piątek, 17 sierpnia 2012

Czasami trzeba zapomnieć o diecie!!

Czasami trzeba zapomnieć o diecie i pozwolić sobie na małe co nieco ;)

Dzisiejszy obiad.
 Tortellini z kurczakiem i bekonem, pulpeciki w sosie pomidorowym oraz surówka.

A na deser cappuccino ;)

10 komentarzy:

  1. mmmm obiadek wygląda znakomicie, a kawusia w tej szklaneczce super mniam!!!Sama robiłaś obiad czy w restauracji jadłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza tortellini wszystko zrobiłam sama.

      Usuń
  2. Mniam, zjadłabym! :D

    Zdaję sobie sprawę, że potrzeba czasu, ale niestety we wrześniu już nie będę mogła biegać, ponieważ musiałabym chyba wstawać o 5, co jest dla mnie zdecydowanie za wczesną porą, no i nie wiadomo jak z pogodą, także zostały mi jeszcze jakieś dwa tygodnie biegania :<
    Kiedyś miałam zamiar łykać chrom, ale coś mi nie wyszło, może masz rację, na pewno spróbuję, dzięki za radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz ja rano też nie mam czasu na bieganie, dlatego biegam wieczorem tak ok. 20.30 Wiem że ranne bieganie przynosi więcej efektów, jednakże co ja poradzę że brak mi czasu rano. Może też spróbuj biegać wieczorem ;)

      Usuń
    2. U mnie niestety wieczorne bieganie odpada, nie będę miała czasu :< Chyba, że ewentualnie raz w tygodniu...

      Usuń
    3. UUU szkoda, więc w tym przypadku chyba zostaje Ci już tylko dieta ;( Możesz zacząć pić czerwoną herbatę typu pu-erh. Przyśpiesza nasz metabolizm, a co za tym idzie zwiększa spalanie tłuszczów. Polecam, ja piję ją codziennie.

      Usuń
    4. Ale ogólnie prócz biegania, to ja jeszcze ćwiczę Ewkę Chodakowską, 6 x w tygodniu, 3 x skalpel i 3 x killer, także wiesz :) Od września będę ćwiczyła trochę mniej Ewki, bo dochodzą mi treningi 2 x w tygodniu :) Ale kurczę, muszę się postarać żeby trzymać jakąś dietę...
      Myślę, że czerwona to dobry patent, ale zastanawiam się też nad Yerba Mate, bo ma tyle wspaniałych właściwości, oczywiście odchudzające też :)

      Usuń
  3. Kochana widzę że Ty sobie niezły wycisk dajesz, ja przy tobie to mały pikuś. U mnie to tylko bieganie wieczorami i proste ćwiczenia w domu, hantle, przysiady itp. Też słyszałam wiele dobrego o właściwościach tej herbaty. Zastanawiam się tylko jak jest z jej dostępnością i ceną. Podobno smakuje dziwnie i trzeba się do jej smaku przyzwyczaić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, wszyscy mi mówią że ja dużo robię, a dla mnie to ciągle za mało ;/ Cały czas chcę robić więcej, ale albo nie mam czasu, albo siły. Chyba nigdy nie byłam w 100% usatysfakcjonowana z tego co robię...
      Ja kiedyś jej próbowałam, ale dosłownie łyczek bo byłam na niezłym kacu :P i nie umiałam niczego przełknąć, no i smak był faktycznie dziwny. Dostępna podejrzewam, że jest w jakiś sklepach, na spróbowanie (nie pamiętam ile g) koło 13 złotych, nie wiem na ile starczy, ale na początek może być :) Jest tylko trochę roboty z zaparzaniem, bo trzeba w temp ok. 80-90 stopni, nie można wrzątkiem. Cały czas się po nią wybieram, ale jakoś mi nie wychodzi, jak ją w końcu kupię to dam znać.

      Usuń
  4. Ej więcej wiary w siebie. Ja czasami też tak mam ale staram się to zwalczać w sobie. Każdemu z nas należy się dzień nic nierobienia ;)
    A co do herbaty to myślałam że jest droższa, chyba się na nią skuszę, tylko najpierw muszę ją namierzyć ;o)

    OdpowiedzUsuń