niedziela, 3 stycznia 2016

Świąteczne Prezenty!

Witajcie!!
Dzisiaj przyszedł czas aby pochwalić się co znalazłam w tym roku pod choinką.
Chyba byłam bardzo grzeczna w tym roku, gdyż Mikołaj trafił w mój gust z prezentami idealnie.
Mam nadzieję, że u Was było tak samo ;).

Całość prezentuje się tak ;)


Kosmetyki marki Lush to coś po co często sięgam właśnie zimą. Pewnie jest to związane z tym, że właśnie w tym okresie częściej biorę długie rozgrzewające kąpiele.
W tym roku w moje ręce wpadł mój ulubiony żel do mycia Snow Fairy. Uwielbiam ten zapach i wielka szkoda, że jest on tylko w sprzedaży właśnie w okresie świąteczny. W zestawie znalazło się także mydełko Rock Star, bomba do kąpieli Luxury Lush Pud oraz Candy Mountain Bubble bar. 


Kosmetyki Z The Body Shop to stali bywalcy w mojej łazience.
Tym bardziej miło jest dostać coś co się naprawdę lubi.
Ten kokosowy zestaw na pewno niebawem pójdzie w ruch. 
W skład zestawu wchodzą: żel do mycia, masełko oraz scrub do ciała  a także mydełko.


Jakiś czas temu pisałam Wam o moim odkryciu zapachowym jeśli chodzi o tą firmę.
Zainteresowanych odsyłam tutaj.
Tak więc jak tylko zobaczyłam ten zestaw pod choinką, to wiedziałam, że z wielką przyjemnością będę używać tych kosmetyków właśnie ze względu na zapach, który jak dla mnie jest  naprawdę boski.


O tych pudełeczkach słyszałam już co nieco. Jednak nigdy go jeszcze nie subskrybowałam.  
Tak więc, fajnie było go otrzymać, Być może w przyszłości skuszę się na jego zakup.


Zawartość prezentuje się dość fajnie. Jednak myślę, że poświęcę jej osobny post i wtedy bliżej przyjrzymy się tym kosmetykom.


Książki i kosmetyki to coś, co zawsze u mnie sprawdza się na prezent.
W tym roku pod choinką znalazłam dwie pozycje które były na mojej "chciej liście".
Ponieważ od pewnego czasu staram się żyć według zasady minimalizmy, książka "Minimalizm po polsku" na pewno będzie dla mnie inspirującą lekturą. Natomiast pozycja "W domu Madame Chic" pomoże mi bardziej zagospodarować moje cztery kąty. Pierwsza książka tej autorki o której pisałam tutaj bardzo mi się podobała, mam nadzieję, że i tutaj się nie zawiodę. 


Świeczki jesienią i zimą królują u mnie w domu. Bardzo lubię ich delikatną poświatę, a kiedy jeszcze do tego pięknie pachną to już w ogóle jest idealnie. Ta jest firmy The White Company London, z edycji limitowanej wypuszczanej tylko na święta. Jej zapach na migdał, kadzidło oraz olejek neroli. Wszystko razem pięknie się przenika dając niesamowicie ciepły zapach.


Słodycze to coś, co chyba większość z nas otrzymuje w tym okresie.
Ja w tym roku, jak zawsze zwykle, zostałam obdarowana mnóstwem smakołyków. Niestety - oczywiście dla mojej figury ;) - część już spałaszowałam ;). Tak więc tutaj możecie zobaczyć to co jeszcze mi zostało.


Jako wielki łasuch uwielbiam dostawać prezenty jedzeniowe. Zwłaszcza takie, które pozwalają mi odkrywać nowe smaki. Tym razem zostałam obdarowana musztardami francuskiej marki Maille. Powiem Wam, że pierwszy raz się spotykam z tą marką. Podobno słynie ona z produkcji właśnie wszelakich musztard, jednak w swojej ofercie posiada także oliwy, octy a także pikle.
Mój zestaw składa się z musztardy prowansalskiej czyli zawierającej białe wino, czerwoną paprykę oraz czosnek. W skład drugiej wchodzi miód oraz ocet balsamiczny. Natomiast ostatnia zawiera estragon.
Fajne w tych musztardach jest to, że na etykietach jest napisane z czym idealnie będą się one komponować.


Te małe pudełeczka chyba wiadomo co w sobie skrywają.
Oczywiście biżuterię.


Kolczyki oraz zawieszka z bursztynu, to prezent, który idealnie będzie się komponował z bransoletką, którą dostałam na swoje 30-ste urodziny. Bransoletkę możecie zobaczyć tutaj.


Ten wisiorek natomiast idealnie będzie pasował do mojego pierścionka ze Swarovskiego, który także otrzymałam o ostatnie urodziny klik.


Moją ulubioną biżuterią bez wątpienia są kolczyki. Tak naprawdę to nie wyobrażam  sobie dnia bez czegoś w moich uszach. Tak więc kolczyków u mnie nigdy za wiele. Te zostały ręcznie wykonane i pomalowane.


I po raz kolejny moja ulubiona część biżuterii :)
Tym razem jest to zestaw różnej wielkości kół.
Na wszelakie imprezy w klubie będą idealne ;)

To tyle jeśli chodzi o moje prezenty gwiazdkowe.
Oczywiście bonusy pieniężne także były.
Nie wiem na co jeszcze przeznaczę tą gotówkę, gdyż jakiś specjalnych życzeń nie mam.

A Jak tam u Was Kochani??
Mikołaj stanął w tym roku na wysokości zadania?
Pozdrawiam
:)

11 komentarzy:

  1. Takie prezenty to my lubimy :D I słodkości i kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne prezenty :) u mnie pod choinką znalazły się kosmetyki, słodkości i kilka ślicznych bluzeczek !

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne prezenty! W domu madame... Czytałam i od czasu do czasu do niej wracam

    OdpowiedzUsuń
  4. książki:) zwłaszcza "minimalizm po polsku" jeszcze nie mam - ale chętnie bym przeczytała, czekam na recenzje..
    no i musztardy... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dużo super prezentów, ciekawią mnie smaki musztard, też chciałabym dostawać spożywce gifty bo jest szansa, że odkryjemy coś innego i ciekawego

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajna jest zawartość Birchbox!

    W ogóle dużo świetnych prezentów dostałaś! Musiałaś być bardzo grzeczna. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dankbarkeit für seine Informationen dieses Blog kann nützlich sein bei allen Menschen in dieser Welt, familiäre Begrüßung von unserem Speicher Zahra Kräuter Kräutermedizin Hits zuverlässig und größte in Indonesien
    Obat Miom Ampuh

    OdpowiedzUsuń
  8. Dankbarkeit für seine Informationen dieses Blog kann nützlich sein bei allen Menschen in dieser Welt, familiäre Begrüßung von unserem Speicher Zahra Kräuter Kräutermedizin Hits zuverlässig und größte in Indonesien
    obat miom paling ampuh

    OdpowiedzUsuń