wtorek, 27 sierpnia 2013

Ulubieńcy Kosmetyczni

Witajcie!!
Dzisiaj chcę Wam pokazać moich ulubieńców ostatnich tygodni. 
Nie ma ich za wiele jednak dla mnie są to produkty do których pewnie jeszcze nie raz powrócę.
Tak wieć zapraszam Was na małą prezentację. 


W skład ulubieńców wchodzą:
- masło migdałowe z The Body Shop
- nitka dentystyczna z Oral-B
- płyn micelarny z L'oreal
-kredka do oczy SuperShock z Avon
- tusz do rzęs Volume Million Lashes z L'Oreal
- odżywka do paznokci z Eveline
- migdałowy olejek do mycia z L'Occitane
- gąbeczka do makijażu


Masło z TBS kupiłam jeszcze w okresie zimowym jednak z racji lata i upałów nie używałam go.
Ostatnio jednak do niego ponownie powróciłam i obecnie nakładam go głównie na stopy, łokcie, kolona czy też inne suche miejsca na moim ciele, a nawet zdarza mi się go używać jako kremu do rąk na noc.
Masełko ślicznie pachnie, dobrze nawilża i jest wydajne. Jedyne do czego można się przyczepić to cena 13), wydaje mi się, że jest troszkę przesadzona, tak więc ja zwykle zaopatruje się w nie podczas promocji, wtedy najczęściej kosztują o 50% taniej. 

***

W olejku do kąpieli zakochałam się od pierwszego użycia i powąchania (pachnie nieziemsko migdałami).
Produkt w kontakcie z wodą zamienia się w delikatną piankę, świetnie nawilża, tak więc stosowanie balsamu po kąpieli nie jest już konieczne. Jedyna jego wada to cena 250ml kosztuje £17.50 tak wiec będę polować na promocję. Producent zapewnia nas także, że produkt świetnie się sprawdza jako pianka podczas golenia nóg czy też pach. Jednak ja nie stosowałam go jeszcze do tych celów i za taką cenę raczej nie zamierzam używać go jako pianki do golenia. 


O produkcie L'oreal już chyba każdy czytał albo go stosował. Ja kupiłam go tak naprawdę z czystej ciekawości i nie żałuję. Produkt świetnie spełnią swoją funkcję, makijaż schodzi bez nadmiernego pocierania skóry, a to jest dla mnie najważniejsze. Dodatkowo nie podrażnia a skórę pozostawia czystą i odświeżoną. Jedyna jego wada jest taka, że może nie jest zbytnio wydajny jednak przy cenie £2.50 myślę, że warto go kupić ponownie. Ze mną na pewno zostanie na dłużej. 

***

Tusz z L'oreal mam już kilka dobrych miesięcy jednak ostatnio męczyłam tusz z TBS i kiedy wreszcie już go zmordowałam postanowiłam wrócić do tego. Pierwszym wielkim zaskoczeniem było, że mimo iż nie używałam go przez dłuższy czas to nic się z jego konsystencją nie stało. Nadal jest taki jakby co dopiero został kupiony.  Tusz ma świetną dużą szczoteczkę która nabiera tyle tuszu ile potrzeba, a także bardzo dobrze rozdziela rzęsy nie tworząc na nich grudek. Trzyma się cały dzień, nie kruszy się ani też nie odbija na powiekach. Ja jestem na tak jeśli chodzi o ten produkt, i jeśli go nie znacie to serdecznie go Wam polecam, gdyż jest wart uwagi. 

***


Kredka po powiek SuperShock jest Wam pewnie już dobrze znana. Tak więc nie będę się o niej rozpisywać. 
Dodam tylko że, bardzo lubię jej miękkość i to, jak dobrze i długo utrzymuje się bez zmian na powiekach.


Jeśli chodzi o nitki dentystyczne to używałam już kilka rodzai i za każdym razem, po pierwszym użyciu lądowały one w koszu. Można było sobie po prostu nimi zęby wyrwać.  Jedyną godną polecenia, którą ja używam od kilku lat jest Essential Floos z Oral-B. Dla mnie jest to najlepsza nitka na świecie i myślę, że już do końca życia zostanę przy niej.W opakowaniu jest 50 metrów nitki która jest mocna, super wydajna i świetnie czyście przestrzenie międzyzębowe.

***

Moje paznokcie od pewnego czasu były naprawdę w opłakanym  stanie. Troszkę to za sprawą manicureu hybrydowego który przez pewien czas nosiłam na paznokciach. Używałam różnych odżywek jednak, za każdym razem to nie było, paznokcie nadal były słabe, rozdwajały się łamały i nic mi na nie nie pomagało. Aż w końcu udało mi się dorwać na eBay'u odżywkę  8 w 1 z Eveline. Już po pierwszym użyciu zdziałała ona u mnie cuda. Paznokcie są wreszcie mocne, nie kruszą się ani nie rozdwajają. Jest to na prawdę mój największy ulubieniec ostatnich tygodni.

***

Gąbeczkę do nakładania makijażu kupiłam na eBay'u w dwupaku za grosze. Nie jest to co prawda beauty blender jednak swoją rolę spełnia genialnie. Podkład nałożony za pomocą tej gąbeczki genialnie stapia się ze skórą, staje się na niej niewidoczny a koloryt naszej skóry zostaje świetnie wyrównany. Powiem Wam że już sobie nie wyobrażam nakładania podkładu czymś innym niż tą gąbeczką.

Oj ale się rozpisałam mam nadzieję, że jakoś dobrnęliście do końca ;) 

A jakie są Wasi ulubieńcy ostatnich tygodni?? 

23 komentarze:

  1. A ja nie mam ulubieńców , tzn może i mam ale się nad tym niezastanawiam , na pewno paletka oh so special ze Sleek'a ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. masełko migdałowe z The Body Shop chętnie bym przygarnęła:P

    OdpowiedzUsuń
  3. posiadam podobna gobeczke kupiona przez e-bay :) naprawde rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  4. To masło migdałowe, zakochałabym się ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak chodzi o upodobania kosmetyczne to najwyraźniej mamy ze sobą wiele wspólnego:)

    OdpowiedzUsuń
  6. odzywka 8w1
    plyn z loreala
    I gabeczka to rowniez kosmetyki ktore sie u mnie sprawdzaja :)
    a u mnie pewne zmiany
    wrzucialam dzis pierwszy filmikna youtube
    jesli masz ochote zobaczyc-zapraszam+bedzie mi milo
    oczywiscie to debiut wiec z mocnym przymruzeniem oka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam mleczko z loreala;p
    ciekawi mnie to masełko. lubię tego typu produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odżywka Eveline- największy cud paznokciowy na świecie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi ulubieńcy :) muszę w końcu kupić tego micelka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam jest naprawdę godny polecenia no i kosztuje niewiele ;)

      Usuń
  10. ja mam tą kredkę z Avonu i lubiłam ją dopóki się nie stępiła... teraz nie jestem w stanie jej zatemperować - brudzi okrutnie i jest tak uparta, że nie chce się zaostrzyć (a używałam różnych temperówek), no i nie jestem już w stanie się nią pomalować :/ Czym ją ostrzysz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam temperówki przeznaczonej do kolorowych kredek, mi kredka póki co służy i mam nadzieję, że już tak będzie do końca ;)

      Usuń
    2. muszę pokombinować, bo bardzo ją lubiłam :) dzięki za odpowiedź

      Usuń
  11. Muszę w końcu ruszyć tyłek do drogerii i kupić to masło! :D

    Jeśli masz chwilę pozostaw po sobie ślad u mnie- http://madeleinelife.blogspot.com/ , znów jeśli choć trochę Ci się spodobało-zaobserwuj, na pewno się zrewanzuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Własnie zastanawiałam się, jak tam ta odżywka do paznokci...
    Tusz ten mam i to prawda, duża, dobra szczoteczka bez nadmiaru tuszu na rzęsach, tez polecam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam tą odżywkę do paznokci:).

    OdpowiedzUsuń
  14. Podpisuję się pod micelem, avonowską kredką, tuszem do rzęs i odżywką 8w1 - dobre produkty po które sięgam już kolejny raz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mi wogóle ten płyn micelarny nie spasował z L'Orala... Ale migdałowy olejek do kąpieli jest boski. teraz jest promocja- 250ml olejku plus refill (500ml) jest za 38e ( w irlandii) więc w UK jest na 100% taka sama promocja...

    OdpowiedzUsuń