czwartek, 6 czerwca 2013

Zakupowy Świat

Witajcie!!
Ponieważ na weekend opuszczam Londyn aby trochę sobie odpocząć i się zrelaksować. 
Po pracy udałam się na szybkie zakupy w celu uzupełniania wyjazdowej kosmetyczki.

Tak więc zapraszam na  mały przegląd moich ostatnich zdobyczy ;).


  • Carex płyn antybakteryjny do rąk i różnych powierzchni. Wiadomo w podróży zawsze się przyda.
  • Carmex Wiśniowy, kolor  jest raczej ciemny, jak dla mnie delikatnie wpadający w brąz. Myślę, że ładnie będzie się komponował z opaloną skórą .
  •  Dove - balsam brązujący. Czas na zdrowe opalania ;).


  •  Chusteczki Nivea - dla mnie numer jeden na świecie. Uwielbiam je i zabieram w każdą moją podróż.
  • Belissa Sun - ciekawa jestem czy biorąc te tabletki rzeczywiście można pozyskać zdrową i piękną opaleniznę. Mam nadzieję, że tak, wrotce się okaże.


  • Paletka do makijażu z No7. Kupiona na eBay'u po okazyjnej cenie. 
  • Błyszczyk - Revlon Super Lustros Lipgloss. Jest to już drugi mój błyszczyk z tej firmy i jestem nim, jak i tym poprzednim po prostu oczarowana.
Paletka zawiera trzy cienie do powiek, tusz do rzęs, błyszczyk i mały rozświetlacz do twarzy. 
Wszystko jest zamknięta w małej kasetce z lustereczkiem. 
Myślę, że na kilkudniowy wyjazd zestaw idealny i nie zajmujący dużo miejsca w walizce.


Kupiłam sobie także najnowszy InStyle.
Jako gratis do magazynu dołączony był krem do twarzy. 
Nie dość, że otrzymujemy prezent to jeszcze gazeta kosztuje 2.50Ł zamiast 3.90Ł.
Ach jak ja lubię te dodatki w tych magazynach.
Dla zainteresowanych i mieszkających w UK dodam tylko, że za miesiąc będzie można kupić InStyle z tuszem do rzęs z firmy Rituals... Ja na pewno się skuszę.

Pozdrawiam Was serdecznie ;)

19 komentarzy:

  1. Szkoda, że u nas w Polsce nie ma takich fajnych dodatków do gazet ;-)
    Ja kiedyś brałam belisse i powiem Ci, że opalenizna dłużej się utrzymywała. Nie spowodowała u mnie szybszego opalania i bardziej intensywnego. Jednak właśnie z trwałości opalenizny byłam zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  2. mialam ten balsam z dove,ale zapachu nieznosilam...
    a jutro kupie elle,sa w dodatku lakiery 3d :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam jednak jakoś mnie nie ciągnie do lakierów. Pewnie dlatego, że mam ich za dużo :0)

      Usuń
  3. Z przedstawionych przez Ciebie produktów miałam tylko balsam brązujący ;-)Żeby u nas dawali takie gratisy byłabym w 7 niebie, a tu czasem w drogerii Ci próbki żałują mimo, że zostawiasz u nich troszkę pieniążków.
    Pozdrawiam i pokaż koniecznie ten tusz, który kupisz za miesiąc.
    Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiesz, że w ten weekend jest fajny event.... ?:-D jazda po Londynie na rowerze NAGO:-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe słyszałam już o tym kilka lat temu, chyba co roku to się tutaj odbywa.
      a Ty się wybierasz pojeździć nago ?? ;))

      Usuń
    2. Nie:-D bo jestem w Pl teraz ale poszłambym pooglądać;-)

      Usuń
  5. ja tą bellisą brałam niestety to placebo tylko chyba;)
    przynajmniej u mnie,ale ja w ogóle ciężko się opalam
    a gdzie jedziesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nad może do nadmorskiego miasteczka relacja oczywiście na blogu będzie ;)

      Usuń
  6. Uwielbiam tego carmexa :))) udanego wypoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  7. carmex! ) poczytałabym brytyjską prasę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ta paletka jasnych brązów jest cudowna

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham kosmetyki Dove!
    Szkoda że w Polsce nie ma takich fajnych dodatków do gazet...
    Polecam najnowszy numer Sensu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też mam ten balsam koloryzujący;p tak mogą brać osoby z zagranicy udział. Tylko błagam zastanów się na odp, nie powielaj odp które są już;p;p taka podpowiedź;p

    OdpowiedzUsuń
  11. chcę taki carmex tylko różowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne zakupy, też jestem ciekawa czy te tabletki na opalanie zadziałają ;)

    OdpowiedzUsuń