niedziela, 10 lutego 2013

Styczniowy Glossybox

 Witajcie !!
Dzisiaj będzie o styczniowym glossyboxie.
Niestety miałam małe problemy z firmą kurierską która dostarcza pudełeczka.
Stąd też taka późna prezentacja.
Zawartość jakoś szczególnie mnie nie zachwyciła.
Mam wrażenie, że polska edycja pudełeczka jest lepsza. 


W skład pudełeczka wchodzą:
- Elemis, peeling do twarzy (30 ml)
- Duck Island, Balsam do ciała o zapachu mandarynki i bergamotki ( 30ml)
- Jason, balsam do ust z aloesem i woskiem pszczelim  (produkt pełnowymiarowy)
- Monu, rozgrzewająca aromatyczna maska do twarzy (30ml)
- Balance Rescue, tonik do twarzy (30ml)
- opaska na oczy do spania
 
Tak jak Wam wspominałam powyżej, z powodu problemów z dostawą pudełeczka, dostałam od glossybox'a mały bonus oraz liścik z przeprosinami.

Bonus to suchy olejek od Nuxa.
 
A Wy co myślicie o tej zawartości pudełeczka ??
 
Życzę miłego wieczoru ;)
 

6 komentarzy:

  1. Dal mnie zawartość całkiem zacna ;-) Plus jeszcze ten bonus :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny bonus nuxe:) zawartosc takze, ale bonus jest naj!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. miło chociaż, ze dołączyli liścik i mały prezent ;) ten balsam do ust z aloesem i woskiem pszczelim mmmm ;) no i opaska świetna chciałabym taką do spania...

    OdpowiedzUsuń
  4. a mi sie podoba zawartośc glossyboxa !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm... a ja nie znam żadnego kosmetyku!
    Fajny ten bonus i miło z ich strony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bonus bardzo ciekawy, zawsze chciałam go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń