niedziela, 17 kwietnia 2016

Urodowe Grzeszki Kobiet

Witajcie!!
W anonimowej ankiecie przeprowadzonej na zlecenie Plump It, kobiety zdradziły swoje największe "grzeszki".
Niektóre z tych odpowiedzi były naprawdę zabawne. Jeśli jesteście ciekawi jakie to "urodowe grzechy" popełniamy my kobiety, to zapraszam Was na dzisiejszy post.




- Zdarza mi się perfumować ubranie zamiast je wyprać. Nie zawsze mam czas na prawidłowe odświeżenie garderoby. Co gorsze, później trzeba to jeszcze wyprasować. Tak więc oszczędność podwójna.

- Żucie gumy zamiast mycia zębów nie jest najgłupszym wynalazkiem, podobnie jak stosowanie chusteczek odświeżających zamiast prysznica po wejściu z siłowni.

- Maluję tylko stare fragmenty paznokci. Całość wtedy, gdy to absolutnie konieczne. Nakładanie nowej warstwy za każdym razem mija się z celem, jeśli można zaoszczędzić tyle czasu i wysiłku, o pieniądzach nie wspominając. 

- Opalam jedynie te części ciała, które są widoczne, głównie nogi do kolan.

- Nie zmywam makijażu oczu codziennie. Za dużo przy tym pracy. Chodzę w tym samym przez kilka dni, domalowuję i poprawiam.

- Depilacja zbędnego owłosienia? Tak, ale jedynie odkrytych rejonów. Niewidoczne pod ubraniem daruję sobie

- Nie czyszczę pędzelka i akcesoriów do makijażu. 

- Rozerwany materiał "zszywam" agrafką.

- Zdarzało mi się prasować ubranie prostownicą do włosów.

- Myję grzywkę zamiast całej głowy. Oczywiście co jakiś czas trzeba umyć ją całą, ale nie za każdym razem. Suchy szampon jest dla mnie idealnym wybawieniem. Nie żałuję go sobie. 


I na koniec jeszcze mała ciekawostka.
Ile czasu na makijaż przeznacza Brytyjka?
- 51% przeznacza ok. 11-20 min dziennie.
- 26% zajmuje to mniej, niż 10 min.
- 16% poświęca na makijaż 30 min.

Na duże wyjścia większość pań przeznacza 21-40 min.

Według statystyk przeciętna brytyjska konsumentka wydaje 2,172 tys. funtów rocznie na kosmetyki.

Myślę, że większość z nas ma na swoim koncie takie małe "urodowe grzeszki".
Popełniane ich od czasu do czasu pewnie nie będzie dla nas aż takie szkodliwe, jednak trzeba pamiętać, aby starać się je popełniać jak najrzadziej.
 
 A jakie są Wasze "urodowsze grzeszki"?.


6 komentarzy:

  1. Ja sie nie przyznam do swoich:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, niektóre są szokujące.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja akurat golę się wszędzie bo po depilacji czuję się szczuplejsza :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, czasem i ja maluję odpryski na paznokciach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba tylko odnośnie depilacji mogę się tu wypowiedzieć,bo w zimne pory roku czasami się nie golę na nogach bo mi potem zimno :P

    OdpowiedzUsuń