poniedziałek, 3 lutego 2014

Blondynka w Australii

Witajcie!!
Moje pierwsze zetknięcie z Beatą Pawlikowską zawdzięczam - o ile dobrze pamiętam - Radiu Zet. To właśnie podczas słuchania swojej ulubionej stacji radiowej natknęłam się na audycję "Świat według blondynki", którą od kilku lat, co niedzielę prowadzi Beata.  Tak bardzo polubiłam ten program, że do tej pory Blondynka gości w moich głośnikach niemal co weekend ;).

Z książkami Baty zetknęłam się zdecydowanie później. Pierwszą jaką przeczytałam była to pozycja "W dżungli życia", która bardzo przypadła mi do gustu. Od tamtej pory coraz częściej zaczęłam sięgać po jej książki, które nie tylko są bardzo ciekawe, ale także pouczające.

Aktualnie, zimowe wieczory ponownie umila mi Blondynka.
Tym razem, przemierzamy razem Australię...


Wieczny bieg za doskonałością to wyścig bez końca, ponieważ nie istnieje doskonale skończona doskonałość. To najczęstsza iluzja, jaką ludzie stawiają sobie za cel. Nauczeni w dzieciństwie, że nie liczy się nic oprócz wybitnych osiągnięć, wytresowani w wiecznym ich poszukiwaniu, jako dorośli czują się przegrani. Muszę być najlepszy, muszę być doskonały, nie wolno się pomylić, nie wolno być głupim, wolniejszym i mniej fajnym. Pogardzamy głupimi, sami wpędzając się w szaleństwo udowodnienia swojej wartości. Im bardziej człowiek stara się okazać, że jest fajny, tym gorzej mu to wychodzi , bo nie jest już wtedy sobą, ale stara się wcielić w różne role i postaci, które z jego punktu widzenia miałyby szansę zostać zaakceptowane. 
Tymczasem prawda znajduje się w prawdzie. Nie ma większej wartości od bycia sobą. Nie ma mądrych i głupich. Są tylko tacy, którzy coś udają i tacy, którzy są sobą. Ci, którzy udają i posługują się kłamstwem, prędzej czy później wyjdą na głupców.
 "Blondynka w Australii" - Beata Pawlikowska

A Wy lubicie książki Beaty?


21 komentarzy:

  1. ja się dziś zabieram za "Alibi na szczęście" - wczoraj dostałam od koleżanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam tą książkę, dostałam pod choinkę ale jeszcze się do niej nie zabrałam.
      Daj znać czy Ci przypadnie do gustu ;)

      Usuń
  2. Właśnie niedawno dostałam swoją pierwszą książkę Pawlikowskiej i przepadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Pawlikowską i wpisuję Australię na listę książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna pozycje, mnie ta książka naprawdę zainteresowała. Polecam!

      Usuń
  4. jeszcze nic od niej nie czytałam ;)
    muszę wziąć się za jakąś książkę jej autorstwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam (jeszcze) Australii ale pewnie przeczytam, lubię Pawlikowską :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Świetna pozycja z której można dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy ;)

      Usuń
  6. Pawlikowskiej nie czytalam jeszcze, no ciekawe i madre slowa;)

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę przeczytać,lubię książki Beaty.

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze nie miałam okazji czytać jej ksiązek,ale nie jestem wielką maniaczką podrózy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Więc może sięgnij po jakiś poradnik jej autorstwa, gdyż też ma kilka świetnych w swoim dorobku pisarskim ;)

      Usuń
  9. Już kolejny raz natrafiam na blogach na nazwisko tej pani, chyba muszę sięgnąć po którąś z jej książek :) Jak na razie nie miałam jeszcze okazji czytać jej tworów. W każdym razie ten fragment co wstawiłaś jest naprawdę świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij, myślę, że nie będziesz żałować;)

      Usuń
  10. A ja najbardziej lubię fantastykę, pozwala mi oderwać się troche od codzienności :), tej pani książek jeszcze nie czytałam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ją lubię - jako podróżniczkę (przystępny sposób opisywania świata) i jako człowieka (wydaje mi się być fantastyczną, bardzo sympatyczną kobietą, która jest pozytywnie nastawiona do życia mimo że wiele w nim przeszła). Bardzo czaję się na jej książkę "W dżungli podświadomości", bo "W dżungli samotności" trafiło do mnie idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja przyjaciółka "Brunetka":) niedługo wybiera się odkrywać piękną Australię i tak sobie myślę, że byłaby to idealna pozycja książkowa dla niej! Zrobię jej niespodziankę!!! Dziękuję za podpowiedz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że koleżanka bardzo się ucieszy z prezentu...
      Książka jest na prawdę bardzo fajna, lekka i przyjemna. A do tego, można się z niej dowiedzieć wiele ciekawostek na temat Australii ;)

      Usuń
  13. Uwielbiam jej książki :) ostatnio nabyłam Planete dobrych myśli kurs i trening szczęścia ;) ii jeszcze kalendarz na 2014 jest naprawde świetny bo każdy dzień zaczyna się od pozytywnej myśli :)

    OdpowiedzUsuń