poniedziałek, 28 stycznia 2013

Wirtualny Spacer Tag

Witajcie!!

Chyba każdy z nas lubi podróżować.
 Poznawać nowe miejsca, smaki, kulturę i obyczaje które do tej pory były nam nieznane.
Gdy mieszkałam w Polsce to zawsze mnie ciągnęło do wielkich metropolii. 
Zawsze chciałam żyć w wielkim  mieście. 
Moje marzenie się spełniło: Londyn to naprawdę cudowne miasto, które nigdy nie pozwoli Ci się nudzić.
Mieszkam tu już kilka lat i moje upodobania co do miejsc, które bym chciała odwiedzić trochę się zmieniły.
Teraz ciągnie mnie do terenów dzikich, gdzie cywilizacja czasami jeszcze nie dotarła. Afryka, Azja, Ameryka Poludniowa to kierunki które chętnie bym obrała aby lepiej je poznać.
Jest naprawdę wiele miejsc które bardzo bym chciała odwiedzić. Mam nadzieję, że kiedyś te moje marzenia sie spełnią.
Do "Wirtualnego Tagu" zostałam zaproszona przez eM, której za to wyróżnienie bardzo dziękuje.

TAG, polega na tym: każdy chętny (albo wytypowany przeze mnie) odszukał w Google Maps miejsca, które są dla niego ważne, które mu się podobają, gdzie był lub chciałby pojechać, a następnie zrobił screena i podzielił się tymi widokami na swoim blogu. Po wykonaniu tego piszemy kto nas otagował (podajemy adres bloga) i wybieramy kolejne 10 osób, które typujemy do zabawy.

Kenia

 Indie

Nowa Zelandia

Peru

Bora Bora

Do wzięcia udziału w zabawie zapraszam wszystkich chętnych.
Chętnie poznam Wasze wymarzone miejsca na Ziemi  które chcielibyście odwiedzić. 

Pozdrawiam i życzę udanego wieczoru.
;)
 

 




7 komentarzy:

  1. wow jakie kolorowe barwy:):) piękne miejsca;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybrałaś fantastyczne miejsca ;) Peru to również moje wielkie marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym zwiedzić te miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do Peru mogę z Tobą jechać ;) Mi się marzy Japonia i Kuba :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo, to zupełnie w moim temacie ;) chyba nie tylko ja mam już dosyć zimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzy mi się Japonia, odkąd pamiętam fascynuje mnie ten kraj. Póki co odkładam pieniądze na ten cel i może na kilka lat uzbieram na tyle, żeby tam pojechać :D
    pOzdrawiam, dziękuję za odwiedzinki... dodaje do obserwowanych ...

    OdpowiedzUsuń