poniedziałek, 19 stycznia 2015

Styczniowy Glossybox - Edycja UK

Witajcie!!
Kilka dni temu dostałam najnowsze pudełeczko Glossybox.
Jeśli jesteście ciekawi co znalazłam w środku, to zapraszam na dzisiejszy post.
W tym miesiącu z zawartości jestem bardzo zadowolona.
Wszystkie kosmetyki z miłą chęcią będę używać, a dodatkowym plusem jest to, że wszystkie one są pełnowymiarowe! Zresztą zobaczcie sami...


- MeMeMe - Kredka do oczu w kolorze brązowym
Produkt pełnowymiarowy o wartości £4.

- Jelly Pong Pong - rozświetlający żel do twarzy
 Produkt pełnowymiarowy o wartości £10.

- Naked Lips - Balsam do ust. który jest w 97% organiczny i w 100% naturalny.
  Produkt pełnowymiarowy o wartości €5.



- Kueshi Natural & Pleasant Cosmetics - Rewitalizujący tonik do twarzy.
Produkt pełnowymiarowy o wartości €10.70.

- Nicka K New York - Róż do policzków.
Produkt pełnowymiarowy o wartości €8.95.



Róż posiada gąbeczkę która ułatwia aplikację oraz małe lustereczko.


Dodatkowo w pudełeczku znajdował się jeszcze kupon na £25 do Hello Fresh.
Czy go zrealizuję? Jeszcze nie wiem...

I tak przedstawia się styczniowy Glossybox.
Ja jestem mile zaskoczona i mam wielką nadzieję, że za miesiąc będzie równie dobrze.
A Wam jak podoba się zawartość??


Pozdrawiam i życzę miłego poniedziałku, który podobno jest w tym roku najbardziej depresyjnym dniem.
Trzymajcie się ciepło.
Pozdrawiam
;)



19 komentarzy:

  1. sama bym chciałam taki glossybox;)

    ___________________________
    fashionblogger,styling&makeupArtist
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny :) kredka by mi się przydała

    OdpowiedzUsuń
  3. Niczego nie znam. Ale dobrze, ze jesteś zadowolona z zawartości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie coś powinno mi się przydać
    pozdrawiam
    razemzksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. przydałaby mi się taka kredka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy wpis :)
    ja dopiero co zaczynam więc zapraszam do siebie: http://oldzaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez dlugo zamawialam glossybox - poddalam sie jednak po roku ;/ zawartosc coraz rzadziej mnie zadowolala.
    Ja rowniez zaczelam bloga, wiec zapraszam :)
    "Balaganiara postanawia sie ogarnac"
    http://messygirl87.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie zawartość pudełeczka jest ciekawa i z chęcią też bym używała wszystkiego

    OdpowiedzUsuń
  9. Róż wygląda bardzo oryginalnie :-) jestem ciekawa jak się sprawdzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa zawartość. Róż wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja również jestem zadowolona ;)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna zawartość pudełeczka :) Róż wygląda bardzo interesująco :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nice review.. nice blog. i am following your blog, please follow back. http://melodyjacob1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. dostalam kiedys ten balsam GB. Ladnie pachnie, ale nie jest moim ulubiencem...wlasciwie to go nieu uzywam. Ostatnio w GB co miesiac dostawalam produkt do ust...

    OdpowiedzUsuń
  15. DLA MNIE SUPER!
    z całusami:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Dostałam identyczną zawartość GlossyBox... To była moja pierwsza "Kinder Suprise" z kosmetykami. 3 produkty z 5 pięciu przypadły mi do gustu od pierwszego użycia i zagoszczą u mnie na dłużej. Teraz czekam na Lutowy GlossyBox w walentynkowym wydaniu. Pozdrawiam z UK i z bloga keepcalmbehappymum.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń