poniedziałek, 14 stycznia 2013

Biało Za Oknem :)

Witajcie!!
Dzionek przywitał mnie białym puchem za oknem.
Co prawda nie zasypało mnie tak jak Was w Polsce.
Ale jak to się mówi, "lepszy rydz niż nic" ;)


Podobno ma jeszcze prószyć, więc może jeszcze nic straconego. 
 
Ponieważ temperatura też znacznie spadła, po pracy wybrałam się na małe zakupy.
Teraz zaopatrzona w ciepłe wełniane skarpetki i rajstopy, zima mi nie straszna ;)
 
 
Teraz idę sobie przyrządzić grzane wino i relaksować się przed TV, a Wam życzę spokojnego wieczoru ;)

Pozdrawiam
;)

5 komentarzy:

  1. ooo proszę i u Ciebie w końcu pojawił się śnieg ;) grzane winko i TV czyli zapowiada się przyjemny wieczór ;) a ciepłe skarpetki w zimę to podstawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. no u nas sypie konkretnie, ja to się boję że jutro do auta się nie przedrę :P a Monika zawsze taka "puszysta", niby gruba nie jest, ale po sterylizacji ma taki "worek" pod brzuchem + dużo sierści i każdy myśli że mam kota w ciąży :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo jak fajnie że u Ciebie też popadało. Ja lubię jak leży śnieg, ale nie lublie jak potem robi się z niego szlapa.
    Grzane winko mniam.

    OdpowiedzUsuń
  4. FFajne skarpetki:) tu też mnóstwo sniegu i ma jeszcze spaść:)

    OdpowiedzUsuń