sobota, 11 stycznia 2014

Dodatki do Gazet

Witajcie!!
Ci co śledzą blogi z UK, wiedzą, że na brak dodatków do gazet raczej nie możemy narzekać. 
Pojawiają się dość często, są to całkiem konkretne dodatki,  i nie rzadko z górnej półki.
Ostatnio przechodząc koło małego, lokalnego sklepiku, na wystawie ujrzałam magazyn Marie Claire.
Dodatkiem do niego był kremowy scrub do ciała z firmy Rituals...

 Było to wydanie grudniowe, które jakimś cudem musiało się uchować w czeluściach sklepu.  Nie namyślając się długo czym prędzej je kupiłam, gdyż był to ostatni egzemplarz, a w cenie gazety £3.90 dostajemy scrub który jest wart £10. Tak więc jak widzicie, zakup jak najbardziej opłacalny ;).


Ostatnio będąc też w polskim sklepie natknęłam, się na kolejny ciekawy dodatek, który został dodany do magazynu Flesz. Mowa tutaj o mleczku pod prysznic z firmy Luksja. Czyżby i w Polsce nastała moda na dodawanie konkretnych dodatków do magazynów?? Pocieszające jest to, że mimo dodatku magazyn nadal kosztował tyle ile zapłacilibyśmy za jego normalne wydanie.

A teraz troszkę z innej beczki. 
Wczoraj wieczorem wraz z narzeczonym udaliśmy się na spoczynek.
Układamy się do snu, mój mężczyzna przytula się do mnie, i naglę słyszę:
- Ale ty jesteś tłusta? 
Mi oczy wychodzą na wierzch, gdyż zaliczam się raczej do osób szczupłych, i na całe gardło wykrzykuję:
- Że co!!!??
- No mówię, że tłusta jesteś, znaczy się od balsamu którym się nasmarowałaś ;)
Śmiechu mieliśmy co niemiara....
Miłej soboty Wam życzę 
;) 

PS. Mój narzeczony ma dzisiaj urodziny i poczuł się bardzo urażony, że o tym nie wspomniałam więc naprawiam błąd i informuję: Mój narzeczony ma dziś urodziny, wszystkie miłe słowa pod jego adresem są mile widziane...;)

29 komentarzy:

  1. Fajnie by bylo,zeby i u nas ta moda nastała :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie ! u nas brakuje takich gazet z dodatkami ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas w Polsce rzadko się zdarza by dodatki do gazety były porządne. Często można przyrównać je do odpustowych błyskotek a kosmetyki zazwyczaj są w wersjach mini lub w formie próbek. Bardzo rzadko zdarza się wytropić coś naprawdę porządnego i fajnego. Pamiętam że kilka lat temu do Poradnika Domowego dodano torbę dość dobrej jakości. Mam ją do dziś. Natomiast kiedyś udało mi się kupić Claudię do której dodana była fajna torba na plażę, która po nadmuchaniu zmieniała się w poduszkę.
    izoldowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. :) mam nadzieje że moda na dodatki do gazet w końcu zawładnie też Polską.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też chciałam ten flesz ale juz nie było, podobno od razu wykupili:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że w polskich gazetach również będą ukazywać się ciekawe dodatki przez cały czas, nie tylko okazyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego dobrego dla narzeczonego w takim razie ;)
    Daj znać, jak będzie spisywał się ten scrub :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na dniach go przetestuję i wtedy napiszę o nim coś więcej ;)

      Usuń
  8. w polsce nie ma tak dobrze, raczą nas przeważnie próbkami

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj brakuje tych dodatków u nas, oj brakuje... A szkoda...

    PS. Najlepsze życzenia dla narzeczonego. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, w PL słabo z dodatkami. A szkoda bo jakby był ciekawy to byłabym skłonna kupić coś czego samodzielnie (tj. bez dodatku) bym nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Byłam bardzo zdziwiona, gdy dowiedziałam się, że mleczko z Luksji jest dodane do gazety i to za cenę 2,49zł! Zeszłam całe miasto i dostałam tylko w jednym kiosku i to ostatnią sztukę. Powinni częsciej robić takie akcje :)
    Co do "jesteś tłusta" to śmieszna sprawa, miałam kiedyś podobną sytuację z moim M ;dddd !
    Wszystkiego, co najlepsze dla Twojego mężczyzny!!

    OdpowiedzUsuń
  12. nie kupuje gazet wiec i na dodatki sie nie zalapuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Happy Birthday dla narzeczonego :)
    a w gazetkach świetne dodatki! Szkoda że u nas takich nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ha! po przeczytaniu Twojej notki pojechałam na zakupy spożywcze. wstąpiłam do saloniku prasowego i kupiłam gazetę z Luksją ;) powinnaś dostać jakiś procent od sprzedaży ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że czytanie mojego bloga na coś Ci się przydało..;)

      Usuń
  15. Fajnie macie z tymi dodatkami w gazetach, w Polsce nie zauwazylam jeszcze takiego trendu ;)
    Ach i oczywiscie najlepsze zyczenia dla nazyczonego ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. polski piiarrr jeszczze wiele musi się nauczyc :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie widzialam tego dodatku a wczoraj przegladalam prase i nic byc moze wykupili :( widzialam tylko jeszcze dwa egzemplarze z lakierami orli :)
    Happy Birthday dla narzeczonego :) zdrowka i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda że w polsce nie ma mowy o takich dodatkach do gazet. Swoją drogą to fajnego masz faceta :D

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, nie mogę na niego narzekać;)

      Usuń
  19. nie moge !! przegapilam to wydanie marie claire !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też to wydanie - nie wiedząc czemu jakoś umknęło...
      A zwykle mam w zwyczaju sprawdzać raz na tydzień, co tam nowego w angielskich magazynach....

      Usuń
  20. Najlepszego dla narzeczonego ;)
    Dziękujemy mu za kreatywność ;)
    jak nie dusi kota, to sypie tekstami ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zakup Flesz'a z Luksją naprawdę się opłacał :)

    OdpowiedzUsuń
  22. dlaczego w Polsce tak nie ma.. ehh... szkoda :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie widziałam Flesza~!
    ale rzeczywiście rzadko kiedy jest okazja natrafić na ciekawy dodatek..

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny wpis. Rzeczywiście szkoda, że dziewczyny nie mają tego jak kupić w Polsce.
    Ale ... mam na to rozwiązanie
    dziewczyny wejdzcie na fb https://www.facebook.com/zaczytaniwLondynie?ref_type=bookmark teraz „Magazyny, czasopisma z UK - plus dodatki” na wyciągnięcie Waszej ręki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń