Styczniowy Glossybox - Edycja UK

Witajcie!
Nie da się ukryć, że cały świat żyje ostatnio tematem koronawirusa. Nie ma co się dziwić, gdyż sytuacja w niektórych państwach nie wygląda najlepiej, i obawiam się, że może być, niestety, jeszcze gorzej. Mimo wszystko mam nadzieję, że Wy, moi drodzy czytelnicy, macie się dobrze, uważacie na siebie i zbytnio się nie narażacie na złapanie tego paskudztwa.  Wiem, że wielu z Was stara się przestrzegać samoizolacji, nie wychodzić bez potrzeby z domu, jednak zdaję sobie też sprawę, że nie każdy może sobie pozwolić na takie zachowanie. Ja osobiście nadal pracuję, jednak  moje godziny pracy są znacznie skrócone, przez co mam znacznie więcej czasu wolnego na tygodniu. W weekendy natomiast staram się siedzieć w domu i bez potrzeby nie wychodzić. A skoro już więcej siedzę w domu to postanowiłam nadrobić zaległości jeśli chodzi o zawartości pudełeczek Glossybox. Dziś zapraszam Was na odsłonę styczniowego box'a. Tak więc jeśli jesteście ciekawi jego zawartości to zapraszam do zerknięcia poniżej.


Tak przedstawia się cała zawartość styczniowego pudełeczka. Wszystkie produkty są pełnowymiarowe, co mnie niezmiernie cieszy i na pewno zasługuje na plus.


- NAOBAY- Woda micelarna
Kosmetyki tej marki co jakiś czas pojawiają się w pudełeczkach Glossybox. Miałam okazję przetestować już kilka z nich i muszę stwierdzić, że za każdym razem super się one u mnie sprawdziły. Tak więc fajnie, że kolejny produkt tej marki trafił w moje ręce. Woda zawiera ekstrakt z zielonej herbaty, malin oraz cytryny. Dodatkowo wzmocniona jest wyciągiem z szałwii oraz aloesu.
Produkt pełnowymiarowy o wartości: £10.30
 

- MODELCO - Żel do brwi
Moje brwi są dość grube i ciemne więc często mój cały makijaż ogranicza się do nałożenia na nie żelu. Oczywiście czasem sięgam po pomadę do brwi, jednak jeśli nawet o niej zapomnę, to i tak prezentują się one dość dobrze. Tak jak już wspomniałam powyżej, u mnie żel w zupełności wystarcza. Ostatnio zużyłam wszystkie tego typu kosmetyki jakie miałam, więc fajnie, że taki żel trafił mi się w styczniowym pudełeczku. Na pewno mi się przyda!
Produkt pełnowymiarowy o wartości £14


- BYBI -Olejek do twarzy
Moja cera po zimie zwykle jest trochę przesuszona. Wiadomo chłodne powietrze, ciepło kaloryferów plus zimny wiatr, nie służą naszej cerze. Tak więc wszystkie produkty nawilżające, czy też olejki do twarzy, obecnie są bardzo mile przeze mnie widziane. Olejek z pestek truskawek jest super bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe Omega-6 i Omega-3. Idealnie nadaje się do łagodzenia, odżywienia i nawilżenia naprawdę suchej, odwodnionej lub podrażnionej skóry. Ma wyjątkowo lekką konsystencję dzięki czemu szybko się wchłania. Można go stosować bezpośrednio na twarz lub też mieszać z kremem, albo podkładem.
Produkt pełnowymiarowy o wartości: £12  


- BEAUTYPRO- Maska w płachcie
Maski w płachie bardzo lubię. Mimo iż nie są to najtańsze kosmetyki to lubię po nie sięgać, gdyż naprawdę widzę, że działają. Maseczka zawiera wyciąg z konopi, który ma zapewnić naszej skórze równy koloryt, pomóc zredukować wypryski oraz pozostawić naszą skórę promienną i nawilżoną.
Produkt pełnowymiarowy o wartości £5.95


- BASIC BEAUTY - Pęseta
Tego typu produktów nigdy za wiele. Wiadomo takie małe przedmioty lubią się gubić i zawsze kiedy ich potrzebujemy to ich nie ma. Tak wiec kilka sztuk w domu zawsze się przydaje. Pęseta jest bardzo dobrze wyprofilowana, dobrze leży w dłoni i do tego ma bardzo ładny różowy kolor.
Produkt pełnowymiarowy o wartości £15.50


I na koniec coś słodkiego. Już nie raz Wam wspominałam, że bardzo lubię tego typu niespodzianki. Tym razem trafił nam się  bezglutenowy batonik o smaku jagodowej muffinki. Lubie takie zdrowe przekąski więc super, że takowa znalazła się w pudełeczku. Oby więcej takich jedzeniowych niespodzianek.


Osobiście jestem bardzo zadowolona z tej zawartości. Wszystkie kosmetyki mi się przydadzą i na pewno z chęcią je wykorzystam. Na plus zasługuje różnorodność kosmetyków, oraz to, że są one pełnowymiarowe. No i oczywiście bonus w postaci batonika także zasługuje na uznanie. Oby więcej takich box'ów.
A Wam jak się podoba ta zawartość ??

Pozdrawim.
:)

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Miałam kilka ich produktów i muszę stwierdzić, że są one dość dobre :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To prawda ;) Lubię jak kosmetyki nie tylko dobrze działają ale też ładnie wyglądają :)

      Usuń
  3. Smak jagodowa muffinka mnie też by posmakował.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się ten zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też, jestem z niego zadowolona :) Oby więcej takich zawartości było :)

      Usuń
  5. Mam ta wode micelarna i bardzo ja lubie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że się u Ciebie sprawdziła. Ja jeszcze nie miałam okazji jej używać :)

      Usuń
  6. Rewelacyjne produkty trafiły sie w tym pudełku. Ja w tamtym roku subskrybowalam glossybox uk przez 6 miesięcy, ale niestety nie zawsze byłam zadowolona z produktów bo niestety czasami pojawiały sie te same produkty z tej samej dziedziny np. rozświetlacze a potem miałam tego dużo i rozdawałam po rodzinie i znajomych bo zanim bym je zuzyła to troche by minęło.
    Lubię te batony, borówkowej wersji jeszcze nie próbowałam, ale jadłam truskawkowy i był rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to już jest z tymi pudełeczkami, że nie zawsze wszystko przypadnie nam do gustu. Też tak kilka razy miałam, jednak z większości produktów byłam zadowolona :) Odkryłam też dzięki tej subskrypcji kilka świetnych perełek kosmetycznych. Tak więc ogólny bilans tej subskrypcji wychodzi u mnie na plus :)

      Usuń
  7. Wszelakie olejki do twarzy i maski w płachcie bardzo lubię, więc te produkty mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że mega ciekawa jest zawartość a to nie często się zdarza w takich pudełkach 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, czasem zawartość tych pudełeczek potrafi trochę rozczarować :) Jednak trzeba przyznać, że ta jest bardzo fajna ;)

      Usuń
  9. Fajny zestaw Ci się trafił! Ta woda micelarna teraz by mi się nawet przydała. Co do pęsety - mam swoja ulubioną i jedna jedyną od kilku lat - nie zamienię jej na żadną inną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, to mieć swoich ulubieńców i pozostać im wiernym :)

      Usuń
  10. Fajna zawartość, skorzystabym z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki żel do brwi by mi się przydał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę jest fajny, odkąd go dostałam to cały czas go używam :)

      Usuń
  12. Ciekawe jak sprawdzi sie ten zel do brwi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdza się naprawdę dobrze, super trzyma włoski i nadaje im fajny kształt :)

      Usuń
  13. Żel do brwi i olejek z nasion truskawki bardzo mnie zaciekawiły :) cały świat żyje koronawirusem ale ja staram się nie wkręcać w to za bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobre masz podejście. Nie możemy dać się zwariować :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Zawartość bardzo ciekawa.Mnie najbardziej zainteresował ten olejek do twarzy. Czy jest on wydajny?

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Nowości Kosmetyczne No7

Kwietniowy Glossybox - Edycja UK

Lutowy Glossybox - Edycja UK