sobota, 22 marca 2014

Dlaczego Francuzki są Takie Sexy cz.XIII

Witajcie!!

Anglik zapytany co różni Francuzkę od Brytyjki odpowie:
- Dziesięć kilogramów ;).

Trudno z tym polemizować. Francuzki są od Angielek szczuplejsze i to jest niepodważalny, naukowo udowodniony fakt. Podobno w terminalu Eurostar w Wielkiej Brytanii można zobaczyć więcej grubych ludzi przez godzinę niż przez pięć dni w Paryżu. 
Na talerzach Francuzek lubią dominować małe porcje, nie objadają się także bagietkami podawanymi do każdego posiłku. Uwielbiają co prawda pyszne jedzenie, są smakoszami, jednak nigdy nie przeholowują z ilością. 
Jednak i nad Sekwaną coraz poważniejszym problemem staje się otyłość. Z badań przeprowadzonych z 1990 roku, wynikało, że we Francji tylko 6% populacji miała sporą nadwagę. Do dzisiaj odsetek ten wzrósł do 11%. Na czele stawki są Stany Zjednoczone - 22%, w Wielkiej Brytanii jest 17% otyłych mężczyzn i 21% otyłych kobiet. Połowa ludności Wielkiej Brytanii zaklasyfikowana jest do tych "z nadwagą". 


Zgodnie z danymi zebranymi przez Narodowe Centrum Badań Naukowych tylko 14% kobiet we Francji przyznaje, że dobrze czuje się w swoim ciele - chociaż 61% waży w okolicach zdrowej normy. Wszystkie Francuzki, bez względu na swój wygląd, będą twierdziły, że powinny zrzucić dwa kilogramy, a największą poczytalnością cieszą się niezmiennie artykuły o odchudzaniu albo o zmarszczkach. 
Wystarczy wejść do pierwszego lepszego paryskiego baru, a stężenie nikotyny w powietrzu znokautuje każdego. Dyrektor we Francuskim Stowarzyszeniu ds. Walki z Rakiem odpowiedzialny za program antynikotynowy, przyznaje, że zakaz palenia we francuskich barach i restauracjach okazał się katastrofą. 

We Francji jest więcej niż w Stanach Zjednoczonych palaczy wśród zamożnych przedstawicieli klasy średniej - w USA pali jeden na dziesięciu, a we Francji jeden na trzech. 



Catherine Deneuve, ikona stylu i dama francuskiego, najbardziej na świecie rozpoznawana Francuzka - oprócz oczywiście Statuy Wolności - paliła 60 papierosów dziennie. W latach osiemdziesiątych rzuciła nałóg, ale wróciła do niego, bo przytyła i przestała się czuć prawdziwa Francuzką. 
We Francji papierosy kojarzą się z egzystencjalnymi rozmowami w paryskich kawiarniach. Deneuve powiedziała kiedyś w wywiadzie: Palenie pomaga w myśleniu

CDN.

10 komentarzy:

  1. No i to palenie sprawia, że nigdy nie byłabym 100% francuską ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, tak w ogóle to ja jestem osobą niepalącą ;))

      Usuń
    2. Podpisuję się pod Wami. Też nie palę i nie zamierzam :)

      Usuń
  2. Mi się czasem zdarzy zapalić do piwa, ale baaaardzo rzadko. Bywały jednak okresy, że paliłam nałogowo. Staram się jednak całkowicie zerwać z tym nałogiem, mam nadzieję że kiedyś nadejdzie ten dzień gdy nie odwiedzę barowej palarni ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Francuzki strasznie dbają o linię i to po prostu widać :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety niepodważalnym faklem jest, że Francuzi pala bardzo bardzo dużo. Każdy bar, dyskoteki czy też wydzielone miejsca przed szkołami są wręcz oblężone od osób palących i co najważniejsze w większości osoby te nie palą zwykłych papierosów nikotynowych tylko mocniejsze używki, które są we Francji dozwolone. Pozdrawiam serdecznie :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo podoba mi się ten cykl:)
    nie mogę powiedziec ze nigdy nie paliłam - ale obecnie nie palę -
    to po prostu "śmierdzący" nałóg..
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja mam podobnie: niezależnie czy ważyłabym 60 kg czy 40, zawsze bym była niezadowolona chyba;) Ale taka już moja 'uroda', że w pewnych miejscach za dużo ciała i proporcje nieciekawe;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż tyle, że nie palę...;)

      Usuń
  7. Chciałabym zjeść takie śniadanie :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń