sobota, 21 marca 2015

Marcowy Glossybox - Edycja UK

Witajcie!!
Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze.
U mnie jak zawsze bez zmian - czyli życie w pędzie.
Jednak mimo tego całego zabiegania, staram się nie zapominać o sobie i codziennie znaleźć chociaż moment na mały relaks.
 
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać co znalazłam w marcowym Glossybox'ie.
W tym miesiącu mamy aż cztery pełnowymiarowe produkty, w tym trzy z kolorówki.
 
Całą zawartość prezentuje się tak:
 
 

Szampon i odżywka z firmy Dove.
Oba produkty to miniaturki po 50ml.
 

Nawilżający peeling do ciała.
Produkt pełnowymiarowy o wartości £13.71.
Produkt ten jest organiczny, nie testowany na zwierzętach a także posiada certyfikat ECO CERT.


 No i mamy kolorówkę.
NcLA - lakier do paznokci. Produkt pełnowymiarowy o wartości £13.
Kolor nawet mi się podoba. Myślę, że na wiosnę będzie się bardzo ładnie prezentował.
Jednak trochę mnie denerwuje, że w co prawie drugim pudełku jest lakier do paznokci.
Chciałabym aby zawartość czasami byłaby bardziej urozmaicona jeśli chodzi o kosmetyki.

Essence - tusz dodający objętości rzęsom.
Produkt pełnowymiarowy o wartości £3.30.

Sleek - farbka do ust.
Powiem Wam, że ja nie bardzo lubię tego typu produkty.
Głównie dlatego, że ich aplikacja do najłatwiejszych nie należy.
Jednak trzeba przyznać, że takie produkty trzymają się na naszych ustach wyjątkowo długo.
Mi trafił się kolor w odcieniu fuksji. Do którego do końca nie jestem przekonana, jednak delikatnie nałożony na usta prezentuje się bardzo ładnie, a kolor nie jest zbytnio nachalny.
Jest to produkt pełnowymiarowy o wartości £4.99.
 
Jeśli chodzi o podsumowanie to muszę przyznać, że szału wielkiego nie ma.
Oczywiście produkty mi się przydadzą i na pewno z chęcią je przetestuje, jednak nie ukrywam, że zamiast lakieru i farbki do ust wlałabym dostać coś innego.

A Wam jak podoba się zawartość?


9 komentarzy:

  1. zawartość mi się w 100 % podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedyne co mi sie podoba to ten peeling do ciala, ten sam zestaw od Dove byl w tym miesiacu w innym pudelku,a ta kolorowka to jakis zart... Glossybox juz dawno stracil swoj poziom. Na szczescie nie jestem juz subskrynentka od ponad roku i nie zaluje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także najbardziej jestem zadowolona z tego peelingu. Co prawda jeszcze go nie używałam, jednak mam nadzieję, że się sprawdzi u mnie ;)

      Usuń
  3. Fajnie, że jest szampon i odżywka z Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa jestem tego szamponu i odżywki z Dove :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  5. Szampon Dove mnie interesuje...

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście szału nie ma. Odżywki Dove przecież można kupić wszędzie, co nie jest rewelacją ani niczym nadzwyczajnym ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi trafiła się farbka do ust w kolorze brzoskwiniowo-pomarańczowym. Próbowałam raz czy dwa ale jakoś tak dziwnie to u mnie wygląda. Szkoda, że nie trafiła mi się fuksja, jak Tobie :)

    OdpowiedzUsuń