niedziela, 12 kwietnia 2015

Polowanie na sylikony.

Witajcie!
Ci co interesują się kosmetykami i bacznie czytają ich składy wiedzą, że sylikony to coś, od czego powinniśmy trzymać się z daleka. Jednak czy słusznie?
Ja na temat sylikonów w kosmetykach miałam obojętne zdanie. 
Wiedziałam tylko, że często dodawane są do kosmetyków i że raczej nie służą naszej skórze.

Ostatnio jednak czytając lutowe wydanie magazynu "PANI" natknęłam się na bardzo ciekawy artykuł  dotyczący silikonów który w całości chciałabym Wam dzisiaj przytoczyć. Być może po jego przeczytaniu troszkę inaczej na nie spojrzycie. 




Jedni podkreśl, że zatykają pory i obciążają włosy, drugim kojarzą się z substancjami chemicznymi, niekoniecznie związanymi z pielęgnacją, np. klejami, smarami, włóknami czy opatrunkami, jeszcze inni wskazują ma ich szkodliwy wpływ na środowisko naturalne. Czy rzeczywiście silikony to samo zło i należy się ich wystrzegać?
Zapytałam o to doktor nauk biologicznych Renatę Dębowską, szefa Centrum-Naukowo Badawczego Dr Ireny Eris, która bada receptury kosmetyków.  - Silikony to chemicznie tworzone polimery krzemionkowe, które w zależności od długości łańcucha mogą mieć postać olejów lub żywic, czyli wosków. Są bezbarwne, bezwonne i odporne na działanie środowiska. Oleje silikonowe dodane do kremu sprawiają, że skóra staje się aksamitna, a dodane do pigmentów rozświetlają ją. Są obojętne biologicznie, a to znaczy, że mają znikomą zdolność do powodowania alergii i uczuleń. Mogą ich również używać osoby ze skłonnością do wyprysków, gdyż są niekomedogenne. Po warunkiem, że ich zawartość w recepturze nie przekracza 50 proc. - wyjaśnia specjalistka.

Na skórze sylikony tworzą cienki, niewidoczny film ochronny, który nie utrudnia jej oddychania. za to doskonale chroni ją przed zimnem, uszkodzeniami oraz utratą wody, a przy tym nie klei się i nie lepi.

Na tym jednak zalety silikonów się nie kończą. Dodane do kremów przeciwsłonecznych wspomagają działanie filtrów UV, które dzięki temu działają dłużej i z lepszym rezultatem. Z kolei w kremach o działaniu przeciwzmarszczkowym polepszają wnikanie substancji biologicznie aktywnych  i zwiększają jej stabilność. 





Ponieważ sylikony wypełniają nierówności skóry i sprawiają, że staje się ona jedwabiście gładka, to często wchodzą w skład baz pod makijaż i podkładów. Należy jednak pamiętać, że gdy używamy tego typu kosmetyków na co dzień, największym grzechem jest pójść spać w makijażu. 
Niedokładne ich zmycie, że krem na noc zadziała jak powinien. 

Silikony to też popularny składnik szamponów i odżywek. - Związki te mają silne działanie kondycjonujące. Wygładzają włosy, dodają im blasku i miękkości. Dzięki nim łatwiej się rozczesują i nie łamią - podkreśla stylistka gwiazd Hollywood i twórca marki kosmetycznej Marc Anthony. 

Ale silikon silikonowi nie równy. Te słabej jakości, gorzej oczyszczone i nierozpuszczalne w wodzie mogą obciążać fryzurę. Aby je zmyć, musimy używać silnych detergentów, które szkodzą warstwie lipidowej skóry. 

Pozostaje pytanie o wpływ silikonów na środowisko. - Łańcuchy polimerowe tworzy się sztucznie i nie ulegają one biodegradacji, tzn. są odporne na działanie mikroorganizmów. Z tego powodu stają się często przedmiotem ataku ekologów. Jednak nie zanieczyszczają środowiska gdyż nie kumulują się w organizmach żywych. Podczas utleniania ulegają degradacji do dwutlenku węgla, wody i kwasu krzemowego - wyjaśnia dr Dębowska. Może więc nspis na kosmetyku "silicon free" to jedynie ukłon w stronę klienta, który jest do silikonów niesłusznie  uprzedzony...


Zdaniem ekspertów:

"W przeciwieństwie do olejów mineralnych silikony nie wpływają na zaburzenia gospodarki cieplnej organizmu. Polepszają za to wnikanie w skórę substancji biologicznie aktywnych, przedłużają działanie kosmetyków, zwiększają stabilność nietrwałych składników aktywnych. Stosuje się je w kremach do rąk, gdzie wykorzystuje się ich zdolność tworzenia wodoodpornych warstewek chroniących ręce przy tzw. brudnych pracach." - Dr Renata Dębowska, Szef Centrum Naukowo- Badawczego Dr Irena Eris


"Silikony dla skóry i włosów są obojętne, bo nie wnikają w ich strukturę, a pokrywają jedynie ich powierzchnię.
W kremach i balsamach do ciała zapewniają łatwą, lekką aplikację, dając natychmiastowy efekt gładkości i miękkości skóry. Jako składnik odżywek do włosów domykają otwarte łuski. Daje to efekt jedwabistej gładkości, co ułatwia rozczesywanie bez zbędnego obciążania włosów, gdyż nie wbudowują się w ich  łodygi."  - Dr n. med/ Magdalena Łuczkowska, dermatolog z Centrum Dermatologii z Poznaniu


Wszystkie informacje zawarte w tym poście pochodzą z artykuły "Palowanie na silikony" który pojawił się w lutowym wydaniu magazynu PANI.


Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.
;)

16 komentarzy:

  1. Przydatny artykuł! Ja właśnie jakiś czas temu, natknęłam się na podobną wzmiankę na temat silikonów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ;)no tak i w tym artukule prawde mowia;) silikon silikonowy nie rowny;oo tylko z tym dzalaniem na wlosy czytalam ze blokuje dostep innych substanji odzywczych do glebii wlosa;oo

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjny artykuł. Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam, że ten artykuł jest świetny, dlatego go przytoczyłam. Po jego przeczytaniu, trochę inaczej spojrzałam na silikony. Wychodzi na to, że nie taki diabeł straszny jak go malują ;)

      Usuń
  4. Nie musiałam czytać, żeby mieć dokładnie takie samo zdanie :) Nie rozumiem tej manii na naturalność i że niby wszystko, co nienaturalne, jest złe. Produktów z silikonami używam od dziecka i włosy mi jeszcze nie powypadały :p Warto zwracać uwagę, czego się używa, ale nie można popadać w paranoję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest moda na to żeby wszystko było ekologiczne itp. Ja póki co tej mani nie uległam. Zwracam uwagę na to jakie kosmetyki kupuję, jednak zwykle nie zwracam uwagi na etykiety.

      Usuń
  5. Dzieki za naświetlenie tematu:) Pozdrowienia i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  6. Do tej pory spotkałam się z opiniami, ze silikony to zło wcielone, fajnie poznać temat od tej drugiej strony

    OdpowiedzUsuń
  7. a pamiętam jak kiedyś szampony z silikonem reklamowali jako wielkie wow:)

    OdpowiedzUsuń
  8. To na pewno bardzo interesujący artykuł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem używam odżywek z silikonami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje włosy bardzo lubią silikonowa pielęgnację, ale moja cera już nie. Czytając artykuł stwierdziłam, że może to przez ich zawartość w kremie, muszę zerknąć do składów moich mazideł :)
    Pożyteczny artykuł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię silikony w kosmetykach do włosów, ale produkty do twarzy z nimi z reguły niestety powodują u mnie wypryski.

    OdpowiedzUsuń