piątek, 11 maja 2018

Kwietniowy Glossybox - Edycja UK

Witajcie!
Dzisiaj będzie kosmetycznie. Tak więc jeśli lubicie tego typu posty, a dodatkowo jesteście ciekawi jakimi to dobrociami zaskoczył mnie w kwietniu Glossybox, to zapraszam na dzisiejszy post.

- AFFECT COSMETICS - Puder ryżowy.
Pamiętam, że jeszcze jakiś czas temu rzadko sięgałam po sypkie pudry.
Zawsze wybierałam te w kamieniu, przez to, że po prostu łatwiej mi się je aplikowało.
Jednak jak to się mów praktyka czyni mistrza, i po kilku próbach z pudrem sypkim, mogę powiedzieć, że się polubiłam z kosmetykami w tej formie.  Puder który znalazłam w kwietniowym pudełeczku to sypki puder ryżowy, z którym wcześniej nie miałam do czynienia. Jego zadaniem jest zmatowienie naszej cery, co myślę latem na pewno się przyda, zwłaszcza podczas bardzo upalnych dni. Ciekawe w tym produkcie to to, że jest on totalnie biały, mam też nadzieję, że po jego użyciu, nie będę wyglądała jak gejsza :).
Produkt pełnowymiarowy o wartości £9.35


- IMPERIAL LEATHER - Żel do mycia w piance.
Żel do mycia w formie pianki czy też musu, od jakiegoś czasu są bardzo popularne wśród produktów do mycia ciała. Już kilka razy używałam tego typu produktów do mycia, i muszę stwierdzić, że sprawdzają się one bardzo dobrze. Jednak uważam, że są one mniej wydajne niż tradycyjne żele do mycia ciała. Żel który otrzymałam ma nam niby wystarczyć na około 40 kąpieli, w co osobiście jakoś nie chce mi się uwierzyć. Mimo wszystko jest to bardzo fajny kosmetyk o zapachu pianek marshmallow, który na pewno z miłą chęcią będę używała, no i do tego to piękne opakowanie z jednorożcem.
Żel to edycja limitowana, a jego nazwa to Unicorn.
Produkt pełnowymiarowy o wartości £3.15


- GLOSSYBOX - Pędzelek do makijażu.
Pędzle które znajduję w pudełeczkach zawsze mnie bardzo cieszą. Jeśli ktoś maluje się codziennie, tak jak ja, a nie ma czasu na mycie pędzli po każdym ich użyciu, to wiadomo, im więcej ich mamy na stanie, tym lepiej. Tym razem trafił mi się pędzel który idealnie sprawdzi się do makijażu ust, oczu czy też brwi, przez to, że ma ściętą końcówkę. Mi bez wątpienia ten pędzelek na pewno się przyda.
Produkt pełnowymiarowy o wartości  £5.50


- EYEKO LONDON - Eyeliner.
Czarna kreska na moim oku to must have. Tak się do niej przyzwyczaiłam, że naprawdę rzadko wykonują makijaż oka bez niej. Na co dzień zwykle stawiam na cienka kreskę, jednak od czasu do czasu, lubię jednak jej mocniejsze (czytaj grubsze) wcielenie. Przez co, że końcówka eyelinera jest w formie pisaka, wykonie nim cieńszej czy też grubszej kreski nie sprawi mi większego problemu. Dodatkowym jego atutem jest to, że jest on w kolorze czarnym, gdyż ja tylko ten kolor kreski preferuje w moim makijażu.
Produkt pełnowymiarowy o wartości £16.


- KARL LAGERFELD + MODELCO - Róż do policzków.
Już na sam widok  tego produktu, na mojej twarzy pojawił się uśmiech, a to wszystko za sprawą podobizny Karla Lagerfelda która jest na nim umieszczona. Sami musicie przyznać, że fajnie to wygląda. 
Sam róż też jest niczego sobie. Jest to produkt wypiekany, delikatnie satynowy, przez co może nam zastąpić rozświetlacz. Na skórze prezentuje się bardzo naturalnie, dając naszej cerze delikatny połyk. Jego kolor to Rose Beige , czyli taki brudny różowy, który idealnie sprawdzi się u osób które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z makijażem, gdyż nie da się nim zrobić krzywdy w postaci wielkiej nieestetycznej plamy na naszej twarzy. Produkt pełnowymiarowy jednak cena jego jeszcze jest nieznana, gdyż róż nie wszedł jeszcze do sprzedaży. 


Jak dla mnie zawartość tego pudełka jest najbardziej na tak. Wszystkie produkty które się w nim znalazły są pełnowymiarowe, co na pewno zasługuje na wielki plus. A dodatkowo, wszystkie kosmetyki wpisują się w mój gust i moje potrzeby.

 A Wy co sądzicie o tej zawartości?? 

Pozdrawiam.
:)

23 komentarze:

  1. Zawsze trafisz na cudeńka :) . Różu nie używam, ale może powinnam zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ten puder z AFFECT chyba z naszego shinyboxa, polubiłam go i używam już chyba z rok

    OdpowiedzUsuń
  3. super! :D Ja jakoś nie mam szczęścia do boxów :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że u nas takich boxow nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten róż wygląda świetnie, fajny box w tym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tych kosmetyków, ale na pewno zainteresowałabym się pudrem ryżowym bo wygląda nieziemsko <3

    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/05/dziewczyna-z-tatuazem-na-ledzwiach-amy.html

    Dodaję bloga do obserwowanych, liczę na rewanż.

    OdpowiedzUsuń
  7. jak wyjdzie Ci gejsza to daj znać przyda się na przebranie :P już widzę jak moja siostra rzuca się na ten żel tyko ze względu na opakowanie :p
    Eyeliner wydaje się być spoko dla mnie też kreska must have ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki pisak do kreski na oku przydałby mi się, bo nie mam za dużej wprawy w jej rysowaniu a od czasu do czasu lubię mieć ją na oku. Szczególnie na jakieś wieczorowe wyjście. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki żel do mycia w piance bym u siebie widziała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne kosmetyki :)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie wypróbowałabym ten eyeliner:)

    Buziaki:*
    WWW.KARYN.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe kosmetyki (zwłaszcza ten puder ryżowy) :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podoba mi się odcień różu ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jej cudna zawartość, eyeliner, róż, fantastycznie sie prezentuja.

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej ciekawi mnie puder z Affect ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa zawartość. Chętnie wypróbowałabym róż do policzków. Odcień idealny dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie średnie to pudełko :) Puder chyba najciekawszy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo kusisz tymi kosmetykami. Ja lubię takie niespodzianki, widocznie jest we mnie jeszcze trochę dziecka, które czeka na wigilijny wieczór.

    OdpowiedzUsuń