Brytyjskie rekordy Guinessa

Witajcie!
Nie wiem czy wiecie, że Guinness od piwa i Guinness od rekordów to ta sama osoba.
Ja przyznam się, przez długi czas o tym nie wiedziałam. Ale jak do tego doszło?
Otóż w maju 1951 roku sir Hugh Beaver, dyrektor generalny browaru Guinness, podczas polowania pokłócił się ze znajomym o to, który europejski ptak łowny jest najszybszy. Pod uwagę brane pyły: siewka złota, szkocka kuropatwa oraz głuszec właściwy. Braver szybko się zorientował, że takich informacji nie można znaleźć w żadnym z podręczników. Wtedy też zrozumiał, że podobnych pytań i dyskusji w angielskich pubach jest więcej. Aby temu jakoś zaradzić wpadł na pomysł książki sygnowanej marką firmy, która definitywnie rozstrzygałaby wszystkie tego typu spory. Aby książka przyciągnęła czytelników postanowił, że najlepiej będą się sprzedawać informacje które będą miały charakter humorystyczny ciekawostek, jednak rzetelnie udokumentowanych. 

Pierwszy nakład książki miał tylko 1000 egzemplarzy i rozszedł się na pniu. Nie muszę chyba dodawać, że książka z miejsca stała się bestsellerem w Wielkiej Brytanii. W kolejny roku księga Guinessa została została wydana także w Stanach Zjednoczonych już w liczbie 70 000 egzemplarzy. Nikt się nie spodziewał tak wielkiego sukcesu książki, której historia zaczęła się tak niepozornie. Dziś Guinness ma swoją siedzibę w Londynie, jednak jego liczne oddziały się rozsiane po całym świecie, dokładnie w 120 krajach, a książka ukazuje się aż w 37 wersjach językowych.

Guinness World Records co roku otrzymuje  około 60tysięcy wniosków z całego świata. Dużej liczbie osób z tej grupy udaje się uzyskać certyfikat. Jednak najbardziej prestiżowe jest dostanie się do wydawanej co roku "Księgi rekordów Guinnessa." Co roku zawiera ona maksymalnie 4 tysiące najciekawszych rekordów. Warto dodać, że otrzymanie certyfikatu nie niesie za sobą żadnych korzyści majątkowych, gdyż Guinness World Records działa wyłącznie na zasadzie instytucji oceniającej. Nagrodą jest więc tylko satysfakcja uczestników, a rejestracja ma wymiar symboliczny.

Więc skoro już wiemy jak to wszystko się zaczęło to chyba pora na kilka rekordów Guinnessa z angielskiego podwórka :

Najbardziej wytatuowaną kobietą w Anglii jest Isobel Varley z Yorkshire, której ciało jest w 93 procentach pokryte jest tatuażami.

 Brytyjczyk David Morgan z Burford posiada kolekcję 137 pachołków drogowych. Wszystkie są różnych kolorów i wielkości. Specjaliści obliczyli, że ma on ponad 2/3 typów pachołków jakie do tej pory wyprodukowano.


 Ann Atkin z Devonu jest z kolei miłośniczką krasnali ma ich ponad 2500, a wszystkie je trzyma w "Rezerwacie Gnomów"' w West Putford.


Najniższa supermodelka na świecie to Kate Moss mierząca 169 cm.


Najgłośniejszy mruczący kot to Smokey z Northampton, który mruczy z głośnością prawie 93dB, oznacza to,  że zagłusza nawet ruch uliczny. Jego właścicielka śmieje się, że brzmi to mniej więcej tak, jakby połknął gruchającego gołębia.

I jeszcze kilka kocich rekordów z wysp:
  • Za największą pogromczynię myszy uważa się kotkę "pracująca" dla gorzelni Glenturret Distillery.  Kiedy umarła w wieku 24 lat, miała na swoim koncie 28.899 myszy. Codziennie udawało jej się upolować trzy.

  • Najstarszy kot pochodził również z Wielkiej Brytanii. Kot o imieniu Puss, zmarł w 1939 roku mając 36 lat. 

  • Najstarsza kocia mama, Kitty, pochodząca także z wysp, ostatnich kociąt doczekała się wieku 30 lat. W sumie była mamą 218 kociaków.

  • Najliczniejszy koci miot przyszedł na świat w 1970 r. w Wielkiej Brytanii. Kotka syjamska urodziła aż 19 kociąt.  

****


Mam nadzieję, że post przypadł Wam do gustu.
Trzymajcie się ciepło i do następnego.

Pozdrawiam.
;)

Komentarze

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Nowości Kosmetyczne No7

Kwietniowy Glossybox - Edycja UK

Lutowy Glossybox - Edycja UK