wtorek, 17 września 2013

Diana Moja Historia

Witajcie!!
Zaraz po przyjeździe do Wielkiej Brytanii pochłaniałam namiętnie książki dotyczące rodziny królewskiej. 
Zaczęłam zgłębiać nie tylko losy poszczególnych jej członków, ale także obyczaje panujące na dworze. 
Niektóre rzeczy mnie śmieszyły, niektóre zadziwiały, jednak zawsze była to ciekawa dla mnie lektura.
Tym bardziej się ucieszyłam gdy dzisiaj w polskim sklepie zobaczyłam, że do najnowszego magazynu "Viva" jest dołączona książka "Diana moje historia".
Dzień kiedy cały świat dowiedział się o jej śmierci pamiętam bardzo dokładnie. 
To była niedziela, moi rodzice poszli do kościoła, a ja skacząc po kanałach w TV szukałam czegoś co mnie zainteresuje. Nagle na ekranie pojawił się czarny rozbity samochód... I tak oto, dowiedziałam się, że Księżna Diana zginęła.

Drugi moment który utkwił mi w pamięci bardzo dokładnie, to dzień 11 września 2001, czyli atak na WTC.
Pamietam dokładnie czego się uczyłam tego dnia, jaka książka leżała na moim biurku oraz kto mnie odwiedził. Pamiętam także, że kilka  kolejnych dni spędziłam przed TV oglądając  wiadomości, które co moment napływały z Ameryki, oraz próbując zrozumieć jak człowiek może być taką podłą istotą. Niestety nadal nie potrafię tego zrozumieć... 
Kolejne dzień który bardzo dobrze zapisał się w mojej pamięci to atak na londyńskie metro...

Myślę, że każdy z nas ma takie momenty czy też dni w życiu, które już na zawsze pozostają w pamięci.
I nie ważne ile czasu minie od tych wydarzeń, zawsze się będzie o nich pamiętać, tak jakby to się wydarzyło dosłownie kilka dni temu.

Tak więc ja wkrótce ponownie będę zgłębiać losy rodziny królewskiej, a Tym którzy jeszcze nie kupili książki, a mają ochotę poczytać o Dianie, radzę jak najszybciej udać się do kiosku ;).
Pozdrawiam 

19 komentarzy:

  1. Ostatnio intensywnie reklamowany jest film o Dianie, jestem ciekawa jak została w nim przedstawiona:-) chyba się wybiorę na niego. Napisz kilka ciekawostek z obyczajów jakie panują na dworze. Też mnie to ciekawi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na pewno wybiore sie na film, niesamowita kobieta a psychologia kobiet to moja obsesja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam wielką ochotę zobaczyć ten film, mimo iż recenzje są miażdżące niestety ;(

      Usuń
  3. Człowiek gorsza bestia od zwierzęcia. Niestety brutalne, ale prawdziwe. Korcisz do kupna ksiażki, lubię takie biografie, a odkąd osiedliłam się w uk ineteresuje mnie ich historia. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jakoś nie potrafię czytać biografii, szybko mnie nużą. Jeśli chodzi o śmierć Księżny Diany to nie pamiętam tego za dobrze, byłam jeszcze dość mała. Wiem tylko, że zaczęto ją często pokazywać w tv i pojawiły się gumy z naklejkami z jej postacią... Takie o dziecięce wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie wydzrzenia zawsze wpisują się w pamięć.11 września mam urodziny i dlatego wydarzenia w Ameryce bardzo dobrze pamiętam.A śmierć Diany.Też była szokiem dla mnie.Wszystkie te zdarzenia uświadamiają nam że człowiek jest kruchym elementem świata.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę kupić w takim razie vive. I na film też chce się wybrać fascynująca kobieta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Tobą była to kobieta z sercem na dłoni szkoda, ze tak życie jej się nie ułożyło ;(

      Usuń
  7. Z takich momentów też pamiętam właśnie wypadek Diany ( byłam mała i dziwiłam się dlaczego nic nie słyszałam i nie obudziłam się) i atak na WTC - wróciłam ze szkoły po 17 i stanęłam przed TV jak wryta.
    A vivę z książką muszę kupić, dobrze że o tym napisałaś, bo nawet nie wiedziałam że jest taki dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto skorzystać tym bardziej, że gazeta z książką kosztuje 29.90zł.

      Usuń
  8. Ja również pamiętam dzień, w którym podano informacje o śmierci Diany i ataku na WTC.
    A książkę chętnie bym przeczytała, bo bardzo lubię czytać biografie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także uwielbiam sięgać po biografie ;)

      Usuń
  9. Z 11 września 2001 roku mam dokładnie tak samo. Pamiętam cały dzień ze szczegółami. W domu cały czas włączone były wiadomości na żywo... To straszne, że jest tyle zła na świecie, że każdego dnia słyszymy o czymś strasznym. O bombach, o zamachach, o wypadkach, morderstwach. Niektórzy ludzie to potwory.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie sięgnęłabym po tą książkę :-) A straszne wydarzenia ze świata na długo (o ile nie na zawsze) pozostają w naszej pamięci...

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem ciekawa tej książki, zresztą filmu też:)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj tez mam w pamieci te wydarzenia :( Obejrzalam niedawno film i bardzo dobre wrazenie mam po :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja własnie w święta pożyczyłam z biblioteczki siostry i teraz czytam, bo tak jak Ty wszystko co związane z brytyjska monarchią - me likey. Irytuje mnie jednak pensjonarski sposób narracji i to nie Diany (ta część ma fajny, emocjonalny, trochę chaotyczny klimat) a samego Mortona. Film "Diana" oglądałam i ani przez chwilę nie mogłam dostrzec w głównej aktorce księżnej, akcja bardzo się ślimaczy, przegadana, ale mimo wszystko zapadł mi w pamięci. Smutna historia.

    OdpowiedzUsuń