sobota, 22 października 2016

Instagram

Witajcie!
Słyszałam że pogoda w Polsce raczej Was nie rozpieszcza. Na pocieszenie dodam, że w Londynie także jest dość szaro. Temperatura za oknem jest co prawda wyższa, jednak w takie ponure dni i tak nie chce mi się za bardzo wychodzić z domu. Najchętniej zostałabym cały weekend w łóżku z ciepłą herbatką, dobrą książką i kotem u boku ;).

Ponieważ weny do pisania dzisiaj u mnie brak wrzucę Wam parę fotek z Instagrama. 
Mam nadzieję, że taki szybki post przypadnie co niektórym do gustu.


 Weekendowe przyjemności.


 Świetna powieść. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora, ale na pewno nie ostatnie.


 Czasami fajnie jest popatrzeć na świat z góry...


 Kwiaty bez okazji guszczą u mnie najczęściej...


Architektura Londynu to coś, co mogłabym podziwiać bez końca.


 Piękny jesienny bukiet.


Big Ben - czyli chyba najbardziej rozpoznawalny znak Wielkiej Brytanii.


 Jesień idzie trzeba zadbać o nawilżenie twarzy.


Korki, korki, korki...
 

Raj dla łasuchów...


Trochę przyjemności dla ciała. 


 Zawartość wrześniowego Glossybox'a.


W Londynie można powiedzieć, że już mamy święta. Zwłaszcza w niektórych sklepach ;).


Grzane wino przy kominku to coś, co wprawia mnie w naprawdę dobry nastrój.
 

 Słodkości nigdy za wiele :)


 The Shard


Jesienny Hyde Park.


 Idealne połączenie na długie jesienne wieczory. Ciepła herbatka i dobra książka.


Mój kochany pupil.

To tyle z mojej strony na dzisiaj.
Udanego weekendu Wam życzę.
:)

4 komentarze: