czwartek, 21 marca 2013

Mała Rzecz a Cieszy

Witajcie!!
Wiosna kalendarzowa już się rozpoczęła. Jednak słyszałam, że Was tam w Polsce jeszcze zima nie opuściła ;)
No ale miejmy nadzieję, że już wkrótce słońce zawita i do Was i do nas.
Dzisiaj będzie o radościach dnia codziennego. 

Czasami fanie jest coś komuś podarować, tak  po prostu z dobroci serca, bezinteresownie.
 Taki mały drobiazg sprawia, że człowiekowi na twarzy od razu pojawia się uśmiech, a smutki dnia codziennego odchodzą w zapomnienie. Rzecz nie musi być kosztowna, bo przecież nie o pieniądze tutaj chodzi, a o gest.  Czasami wystarczy dobre słowo, uśmiech, lub też pomocna dłoń wyciągnięta do osoby, ktora jest w potrzebie. Tak niewiele, a tyle radości można drugiemu człowiekowi sprawić.
Dzisiaj to mnie spotkała miła niespodzianka. 
Moja koleżanka zrobiła mi mały prezent, tak po prostu bez okazji.
Chyba nie muszę Wam pisać, że było mi bardzo miło :).
Dostałam od niej mały flakonik wody toaletowej.
Wiem, że kupowanie perfum jest raczej sprawą ryzykowną, jednak  jak się dobrze zna osobę to czasami może warto zaryzykować?
Pamiętajmy, że jeśli już decydujemy się na kupno takiego prezentu, to dobrze jest kupić malutki flakonik.
Osoba obdarowana będzie mogła go sobie przetestować, a my nie wydamy majątku, być może na nietrafiony prezent.



Mój flakonik ma pojemność 10 ml, czyli w sam raz na zapoznanie się z zapachem.
Po pierwszych testach jestem jak najbardziej na tak.
Zapach jest mieszaniną  m. in:  bergamotki, gardenii, wanilii, drzewa sandałowego oraz  moreli.
Wszystkie te składniki dają bardzo fajną nutę zapachową. 
Tak więc moi drodzy pamiętajcie, aby od czasu do czasu zrobić bliskiej nam osobie taki mały prezent. 
Czasami tak niewiele trzeba aby pokazać, że nam zależy, i że pamiętamy o ludziach którzy nas otaczają.

Spokojnego wieczoru Wam życzę ;)

11 komentarzy:

  1. Bardzo fajne są takie prezenty. Myślę, że jeśli zapach nie jest 'kontrowersyjny' to jak najbardziej warto zaryzykować i kogoś zaskoczyć udanym prezentem (bądź przy gorszym wariancie mniej udanym):) Nie pamiętam co prawda kiedy ostatni raz dostałam perfumy czy wodę, ale jak już dostałam to zawsze były one trafione.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, tak na prawdę do uśmiechu na twarzy nie potrzeba wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny bezinteresowny gest, dobrze by była aby takich ludzi było jak najwięcej.
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak mały podarunek a ile radości :) Bardzo lubie takie prezenty ebz okazji i sama staram sie takie robić dla moich bliskich :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo miła niespodzianka :) u mnie perfumy zawsze są trafione ,ale to przez moje zbieractwo ;/
    teraz ludzie rzadko robia te małe ale jak ważne gesty , szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  6. Mysle, ze zapach rowniez i mi by sie spodobal z tego co opisujesz :)
    Mily gest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nominuję Cię do Liebster Award (szczegóły na moim blogu). Udział w zabawie nie jest oczywiście obowiązkowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, z miłą chęcią wezmę udział ;)

      Usuń
  8. Dostałaś ode mnie nominację do "Liebster Award". Po więcej info zapraszam na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, z miłą chęcią wezmę udział ;)

      Usuń
  9. małe rzecz a cieszy i co najważniejsze wywołuje uśmiech na buzi;) zwłaszcza kiedy jest to niespodzianka!

    OdpowiedzUsuń