sobota, 26 września 2015

Słowem Wyjaśnienia...

Witajcie!!
Chyba ponownie należy Wam się słowo wyjaśnienia jeśli chodzi o moje zniknięcie z blogosfery.
Powodów jest kilka. Główny to na pewno praca i mało wolnego czau dla siebie. Drugi powód to brak klawiatury przy głównym komputerze. Niby mam laptopa, dwa tablety, jednak nie zmienia to faktu, że posty najlepiej pisze mi się na komputerze PC. Tak więc, chcąc nie chcąc musiałam Was na chwilkę porzucić. 
Jeśli chodzi o brak klawiatury, to tutaj winowajcą jest mój kot Lemon. Ci co mają koty to widzą, że te osobniki zwracanie uwagi na siebie mają we krwi, i robią to na wiele różnych sposobów. Mój na przykład uwielbia siadać mi przed ekranem jak coś robię na komputerze... Ostatnim razem było tak samo, co w końcowym efekcie zakończyło się zalaniem klawiatury, gdyż wylał na nią kubek z moją herbatą. A że klawiatura była elektryczna, to nadawała się już tylko do wyrzucenia...
Zanim  jednak kupiłam kolejną to kilka dni minęło. 
Teraz na szczęście już wróciłam i mam nadzieję, że w ten weekend uda mi się przygotować kilka postów dla Was.  



 

Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.
W Londynie dzisiaj piękne słonce.
:)

3 komentarze:

  1. a mnie się najlepiej pisze posty na laptopie :) czekamy na Twój powrót.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lemon widocznie chciał żebyś spędziła z nim więcej czasu ;)

    OdpowiedzUsuń