poniedziałek, 8 lipca 2013

Lemonowy Świat

Witajcie!!
W dzisiejszym poście bohaterem numer jeden będzie mój kot Lemon.


Tak więc kilka ciekawostek z życia mojego czworonoga:


- panicznie boi się wody, a to dlatego, że jako kociak wpadł  do wanny kiedy to mój narzeczony brał kąpiel,

- jest strasznie kapryśny jeśli chodzi o jedzenie, potrafi ostentacyjnie pokazywać, że coś mu nie smakuje,

- jest bardzo gadatliwy jak zresztą wszystkie koty orientalne ( mój to orientalny krótkowłosy),

- nienawidzi odkurzacza,

- zawsze śpi z nami w łóżku, jakakolwiek próba zamknięcia mu drzwi do sypialni kończy się strasznym wyciem i  waleniem głową w drzwi,

- jako mały kociak wypadł kiedyś z okna na pierwszym piętrze, na szczęście nic mu się nie stało, 

- uwielbia zabawy moimi frotkami do włosów, jak idę się kąpać, zawsze biegnie do łazienki i urządza sobie przechadzki po krawędzi wanny w celu poszukiwania frotek, 

- wodę pije nie z miseczki tylko z kubka który stoi na parapecie,

- ma swoją ulubioną maskotkę Felipe z którą urządza sobie pogawędki - dzieje się to zwykle jak wychodzimy z domu,

- jest strasznie łasy na wędlinę, może spać jak suseł jednak jak poczuje zapach kiełbaski z kuchni od razu pojawia i żebrze,

- w domu jest typowym kotem z charakterem, nie pozwala sobie w kaszę dmuchać, jednak u weterynarza jego pewność momentalnie go opuszcza, i szoruje pupą po podłodze ;),

- uwielbia zaglądać do zlewu w celu sprawdzenia, czy też może coś dobrego nie zostało przypadkiem na talerzach,

- w zimę namiętnie okupuje kaloryfer

- uwielbia polskie kabanosy, potrafi wyskoczyć i wyrwać z ręki, lub też pacnąć łapką a następnie patrzy pytającym wzrokiem "będziesz to jeszcze jadła" ;) 

- w nocy uwielbia włamywać się do szafy, a że szafa skrzypi to pewnie domyślacie się, jak bardzo irytujący jest to dźwięk, kiedy człowiek sobie smacznie śpi - na szczęście problem już został rozwiązany - zablokowaliśmy drzwi do szafy ;),

- czasami  wygląda jak po wojnie. Przychodzimy do domu, a to polik rozcięty, a to brak futra na głowie, dodam tylko, że to kot domowy który na dwór nie wychodzi. Myślimy, że te obrażenia najczęściej powodowało jego włamywanie się do szafy - bardzo często zamiast łap używał do tego swojej głowy, ach ta kocia pomysłowość ;) 


A może i Wy napiszecie kilka ciekawostek z życia Waszych czworonogów??

29 komentarzy:

  1. heh..twój nienawidzi odkurzacza a mój go goni:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może jutro napisze posta o moich urwisach w odpowiedzi na twoje pytanie:)

      Usuń
  2. CUDNY! Naprawdę, oczarował mnie!

    Moje:

    -mają kolorowe oczy (jedno żółte, jedno niebieskie) i są całe białe,
    -uwielbiają się kąpać
    -nienawidzą odkurzacza
    -nie lubią krzyków i głośnego mówienia
    -uwielbiają szafy, parapety i inne dziwne miejsca
    -towarzyszą mi, gdy się kąpię

    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i kota. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. MONISIMO POST ESTA EXPECTACULAR GUAPISIMA LA GATA ME GUSTARIA PASARAS POR MI BLOG ABER SI TE GUSTA Y PODRIAMOS SEGUIRNOS MUTUAMENTE BESITOSSSS. HTTP://DOLCEVIRGINIA.BLOGSPOT.COM.ES

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny:)
    Moja to mała wariatka:P Gada jak się nudzi jak oszalała:P

    OdpowiedzUsuń
  5. słodki kociak, nie długo pokażę swojego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Riko to kot Birmański, a Dziobik to Birmański z persem zmieszany (dlatego nie ma białych skarpetek)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tam z Rikusiem by nie jeździła na takie imprezki. Nawet nie wiem czy by się kwalifikował. Niby ma papiery, że jest rasowy. Dziobik to już co innego, ma napisane, że jest Birmańczykiem ale nie ma rodowodu, bo nie jest rasowym kociakiem bo mama była persem. Ale tak nam się podobał, że od razu go pokochaliśmy, nasz pierwszy kot to był:) Wtedy jeszcze się nie bardzo znałam na kotach i nie wiedziałam, że np. jak są mieszanki z persem to kociaki mają problemy z oczkami. i nasz Dziobik tak właśnie ma po persie.

    OdpowiedzUsuń
  8. no właśnie Birmańczyki też są bardzo zdrową i mało wymagającą rasą:) Ale za to koty perski mają takie coś, że łzy im lecą z oczu i trzeba je oczyszczać wacikami kosmetycznymi codziennie. Właśnie to Dziobik po persie przejął:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest nic takiego po prostu co dziennie mu oczka przemywam:)
      oprócz tego jeszcze jest bardziej puszysty od kotów birmańskich -bo też ma swoje wady.. bo gubi włosy, a Birmańczyk o wiele mniej

      Usuń
  9. Lemon - pasuje imię ;)
    " jakakolwiek próba zamknięcia mu drzwi do sypialni kończy się strasznym wyciem i waleniem głową w drzwi," hahahaha xD
    szkoda, że nie mam kota :( a skąd masz tego swojego orientalnego ??



    pospamuję Ci. A co!

    zapraszam na mój pierdółkowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest cudny, widzę sporo podobieństw w zachowaniu do mojego Czarka, z tą różnicą, że Charlie uwielbia się kąpać;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale sympatyczny maluch. U mnie także kociaki za młodu wpadły pare razy do wanny z wodą, ale to ich nie dostraszyło i w ostatnim czasie znowu jeden z drugim wykąpały się przez przypadek. Kocurek także lubuje się w gumkach do włosów i roznosi je w mordce po całym mieszkaniu;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale cudnego masz kota! I fajne imię mu nadałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz wspanialego kota :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Niezłe ziółko z tego pięknisia. Cudny jest :) A ciekawostki z życia mojego czworonoga już chyba znasz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze jak ja bym chciała mieć takiego kotka ♥ marzy mi się też kot brytyjski... szkoda tylko, że dla mojego psa jakikolwiek kot jest wrogiem numer jeden.
    Fajnie poczytać o Lemonku fajny z niego kociak i widać, że ma charakterek ;)
    Jestem za tym żeby tego typu post ukazujący ciekawostki z życia kociaka pojawiał się u Ciebie cyklicznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję będzie więcej Lemona na blogu :)

      Usuń
  16. Piękny jest! I ma mocną głowę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękny!!! Bardzo mi się Orientalne podobają! :)) moje dla odmiany kochają wodę lepiej nie próbować zamykać się w pojedynkę pod prysznicem bo próbują wskoczyć górą a to już niezbyt przyjemne ;)) naprawdę wyjątkowo urodziwy ten Twój koto :))))

    OdpowiedzUsuń
  18. a skad wiesz ze gada ze swoja maskotka jak wychodzicie,skoro was nie ma? :P

    OdpowiedzUsuń