sobota, 6 września 2014

Idiota za granicą cz.I

Witajcie!!
Dzisiaj post dla tych co lubią czytać.
Ja zdecydowanie do tego grona się zaliczam...
Ostatnio bardzo się ubawiłam czytając książkę "Idiota za granicą".
Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii na jej temat to zapraszam na dzisiejszy post.


Ma okrągłą, pustą głowę, manchesterskie korzenie, wąskie horyzonty i... jest idiotą. Karl Pilkington wyrusza w podróż dookoła świata.Karl nie przepada za podróżami. Najchętniej nie ruszałby się z kraju, a jeśli już, to na wygodne wakacje na Majorce, gdzie podają angielskie jedzenie. Nie rozumie, skąd tyle szumu wokół siedmiu nowych cudów świata, choć sam ich nigdy nie widział. Jego przyjaciele i współpracownicy, Ricky i Stephen, z przekory postanawiają go wysłać w dalekie kraje z nadzieją, że to rozszerzy jego horyzonty i zmieni poglądy. Gervais przy okazji stawia sobie za cel uprzykrzenie Karlowi każdej minuty tej wyprawy. Wyłącznie dla własnej satysfakcji. W rezultacie otrzymujemy przezabawny obraz zetknięcia się głównego bohatera – wiecznie niezadowolonego typowego „Angola” – z obcymi kulturami. Przy okazji odwiedzamy najsłynniejsze miejsca świata w Egipcie, Brazylii, Indiach, Meksyku, Chinach, Jordanii i Peru. 
 
 
Jeśli ktoś lubi czytać książki podróżnicze to ta pozycja zdecydowanie mu się spodoba.
Poza ciekawostkami dotyczącymi siedmiu cudów świata, książka przedstawia spojrzenie na te obiekty z zupełnie innej perspektywy. Niejednokrotnie będące przeciwieństwem opinii, jakie możemy przeczytać w popularnych przewodnikach turystycznych. 
Karl także nie pozostawia suchej nitki na zwyczajach panujących w krajach które odwiedza.
Dodatkowo wszystko okraszone jest sporą dawką humoru, przez co czytanie tej książki, to naprawdę sama przyjemność i relaks.
 
 
 
"Jestem zaskoczony, w jakim stanie są te piramidy. Myślałem, że mają gładkie boki, ale z bliska widać, że to ustawione jeden na drugim gigantyczne kloce. Wygląda to jak wielka partia jengi, która się wymknęła spod kontroli." - Karl Pilkington

Ciekawostki Karla:

W Egipcie jest tak naprawdę 118 piramid, nie tylko te trzy o których wszyscy mówią.

Piramidę Cheopsa zbudowano z około 2,3 miliona bloków skalnych ważących średnio po 2,5 do 10 ton. Szacuje się, że robotnicy musieli kłaść jeden blok co dwie i pół minuty.

W wyniku przemieszczania się skorupy ziemskiej w ciągu ostatnich 4500 lat Wielkie Piramidy stoją teraz prawie 5 kilometrów na południe od miejsca, gdzie je pierwotnie zbudowano.



Nawet budowniczowie mieli swoje grobowce. Kiedy jedna Amerykanka spadła z konia w Gizie, okazało się, że kamień, o który się potknęła, to fragment olbrzymiego
cmentarza liczącego ponad 600 grobów.

Wbrew obiegowej opinii wewnątrz piramid nie znaleziono ani jednej mumii.
Te odnajdywano głównie w Dolinie Królów.
 
Żeby obalić inny popularny mit, powiem, że w piramidzie Cheopsa nie ma hieroglifów anu żadnych innych form pisma. 

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie oglądałam tej serii, jednak po przeczytaniu książki myślę, że się skuszę;)

      Usuń
  2. Książki nie czytałam, ale oglądałam program w tv i jest zajebisty! :D hahaha Ale tego odcinka z piramidami niestety nie widziałam, a szkoda :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam książki, ale może to zrobię, bo właśnie lubię takie o tematyce podróżniczej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten idiota z samego tytułu zachęca do przeczytania:p jeśli masz chwilkę to byłabym wdzięczna za poklikanie w linki w moim ostatnim poście. To dla mnie bardzo ważne, staram się o współpracę. Z góry bardzo dziękuję:* pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się ciekawie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam na kolejne części ;)

      Usuń