niedziela, 16 lutego 2014

Glossybox Luty Edycja UK

Witajcie!!
Wczoraj dotarło do mnie lutowe pudełeczko Glossybox.
Tak więc dzisiaj czas na małą prezentację.

W tym miesiącu z okazji walentynek pudełeczko jest wyjątkowo całuśne ;).


 W pudełeczku znalazły się aż trzy produkty pełnowymiarowe, oraz batonik firmy Lindt.


Nougat London - Sparkling Body Shimmer czyli rozświetlający balsam do ciała. 
Buteleczka zawiera 100 ml produktu, więc myślę, że na kilka dobrych aplikacji wystarczy.
250 ml produktu  kosztuje £14

H2K Skincare - Szampon i odżywka do włosów.
Szampon jest o pojemności 30 ml a odżywka 40ml.
Ody dwa produkty można kupić na ich stronie w takiej właśnie pojemności i kosztują: szampon £0.99, a odżywka £1.49

Eldora Eyelashes - sztuczne rzęsy
Ten produkt trafił do mnie już po raz drugi. Czy jestem z niego zadowolona? Nie bardzo, gdyż nie używam tego typu rzeczy. Pierwszą parę rzęs sprzedałam, z tymi jeszcze nie wiem co zrobię. Może wreszcie je użyję skoro trafiły do mnie już po raz drugi. Może to jakiś znak ;).
Produkt pełnowymiarowy o wartości £3.90

Maybelline New York - Big Eyes Mascara
Z tego produktu jestem chyba najbardziej zadowolona. Maskara zawiera dwie szczoteczki do dolnych i górnych rzęs, i z tego co sprawdzałam w  internecie, produkt ten cieszy się dużą popularnością. 
Produkt pełnowymiarowy o wartości £8.99

Ciate London - Paint Pot
Lakier po paznokci kultowej marki, szkoda tylko, że taki kolor mi się trafił, wolałabym inny.
Może na paznokciach nie będzie aż  taki różowy...
Produkt pełnowymiarowy o wartości: £9 

 Jeśli chodzi o ogólną ocenę pudełeczka to myślę, że nie jest źle. Na pewno, wartość pudełeczka się zwróciła, natomiast jeśli chodzi o produkty, to najbardziej jestem zadowolona z maskary... 
Reszta rzeczy po przetestowaniu okaże się czy jest warta swojej ceny...

A Wy co myślicie o zawartości?


28 komentarzy:

  1. Lakier będzie idealny do opalonej latem skóry a ciekawa jestem tuszu do rzęs - daj znać czy warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać jednak na razie muszę zużyć te które mam otwarte ;)

      Usuń
  2. Miałam ten tusz i nie byłam zadowolona. Nic specjalnego z moimi rzęsami nie robił, chociaż dolna szczoteczka była bardzo fajna. Data ważności była chyba 6 m, a zepsuł się dużo szybciej. Wyschnął zanim się skończył, po dwóch miesiącach był do wyrzucenia. Ale może u ciebie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozswietlający balsam chyba zostawia złote drobinki. Nie lubię czegoś takiego. Ogólnie bardzo fajne produkty :)

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że w UK też bez wow, ale tragicznie nie jest:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również jestem bardzo ciekawa recenzji tuszu do rzęs! Pięknie prezentuje się balsam do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  6. nawet ciekawa zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkiem ciekawa zawartość, mnie właśnie lakier podoba się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja sie ciesze, ze zrezygnowalam z subskrybcji :))) te rzesy tez juz kiedys mialam (nadal gdzies zalegaja w szafce), produkty Maybelline sa ogolnodostepne wiec nie wiem co robia w glossybox :/ balsamy do ciala z polyskiem - nie dla mnie, szamponow i odzywek mam pod dostatkiem jak na razie :) tylko lakier fajny, ale nigdy nie wiadomo na jaki kolor sie trafi...
    Zaoszczedzilam £12.95 w tym miesiacu i nie zaluje :) buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi akurat większość szamponów i odżywek się pokończyła, tak więc te dwa produkty na pewno mi się przydadzą ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jest to wielki ulubieniec mojego narzeczonego, uwielbia tą czekoladę ;)

      Usuń
  10. Podoba mi się wogole juz samo opakowanie w te usteczka ;D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak dla mnie to opakowanie jest najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie mogę sie przekonać do rozświetlających balsamów, jeszcze nigdy nie trafiłam na odpowiedni produkt.

    OdpowiedzUsuń
  13. moim zdaniem, pudelko wyszlo skromnie:/

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurcze muszę zaryzykować i zainwestować swoje 49zł na chociaż jedno pudełko i zobaczyć czy mi się uda zdobyć jakieś perełki:):)

    OdpowiedzUsuń
  15. ten balsam rozświetlający mnie zaintrygował :) pozdrawiam,

    Malko

    OdpowiedzUsuń
  16. Pudełeczko wydaje się całkiem fajne :-) Ciekawa jestem tego balsamu, bo prezentuje się ładnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Napiszę tylko tyle "Same przyjemności" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja chyba nie bardzo rozumiem kwestię fenomenu tych pudełek :) ale nie zaczynam ich sprawdzać, bo jeszcze się wciągnę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tusz super, muszę go w końcu spróbować :)
    No i lakier do paznokci też, ja akurat bardzo lubię taki fuksjowy różowy :)

    OdpowiedzUsuń