niedziela, 26 stycznia 2014

Glossybox - Styczeń 2014 Edycja UK

Witajcie!!
Czas na odsłonę stoczniowego glossybox'a.

Niestety w tym miesiącu zawartość nie powala :(


Zawartość:
- Balance Me, Super toning bady wash -  żel do mysia w 99% naturalny, 50ml (250ml kosztuje £10.25)
- The Vintage Cosmetic Conpany, Floral Slanted Tweezers - pęseta, produkt pełnowymiarowy o wartości £8
- Yu-Be, Moisturising Skin Cream - japoński krem zawierający witaminę B2, C oraz E. 2x3g (33g kosztuje £13.50)
- Vaseline, Essential Moisture Lotion - balsam do ciała 50ml (400ml kosztuje £4.99)
- Anatomicals, Puffy The Eye Bag Slayer Wake-Up Under Eye Patches - plasterki pod oczy które mają niwelować opuchliznę, 2 pary ( 3 pary kosztuję £6)

Tak więc jak widzicie szału nie ma jeśli chodzi o zawartość pudełeczka w tym miesiącu. 
Dobrze, że przynajmniej jest jeden produkt pełnowymiarowy...
A Wy co sądzicie o tej zawartości ?

21 komentarzy:

  1. Faktycznie szału nie ma, pudełeczko nie powala.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nawet gorsze niz edycja Polska hm

    OdpowiedzUsuń
  3. oj, przyznać muszę że czuje się zawiedziona patrząc na zawartość

    OdpowiedzUsuń
  4. hmmm Chyba jednak się nie skusze na te pudełeczka.....

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie miałam jeszcze przyjemności korzystać z pudełeczek, ale faktycznie, to wydanie na pewno nie zachęciłoby mnie do dalszej subskrypcji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście... nie zaszaleli ;/ moze w lutym z okazji walentynek nadrobia zaleglosci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No słabo. Ja zrezygnowałam, ale mam do wykorzystania bardzo dużo punktów i chyba wrotce do subskrypcji, żeby je wykorzystać :) Mam ten balsam, kopiłam w supermarkecie za chyba 11 -15 kr (5-7zl) i jest ok, lubię go.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama nie wiem... Mnie ta zawartość raczej nie zachwyciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie zamawiałam tych pudełeczek, ale patrząc na to co prezentujecie, to tym razem naprawdę dość kiepsko to wygląda, skromnie jakoś tak ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawartość nie powala :D
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz rację szału nie ma.. tak jakoś bardzo ubogo

    OdpowiedzUsuń
  12. dużo tego nie ma niestety.....;/ ale chociaż balsam jest;)

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurcze ale kiepsko... szkoda , pamietam że nieraz trafiały się świetne pudeleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie najlepsze w tym wszystkim to.. pudełko, które można później użyć. Reszta jakoś rewelacji nie robi...

    OdpowiedzUsuń
  15. To bylo moje ostatnie pudelko, zrezygnowalam z subskrypcji. W moim zawartosc byla podobna, ale zamiast balsamu do ciala mialam krem cc (wyprobowalam juz - porazka).
    Zostalam przy you beauty discovery box, tansze i lepsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm... pierwszy raz słyszę o tym pudełeczku, chyba muszę się nim zainteresować;)

      Usuń