czwartek, 28 listopada 2013

Sesje Radości

Witajcie!!
Kilka dni temu natknęłam się w internecie na artykuł który bardzo mnie poruszył.
Otóż w USA żyje fotografka - Sarah Earnhart, która fotografuje zdjęcia zwierząt u kresu ich życia i ich kochających właścicieli.

"Nieważne, czy spędziło się ze swoim zwierzęciem krótki czas, czy kawał życia, pożegnanie z nimi, gdy odejdą, to jedna z najtrudniejszych rzeczy na świecie. Chcę dać ich właścicielom szansę uwiecznienia tego, co czyni je tak niezwykłymi"



Na przekór śmierci Sarah nazwała swoje sesje (oferuje je klientom za specjalną, niższą cenę) "Sesjami Radości".








"Próbuję uchwycić wszystko to, co jest ważne dla właściciela zwierzęcia. Jest znakomicie, gdy zwierzę jeszcze wciąż wygląda i czuje się dobrze. Ale w przypadkach, gdy nie mogło zrobić już nic, tylko leżeć na posłaniu, robiliśmy, co się dało, aby właściciel zachował z sesji najpiękniejsze możliwe wspomnienia" 



Dzień po tej sesji Sarah odebrała telefon, że piesek właśnie skończył życie ;(



Stronę fotografki która fotografuje jako Sarah Beth znajdziecie tutaj.

Powiem Wam, że ja przeglądając te zdjęcia nie raz musiałam ocierać łzy...
Sama jako posiadaczka kota, wiem jak wielką miłością można darzyć zwierze z którym się żyje pod jednym dachem.
Kochajcie swoich pupili i okazujecie im miłość na każdym kroku..
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

17 komentarzy:

  1. Piekny post, a zdjęcia aż zapierają dech

    OdpowiedzUsuń
  2. widziałam, piękne i wzruszające :(
    __________________________
    Zmieniłam nazwę bloga dlatego też nie wyświetla się on na Twojej liście czytelniczej
    Jeśli jeszcze masz ochotę mnie odwiedzać to zapraszam na
    nowy adres:
    http://escape-from-reality000.blogspot.com
    będzie mi miło jeśli ponownie go zaobserwujesz

    Pozdrawiam i z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. ojej, sama mam yorka 14 letniego :( i niewyobrazam jak to dalej ma byc :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, dobrze że są tacy ludzie. A najgorsze że są też tacy co biją i wyrzucają zwierzęta, dziś czytałam że znaleziono na śmietniku ledwie żywe szczeniaczki... :( Mam nadzieję że tych pierwszych, kochających czworonożnych przyjaciół jest więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie wiem co napisać. Wzięło mi się na wspomnienia mojego piska, który odszedł trzy lata temu. Był z moją rodziną odkąd pamiętam... Trudno jest o tym wszystkim zapomnieć.

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. o jej, aż się wzruszyłam, ^^ prace są takie prawdziwe....

      Usuń
  7. Te zdjęcia są cudowne ! Są bardzo wzruszające zwłaszcza dla osób, które kochają zwierzęta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piekne zdjęcia !:)
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już teraz oglądając zdjęcia w tym poście się wzruszyłam... Mój kociak ma 8 lat i 4 miesiące i już widzę po nim oznaki starzenia się. Wyobrażam sobie jak ciężko będzie mi znieść jego odejście :( Sama chciałabym mieć z nim takie zdjęcia. To cudowna pamiątka na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna sesja, aż mi łzy poleciały... Świetny cel ma ta Pani.
    Dziękuję, że mi to pokazałaś :**

    OdpowiedzUsuń