niedziela, 5 stycznia 2014

Dlaczego Francuzki są Takie Sexy cz. V

Witajcie!!
Jak czują się Francuzki w swoich nieustających staraniach o perfekcyjny wygląd? Czy kiedykolwiek pokazują się z odpryśniętym lakierem na paznokciu albo z nieuczesanymi włosami? Czy kobiety mieszające we Francji mogą na chwilę odpocząć i zapomnieć o ciągłym trzymaniu się na baczność? 
Jeśli chcesz poznać odpowiedzi na te i inne pytania, zapraszam na kolejną odsłonę cyklu o Francuzkach.

Najpiękniejszą ozdobą kobiecej twarzy jest pasja.
Ale kosmetyki do makijażu łatwiej kupić.
Yves Saint Laurent



Francuzki są święcie przekonane o skuteczności kosmetyków. Tak bardzo wierzą w ich działanie, że za nic na świecie nie usuną z łazienki produktów upiększających. Dobrowolne zrezygnowanie z dobroczynnych wpływów preparatów odbierane jest jak zamknięcie się w klasztorze. 

We Francuskich aptekach zdrowie fizyczne nie jest sprawą pierwszorzędną. Oczywiście bez problemu wykupicie leki na receptę - schowane pod ladą, czy też środki na ból gardła lub głowy - ale przede wszystkim znajdziecie ogólnodostępne kosmetyki i produktu wspomagające uzyskanie i zachowanie nienagannej figury. Jeden na trzy specyfiki kupowane we francuskich aptekach ma w nazwie słowo "wyszczuplanie".

Francuzki wydają na urodę najwięcej spośród wszystkich nacji świata - średnio 160 funtów rocznie. W Paryżu i jego okolicach zakupy preparatów kosmetycznych pochłaniają 10 procent kobiecych dochodów. Na co przeznaczają swoje ciężko zarobione pieniądze? 12 procent kupuje kosmetyki kolorowa, 32 - zapachy, 17 - produkty do włosów, 28 procent specyfiki do pielegnacji twarzy oraz ciała i 11procent produkty higieniczne. Jak podaje Krajowy Rejestr Firm, w 2001 roku we Francji było zarejestrowanych blisko 800 przedsiębiorstw produkujących kosmetyki, podczas gdy w Wielkiej Brytanii liczba ta wynosiła zaledwie 300. Francja jest także drugim na świecie eksporterem kosmetyków - ma 14-procentowy udział w rynki, co przekłada się na równowartość 50 miliardów funtów rocznie. 



Ona jest Francuską aż po same końce paznokci - mawiają we Francji i nie bez racji, bo Francuzki zawsze mają doskonale wypielęgnowane paznokcie. 

Podczas pierwszej wizyty w salonie piękności we Francji, dziwię się, że po serii maseczek i wyciskaniu zaskórników, kosmetyczka robi mi makijaż - w Wielkiej Brytanii zabroniono malować się przez 12 godzin po oczyszczaniu skóry. Na zgłoszone przeze mnie wątpliwości, kosmetyczka odpowiada ze zdziwieniem: - Nie wyjdziesz chyba na ulicę bez makijażu. - mówi pewna angielka. 

Według wiele Francuzek  atrakcyjny wygląd jest wyrazem szacunku dla innych ludzi, a także stawiają znak równości między złym wyglądem a złym humorem. 

Francuzki nie traktują poważnie źle ubranych i w ogóle nie najlepiej prezentujących się  ludzi. Jak bowiem będzie w stanie zadbać o sprawy rangi państwowej taki człowiek , skoro nie jest w stanie zatroszczyć się sam o siebie?
- Intelekt i wygląd we Francji idą w parze. Nie można być niezadbanym i intelektualnie imponować - mówi profesor literatury francuskiej na londyńskim University College. - Innymi słowy: Francuzi prędzej wybaczą politykowi skok w bok niż niechlują fryzurę. 

CDN.

23 komentarze:

  1. Ciekawe to co piszesz, nie znam nikogo z Francji więc nie mam porównania:) za to w Polsce widzę bardzo dużo zaniedbanych kobiet.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozbawił mnie ten pierwszy cytat :) hahahahaha pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Intelekt i wygląd we Francji idą w parze" - w to wątpię, bo to by oznaczało, że dbają w równym stopniu o intelekt, jak i o urodę, a w rzeczywistości jest zapewne różnie z tym intelektem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy post, przeczytałam z zainteresowaniem :)
    Jednak wydaje mi się, że 160 funtów rocznie wydane na urodę, to nie jest dużo! To zaledwie ok. 13 funtów miesięcznie. Może chodziło tu o 160 funtów wydanych miesięcznie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam, w książce jest napisane, że średnio wydają 160 funtów rocznie, pytanie jest tylko jak ta średnia jest wyliczana. W PL też średnia krajowa jest wysoka jeśli chodzi o zarobki, zapominają tylko dodać, że do średniej krajowej wliczane są także zarobki milionerów. Potem czyta się w gazetach, że średnia krajowa to ok 4 tyś. a przeciętny Kowalski miesięcznie zarabia 1200 zł ;(

      Usuń
  5. ciekawe! nasze apteki też powoli zaczynają przypominać drogerie

    OdpowiedzUsuń
  6. To prawda, Francuzki bywają piękne, ale wolę Hiszpanki :))

    OdpowiedzUsuń
  7. "Najpiękniejszą ozdobą kobiecej twarzy jest pasja.
    Ale kosmetyki do makijażu łatwiej kupić."
    To będzie moje usprawiedliwienie przy drobnych grzechach zakupowych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny cytat :)
    "Francuzki wydają na urodę najwięcej spośród wszystkich nacji świata - średnio 160 funtów rocznie" >> chyba zabrakło jednego zera :)
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  10. 160f wydaje mi się jakoś mało :D ja to chyba tyle wydaje w pare mc :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapewne to 160 funtów było liczone jako średnia wszystkich kobiet we Francji - jedna wydaje mniej, druga więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. "Według wiele Francuzek atrakcyjny wygląd jest wyrazem szacunku dla innych ludzi (...)" i tak powinno być! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy post, ale rzeczywiście tak jest że Francuzki kreowane są na zadbane i piękne damy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  16. Przepraszam musiałam usunąć komentarze, bo aż nie wierzę tyle błędów babolów zrobiłam ;D
    Myślę, że książka "Lekcje Madame Chic" spodoba Ci się... doskonale współgra z tematyką Twojego wpisu i całą serią "Dlaczego Francuzki są Takie Sexy"
    Choć w książce nie ma nic odkrywczego to jednak czyta się z przyjemnością... poradnik, który zachęca do pozytywnych zmian...
    P.S o lol Francuzki faktycznie wydają krocie na kosmetyki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała przerwa była i się wyszło z wprawy...;)
      Mam nadzieję, że już na dobre do nas wróciłaś ;)

      Usuń
  17. Wbrew pozorom myśle ze Polki pod względem makijażu dorownalyby niejednej Francuzce ;) nie znam osoby która poszłaby wyrzucić śmieci bez poprawienia fryzury i makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy post,lubię Francje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. musze podpytac kuzynke jak wygladaja francuski bo mieszkala tam dwa lata

    OdpowiedzUsuń
  20. jejku aż przestałam obgryzać lakier na paznokciach jak tyle razy przeczytałam ze franzuki tego nie robią ;p

    OdpowiedzUsuń