sobota, 9 sierpnia 2014

Selekcja

Witajcie!!
Upragniony weekend czas zacząć...
Jak macie plany na te dwa wolne dni??
Na mnie czeka lista rzeczy do zrobienia, tak więc dzisiejszy dzień  spędzę na:
 
- sprzątaniu moich czterech kątów
- segregowaniu zdjęć i filmów na komputerze 
- przeglądaniu e-maili
- uzupełnianiu mojego kalendarza
- segregowaniu rzeczy (przeprowadzka coraz bliżej)
- pracy papierkowej 
- wypisywaniu kartek urodzinowych 




Mogłabym tak jeszcze wymieniać, jednak nie chcę Was tutaj zanudzać.
Pewnie jeszcze nie wiecie, że za dwa miesiące szykuje się u mnie zmiana mieszkania.
Wiem, że jeszcze troszkę  czasu do tego wydarzenia zostało, jednak ja już teraz przeglądam swoje szpargały i decyduję co wyrzucić, co zostawić lub też co przekazać w drugie ręce.
 
Powiem Wam, że choć nie przepadam za przeprowadzkami, to uważam, że mają one w sobie ten plus, że wreszcie można zrobić porządną selekcję swojego nagromadzonego przez lata dobytku. Oczyścić przestrzeń wokół siebie i zacząć życie w nowym miejscu, bez tego zbędnego balastu. 
 
Ponieważ z natury jestem trochę  chomikiem pozbywanie się moich rzeczy nie idzie mi łatwo i gładko.
Jednak postanowiłam, że tym razem nie ma zmiłuj, i każda rzecz poddawana jest ostrej selekcji. Tym oto sposobem, pozbyłam się  trzech toreb wyładowanych po brzegi ubraniami w których nie chodzę, część rzeczy oddałam do charity shop, a jeszcze inną część po prostu wywaliłam na śmietnik. 

Wzięłam się także ostro za 'denkowanie' kosmetyków, których ilość także jest dość spora w mojej łazieńce.
Na zakupy kosmetyczne natomiast nałożyłam sobie szlaban. Teraz kupuję tylko to, co naprawdę jest mi niezbędne lub też potrzebne. Póki co mój plan działa, i nawet nie muszę wkładać za wiele wysiłku w jego realizację.

Tak więc Kochani, trzymajcie kciuki aby moje rozprawianie się z niepotrzebnymi rzeczami nadal szło mi jak po maśle.  A jeśli chcecie i macie ochotę, to dajcie znać, jak Wy selekcjonujecie swoje niepotrzebne klamoty, oraz czy łatwo przychodzi Wam rozstawanie się ze swoim nagromadzonym przez lata dobytkiem.

Pozdrawiam i życzę Wam udanego weekendu.
;)

29 komentarzy:

  1. Na studiach przeprowadzałam się już trzykrotnie, więc mam przeprowadzek po dziurki w nosie :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Widze ze jestes bardzo pracowita :D

    http://crossstitchandbracelets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się taka być, jednak czasami mi to nie wychodzi ;)

      Usuń
  3. Och :) ja zamierzam w ten weekend wyłącznie odpoczywać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja sobota również interesująca...na sprzątaniu cały dzień:)
    Szybkiej i sprawnej przeprowadzki...jak dla większości nie jest to przyjemny etap.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia!!! i nbie rozpraszaj się!!! bo nie zrobisz nic:) z kąd ja to znam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie rozpraszanie no mój największy wróg. Trzeba spiąć swe cztery litery i zabrać się do pracy :)

      Usuń
  6. A ja zamierzam zrobić wieczorne ognisko. Również życzę udanego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  7. uff przeprowadzka - moja dała mi w kosc, wiec powodzenia.
    Weekend - u mnie poł na poł trochę lenistwa trochę nie zbednych prac porządkowych:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też chomikuję, ale z drugiej strony takie generalne porządki i przerzedzanie szaf sprawia mi przyjemność:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie człowiek pozbywa się tego niepotrzebnego balastu i od razu się lepiej czyje ;)

      Usuń
  9. Oj, mnie też czeka niedługo przeprowadzka, jestem chomikiem i już przeraża mnie wizja pakowania. Też przydałoby mi się zrobić taką selekcję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj przeprowadzka to masakra... wiem coś o tym...

      Usuń
  10. Ja mam dzis dzien wielkiego sprzatania , wieczorem jeszcze pobiegam troche. A jutro zakupy i kino i musze rozejrzec sie za nowym laptopem, bo moj padl w czerwcu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że4 znajdziesz na zakupach coś ciekawego i godnego uwagi ;)

      Usuń
  11. Przeprowadzałam się na początku czerwca i kiedy zobaczyłam, ile niepotrzebnych rzeczy nagromadziłam, byłam w lekkim szoku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy kto się przeprowadza i robi selekcje swojego dobytku jest w lekkim szoku jeśli chodzi o nagromadzenie przedmiotów. Zwykle jest tak, że rzadko kto zabiera się, za tak naprawdę, porządne segregowanie rzeczy... Kiedy przychodzi przeprowadzka i nie chce się wszystkiego ze sobą taszczyć, to okazuje się ile to niepotrzebnych rzeczy zalega w naszych domostwach. Człowiek wcześniej pośród tego żył i jakoś tego nie widział, ani też nie zdawał sobie z tego sprawy...

      Usuń
  12. Więc trzymam kciuki! Ja lubię przeprowadzki, przemeblowania.. mam to po rodzicach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo coś się kończy, coś się zaczyna.... Trzeba to jakoś przeżyć a potem to będzie już z górki ;)

      Usuń
  13. lista spraw które mam do załatwienia i zrobienia w domu jest na prawdę długa. przyjdzie deszcz, zrobi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt na jesieni i zimą człowiek więcej czasu spędza w domu to szybciej ma sposobność by coś zrobić.

      Usuń
  14. Oj jak ja mam się rozstać ze sentymentalnymi klamotami to się 50 razy zastanawiam czy na pewno tego chce :P ale jak wykonam to szybko i spontanicznie, to wtedy nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, im dłużej się zastanawiamy nad daną rzeczą tym ciężej się z nią rozstać. Najlepiej zrobić to szybko i bez namysłu... potem niej się żałuje, że daną rzecz się wyrzuciło czy też oddało.

      Usuń
  15. Widzę, że weekend spędzisz bardzo aktywnie!;) Całe szczęście, że ja mam sprzątania za sobą, teraz mogę troszkę pobijać;D

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie co weekend sprzątanie czterech kątów, do tego ogarnianie wszystkiego czego nie mam czasu robić w tygodniu- również uzupełniam kalendarz, planuję i poświęcam kilka godzin na porządkowanie komputera i nadrabiania zaległości na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Trzymam kciuki. U mnie sprzątanie i porządki jakoś nie po drodze, ale kilka tygodni temu też zdarzyło mi się oczyścić nieco szafę ze starych ubrań:)

    OdpowiedzUsuń