niedziela, 2 września 2012

Migoczące Płomienie

Witajcie!!!
Wczoraj było o olejkach eterycznych, a dzisiaj będzie o świecach zapachowych. 
Ja osobiście bardziej preferuję te drugie. Uważam, że świece są o wiele  bardziej klimatyczne, a migoczące płomienie czynią nasze domostwo bardziej przytulne. O tym, że ze świecami trzeba uważać chyba nie muszę Wam przypominać ;) Ja sama kiedyś o mało nie spowodowałam pożaru ;) Nie zniechęciło mnie to co prawda do używania ich, jedyna zmiana jaka zaszła, to "litania" wygłaszana przez mojego chłopaka, gdy tylko zauważy palącą się świecę ;))

Moimi ulubionym świecami są te marki Yankee Candle.


Gdyż do najtańszych te świeczki nie należą zawsze poluję na promocje i wtedy robię sobie ich zapas.


Podczas ostatnich poświątecznych wyprzedaży udało mi się kupić taki oto zestaw:  



Zestaw jest bardzo gustownie zapakowany i zawiera 12 świeczek.
Zapachy są typowo świąteczne tak więc zostanie wykorzystany podczas najbliższych świąt.

Z prawej strony jest mała ściąga która mówi nam jak nuta zapachowa znajduje się w każdej świeczce.



Inne świeczki które aktualnie posiadam to:

GLADE


Przetestowałam bardzo wiele świeczek tej firmy i jestem bardzo z nich zadowolona.
Mają nie tylko kuszące zapachy ale także bardzo przystępne ceny.

******

SANDY BAY LONDON

Świeczkę tą dostałam w prezencie od koleżanki.
Jej nazwa to Vintage Champagne (Wykwintny Szampan).

Jest to najdroższa świeczka w mojej kolekcji - kosztuje £25. Czy jest warta swojej ceny??  Co prawda jest ręcznie napełniana i pachnie przecudnie, jednak ja osobiście nigdy nie wydałabym takich pieniędzy na świeczkę.

******

 
Czasami kupuję także zwykle świeczki zapachowe tzw. "no name"


Największą ich wadą jest to że zapach jest mało wyczuwalny a czasami wręcz go brak.
Stosuje je głównie do nadania klimatu mojemu mieszkaniu.


To tyle na dzisiaj ;)
Życzę Wam wszystkim udanego wieczoru i bardzo dziękuje za wszystkie ciepłe komentarze :)

13 komentarzy:

  1. Lubię nastój jakie tworzą świece :))

    Dobrej nocy !

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczny zestaw ! Ciekawe czy w tym roku też taki będzie :) Yankee Candle znam tylko z wosków zapachowych :) Ale mam duże ciśnienie też na świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wosków jeszcze nie stosowałam. Myślę że w okresie jesienno - zimowym nadrobię to ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam zapachy świeczek:D!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja chcę ten zestaw 12 świeczek! ale muszą bosko pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam zapachowe świeczki i lubie je palic w pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zazdroszczę tego zestawu świeczek wygląda niesamowicie marzy mi się coś takiego ;) uwielbiam zapachowe świeczki są takie klimatyczne i tworzą nastrój ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie , nie :d ja to troche zartobliwie napisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to fakt paczus powala :D.Kooocham swieczki *_*

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam świeczki! :) Już powoli zaczyna się ta jesienna pora, że chociaż jedna świeczka w moim mieszkaniu musi się świecić :) Do tego niedługo dojdzie jeszcze grzane wino z goździkami i pomarańczami. Mmmm :)

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Yankee Candle!!! A najbardziej Wedding day, po prostu cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie muszę sprawdzić ten zapach ;)

      Usuń
  11. ja jak widzę świeczki w sklepie to nie mogę się oprzeć :P

    blog strasznie mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń