środa, 9 lipca 2014

Najdziwniejsze Brytyjskie Przepisy

Witajcie!!
Przepisy w Wielkiej Brytanii nie dla wszystkich są jasne i zrozumiałe.
Niektóre z obowiązujących przepisów są natomiast dość absurdalne - żeby nie powiedzieć głupie czy idiotyczne. Jeśli jesteście ciekawi czegoż to wyspiarze muszą przestrzegać, to zapraszam do lektury.


1.  Za najgłupsze prawo w Wielkiej Brytanii uznano przepis które mówi, że nie wolno umrzeć w gmachu parlamentu.
 
2. Na drugim miejscu znalazł się absurdalny zapis, mówiący, że ten kto naklei na kopercie znaczek z królową do góry nogami, będzie oskarżony o akt zdrady wobec państwa!

3.  W mieście Liverpool prawo do paradowania topless przysługuje jedynie sprzedawczyniom w sklepie z tropikalnymi rybkami.

4. Angielki w ciąży mogą oddać mocz gdziekolwiek zechcą. Nawet do czapki policjanta.

5. Angielskiemu królowi należy oddać głowę każdego nieżyjącego wieloryba znalezionego na wybrzeżu Wielkiej Brytanii. Ogon prawnie należy natomiast do królowej.

6. Można zabić Szkota w mieście York, ale tylko jeśli ma ze sobą łuk i strzałę. Zarządzenie obowiązuje w każdy dzień, poza niedzielą.

7. W Wielkiej Brytanii łamie prawo ten, kto wejdzie do parlamentu w zbroi. 

8. Ustawa Polish Potatoes In England z 2004 roku mówi: "Żadna osoba nie powinna w celach biznesowych importować do Anglii ziemniaków, o których wie lub co do których ma wiadome przesłanki by przypuszczać, że są to polskie ziemniaki."

9. Na ulicach centralnego Londynu nie wolno trzepać mat ani dywanów. Twórcy prawa pozwalają natomiast na trzepanie wycieraczek, ale tylko przed godziną 20:00.

10. Ustawa Metropolitan Act z 1867 roku mówi, że między 10:00 rano o 7:00 wieczorem nie wolno wypuszczać bydła na ulicę miast. Za złamanie tej zasady grozi kara 200 funtów od każdej sztuki. Chyba, że na wypas w mieście uzyska się zgodę głównego komendanta. 

11. W szkockich miastach nie można natomiast opiekować się krową, będąc pod wpływem alkoholu. Ta ustawa tyczy się także koni. Kara za to wykroczenie może sięgnąć 1200 funtów plus koszty opieki nad koniem czy krową, podczas naszego pobytu w więzieniu. 

12. Istnieje przepis zakazujący zatajenia przed poborcą podatkowym informacji, których podatnicy nie chcą mu przekazać. Jednak nie trzeba mówić poborcy tego, co według ciebie mógłby wiedzieć.

13. Na mocy prawa z XIX wieku, nielegalne jest sprzedawanie w niedzielę gotowanych flaków.

14. Od roku 1898 nielegalne jest uprawianie hazardu w bibliotekach.

15. Do wiezienia można trafić za pozwolenie na spółkowanie swojemu psu z psem należącym do rodziny królewskiej.
 
16. Społeczeństwo Wielkiej Brytanii nie ma prawa raczyć się łabędziami pod groźbą kary w wysokości 5000 funtów. Specjalne przywileje ma natomiast królowa wraz ze swoją rodziną.
Mogą oni raczyć się tym zagrożonym gatunkiem pod warunkiem, że będzie to gatunek łabędzi niemych. 

17. W Szkocji należy wpuścić do domu każdego, kto zapuka i powie, że chce skorzystać z toalety.

18. Nie wolno jeść słodkich pasztecików w Boże Narodzenie. 

19. Prawo z 1878 roku, zakazuje naruszanie "rozwoju lasu". Czyli  krótko mówiąc, za grzybobranie w Brytyjskim lesie możemy trafić przed oblicze sądu.


Tak więc jak widzicie życie w tym kraju do łatwych nie należy ;).
A Wy co myślicie o tych absurdalnych przepisach ?

Pozdrawiam
;)

28 komentarzy:

  1. Niektóre prawa są takie, że zastanawiasz się czy to jakieś żarty - nie wolno jeść słodkich pasztecików w BN?

    Hahahha ojejej Anglicy:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, niektóre wyglądają na żart po prostu:)

      Usuń
  2. haha padłam:p wszystkie są absurdalne ale ten o polskich ziemniakach mnie rozłożył:p

    OdpowiedzUsuń
  3. o jacie! to prawdziwe "przepisy" ? aż wierzyć się nie chce.

    OdpowiedzUsuń
  4. ale jaja, chyba większe absurdy niż u nas !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, Polska nie ma sobie równych :P

      Usuń
  5. Noo pierwsze prawo rzeczywiście najgłupsze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. hahahhaaha!! nie zła beka! :D ale to tan na serio mają takie przepisy? bo aż się wierzyć nie chce :D

    OdpowiedzUsuń
  7. I jak tu przesrzegać prawa jak są absurdalne przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To o tym moczu już słyszałam i nadal się dziwię :D
    A ciekawa jestem co zrobią temu, kto umrze w tym parlamencie. Skażą go na karę śmierci? :D

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Większość jest naprawdę dziwna, ale co kraj, to obyczaj :D

    OdpowiedzUsuń
  10. o proszę, jak dziwnie haha :) świetny i bardzo ciekawy post!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze wiedzieć gdyż jak wiadomo nieznajomość prawa szkodzi. Swoją drogą ciekawa jestem jaka jest kara dla denata wynoszonego z gmachu parlamentu?

    OdpowiedzUsuń
  12. To mnie zadziwiłaś, o 3/4 nie miałam pojęcia :P

    OdpowiedzUsuń
  13. coś innego przynajmneij a nie taki syf jak u nas w pl ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zastanawia mnie od kogo egzekwowana jest kara przy złamaniu przepisu z punktu 1 :-D Że niby denat/denatka przed sądem i "co ma pan/pani na swoje usprawiedliwienie? proszę nie być takim milczącym" :-D Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, ciekawe jak oni to egzekwują ;)

      Usuń
  15. Ha ha. niektóre faktycznie absolutnie paradoksalne. Np pijane krowy i ziemniaki powaliły mnie na kolana! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahaha ale mają przepisy!! 6 zwaliła mnie z nóg :P

    OdpowiedzUsuń
  17. A u Ciebie jak zawsze ciekawie :) O tych ziemniakach to nie miałam pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń