z półek sklepowych...
Czasami po prostu nie da się koło nich przejść obojętnie.
W moim przypadku tak właśnie było.
Na swoje usprawiedliwienia mam tylko to, że wszystkie produkty udało mi się nabyć w naprawdę okazyjnej cenie. Zresztą sami zobaczcie... 

Z marką Rimmel za wiele styczności nie miałam.
Tak naprawdę, to z ich kolorówki używam głównie podkładów do twarzy. Miałam też jedną pomadkę do ust oraz błyszczyk. Tym razem jednak postanowiłam skusić się na ich cienie do oczu. Co prawda tej kolorówki w mojej toaletce jest pod dostatkiem, jednak za taką cenę (każdy z nich kosztował mnie £1), postanowiłam poszerzyć moją małą kolekcję o jeszcze kilka egzemplarzy.

 Numerek 005 - English Rose

Numerek 004 - Smokey Blue.
Jak dla mnie te odcienie bardziej wpadają w szary niż w niebieski kolor. 


Numerek 018 - Romantic Cool

Za cenę także £1 kupiłam lakier do ust w odcieniu Big Bang, czyli intensywnie czerwonym.
W mojej małej kolekcji mam już odcień Stellar i jestem z niego zadowolona, myślę jednak, że ta nowa, mocna czerwień bardziej do mnie pasuje. 

Kremów do rak wiadomo nigdy za wiele. 
Ten kosztował mnie tylko £0.75 tak więc, aż żal było go nie kupić ;)

Perfumy do zdecydowanie moja słabość. Na ich ilość nie narzekam jednak wiadomo, że u każdej maniaczki pięknych zapachów, znajdzie się miejsce na kolejne buteleczki.
Tym razem kupiłam dwa zapachy z Avonu które wyjątkowo mnie urzekły.

Pierwszy z nich to Far Away Gold. Powiem Wam, że ja ogólnie mam słabość do podstawowej wersji tego zapachu. Inne pochodne zapachy tech perfum jakoś do mnie nie przemawiały, dopiero ta najnowsza wersja Far Away Gold  spodobała mi się na tyle, że postanowiłam się na nią skusić. 
Perfumy te charakteryzują trzy główne nuty zapachowe: ylang - ylang, indyjski jaśmin  oraz wanilia z Madagaskaru. Cena jaką za niego zapłaciłam to £6.


Drugi zapach który także przykuł moją uwagę to Premiere Luxe.
Zapach kusi nas nutami: czarnej porzeczki, grejpfruta, magnolii, gardenii, jaśminu oraz  drzewa sandałowego, paczuli a także praliny.
Cena tych perfum także była bardzo kusząco gdyż zapłaciłam za nie tylko £3.

To tyle jeśli chodzi o moje zakupy kosmetyczne.
A Wy znacie któryś z tych produktów?
Jeśli tak to podzielcie się swoją opinią na ich temat.

Pozdrawiam
;)

24 komentarze:

  1. O ja tez jestem maniaczka kupowania perfum z Avonu zdecydowanie mam ich za duzo teraz robie pas na nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA także muszę przystopować jeśli chodzi o perfumy, mam ich już i tak niezły zapas ;)

      Usuń
  2. zaszalałaś :D Ładnie prezentują się te cienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Daj znać jak sprawują się te cienie, bo z Rimmela nigdy nie miałam, a ciekawią mnie od dawna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać jak tylko troszkę dłużej je poużywam ;)

      Usuń
  4. Stellar mam i chętnie skusiłabym się też na inne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne kolory cieni :-) A tych zapachów z avonu nie znam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Far Away Gold? - Jeszcze nie widziałam!:)
    A cienie z flagą <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są najnowsze ich perfumy. Być może nie ma ich jeszcze w PL ;)

      Usuń
  7. Zawsze podobały mi się zapachy Avon jednak ostatnio rzadko przeglądam ich katalog.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaszalałaś :D mnie też czekają zakupy, ale w ikei :D już nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie miłego buszowania po Ikei ;)

      Usuń
  9. Ten pierwszy cień to zdecydowanie moje kolorki:) a co do perfum z Avon swojego czasu miałam ich kilkanascie buteleczek i teraz pozostały mi juz tylko 3 i jak je wykoncze to postanowiłam ze kupie sobie perfumy dior miss dior:) bo wiecznie sobie załowałam ze za drogie ale tak sumując to za te kilkanaście nuteleczek z Avon to ja bym miała z 2 takie dior!! heh;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, lepiej zaoszczędzić i kupić sobie perfumy z wyższej półki.
      Ja swoje perełki które troszkę kosztują trzymam na bardziej wyjątkowe okazje. Na dzień zwykle używam tych troszkę tańszych ;)

      Usuń
  10. Hej :) Gdzie kupowałaś Rimmela?

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne palety, też mam ten lakier do ust w kolorze fuksji, uwielbiam go. z Rimmel

    OdpowiedzUsuń
  12. ojjj znam to wydawanie pieniążków :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog widać że znasz się na tym co robisz, Widzę zakupy udane ;) obserwuje

    Zapraszam do siebie przerabiam ubranka, DIY

    OdpowiedzUsuń
  14. Jej skądś znam tą słabość do perfum....
    Bardzo miło i ciepło tutaj u Ciebie na blogu :)
    Pozdrawiam :*

    http://swiatkrupci.blogspot.com/
    http://krupcia936.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń